Motorem wzrostu było zwiększenie wydatków konsumentów o 3,6 proc. Wydatki te stanowią około 70 proc. działalności gospodarczej w USA.
W I kwartale spadło za to tempo wzrostu eksportu - do 5,8 proc. z 22,8 proc. w ostatnim kwartale zeszłego roku. Wyższy był wzrost importu - 8,9 proc. w skali rocznej - co powiększyło deficyt handlowy.
Sygnały poprawy stanu gospodarki już wcześniej przyczyniły się do hossy na giełdzie. W piątek wskaźnik Dow Jones lekko spadał rano, ale zwyżkowały kontrakty terminowe na akcje.
Źródło: PAP