Po wejściu na wskazaną stronę pojawia się żądanie podania numer karty płatniczej, daty jej ważności oraz kodu PIN - czyli wszystkich danych, które póżniej umożliwią przestępcom pobranie pieniędzy z naszego konta.
Bank apeluje do swoich klientów, by pod żadnym pozorem nikomu nie podawali swojego numeru PIN, ani innych poufnych danych.
- To jest drugi tak duży, zmasowany atak. Nie tyle na sam bank, co na klientów banku. Jak pokazuje poprzednia taka akcja - efekty są bardzo mizerne. Tym razem mamy 500 zgłoszeń i ani jedna osobą nie zgłosiła się do nas, że ujawniła przestępcom numer swojej karty i że powinniśmy ją zablokować - mówił na antenie TVN CNBC Biznes Grzegorz Adamski z biura prasowego BZ WBK.
Poprzednie przypadki podobnych ataków na klientów BZ WBK miały miejsce w maju i marcu 2008 roku. Bank nie informował o udanych próbach wyłudzenia pieniędzy.
Źródło: TVN CNBC Biznes
Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES