Tak mieszka coraz więcej Polaków. Jeden z modeli zyskuje popularność

shutterstock_2530343275
Rejestr cen nieruchomości za darmo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Prostock-studio/Shutterstock
Liczba gospodarstw domowych w Polsce rośnie, ale coraz częściej tworzą je osoby mieszkające samotnie lub w parach bez dzieci - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Eksperci wskazują, że to efekt zmian kulturowych, migracji i spadku dzietności, które stanowią wyzwanie dla rządzących.

Dane, które przytoczył PIE pochodzą z Eurostatu. Analityczka Instytutu Iga Rozbicka tłumaczy, że według definicji Eurostatu gospodarstwo domowe to osoba dorosła lub grupa osób dorosłych mieszkających w jednym lokalu (niekoniecznie spokrewnionych), które wspólnie dysponują zasobami, ponoszą wydatki i zaspokajają codzienne potrzeby.

OGLĄDAJ: Rząd będzie miał ofertę mieszkań dla młodych
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Rozbicka zwróciła uwagę, że w latach 2006-2025 liczba gospodarstw domowych w Polsce wzrosła z 12,7 mln do 15,5 mln. - W strukturze gospodarstw domowych zwiększył się przede wszystkim udział gospodarstw jednoosobowych, ale także tworzonych przez pary (w obu przypadkach niezależnie od liczby dzieci). W 2025 roku gospodarstwa jednoosobowe stanowiły 35 procent (wobec 22 procent w 2006 roku) wszystkich gospodarstw, a pary w związkach - 40 procent (36 procent w 2006 roku) - zauważyła ekspertka Instytutu.

W Polsce jest mniej rodzin z dziećmi

Wskazała również, że prawie o połowę (z 42 proc. do 24 proc.) zmalał udział pozostałych typów gospodarstw - składających się co najmniej z dwóch osób dorosłych, które nie tworzą pary oraz gospodarstw liczących więcej niż dwoje dorosłych. Spadek widać też w gospodarstwach domowych z dziećmi - w 2006 r. dzieci były obecne w 37 proc. gospodarstw domowych, natomiast w 2025 r. w 25 procentach.

- Pod względem liczby dzieci w gospodarstwach struktura pozostaje jednak stabilna. Przez cały analizowany okres dominują gospodarstwa z jednym dzieckiem - ich udział wyniósł 52 procent w 2006 roku i 51 procent w 2025 roku. Nieznacznie wzrósł odsetek gospodarstw z dwojgiem dzieci (z 34 procent do 38 procent), natomiast spadł udział gospodarstw z trójką i większą liczbą dzieci (z 14 procent do 10 procent) - zauważyła Rozbicka.

Dodała, że rzadziej występują wielopokoleniowe gospodarstwa domowe, w których wspólnie zamieszkują osoby starsze i dzieci. W 2006 r. 15 proc. osób w wieku 65 lat i więcej mieszkało w gospodarstwie domowym z dziećmi, podczas gdy obecnie odsetek ten wynosi 6 proc. Średnio w UE 3 proc. osób w wieku powyżej 65 lat mieszka w gospodarstwie z dziećmi.

Czytaj też: Popyt na mieszkania słabnie

Młodzi chcą mieszkać sami

Zdaniem analityczki, dziś młodzi częściej tworzą oddzielne gospodarstwa domowe - zarówno sami, jak i ze swoimi partnerami. - Wśród osób w wieku 18-24 lata odsetek prowadzących gospodarstwa jednoosobowe wzrósł w analizowanym okresie z 3,5 procent do 9 procent, a w parach - z 6 procent do 11 procent. Dla porównania, w UE odsetek osób w wieku 18-24 lata, które mieszkają same wyniósł 12 procent (w 2025 roku), a odsetek mieszkających w parach - 7 procent - podkreśliła Rozbicka.

Zwróciła jednocześnie uwagę, że Polska należy do państw UE o najwyższym poziomie przeludnienia mieszkań, czyli sytuacji, w której liczba mieszkańców jest zbyt duża w stosunku do dostępnej powierzchni mieszkalnej. - Rosnące aspiracje do samodzielności mieszkaniowej zderzają się z barierami w dostępie do odpowiednich lokali - zaznaczyła.

Mniejsza skala współzamieszkiwania

Rozbicka uważa, że opisywane trendy będą się prawdopodobnie utrzymywać, co - w jej ocenie - stawia coraz większe wyzwania przed politykami publicznymi. - Zmiany te są częściowo efektem przemian kulturowych i rosnących aspiracji do samodzielności, a częściowo konsekwencją długofalowych procesów demograficznych - migracji, wydłużania trwania życia i spadku dzietności - stwierdziła.

- Mniejsza skala współzamieszkiwania oznacza m.in. słabsze rodzinne zaplecze opiekuńcze - zarówno dla rodzin wychowujących dzieci, jak i dla osób starszych wymagających wsparcia. Większa część obowiązków związanych z opieką będzie więc stopniowo przesuwać się z rodziny na instytucje publiczne i rynek usług. Jednocześnie rosnąca potrzeba samodzielności mieszkaniowej, będzie zwiększać presję na politykę mieszkaniową, która mogłaby ułatwić młodym ludziom tworzenie własnych gospodarstw domowych - dodała analityczka.

OGLĄDAJ: Ziobro, ENA i decyzja sądu. Najnowsze informacje
Zbigniew Ziobro
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Zobacz także: