Produkt Krajowy Brutto USA między październikiem a grudniem ubiegłego roku wzrósł o 1,4 proc. w ujęciu rocznym, jak poinformował w piątek Departament Handlu. Tempo znacząco obniżyło się w stosunku do trzeciego kwartału, kiedy było na poziomie 4,4 proc. To wynik wyraźnie słabszy od oczekiwań ekonomistów na poziomie 2,5–3,0 proc. W ciągu całego 2025 r. gospodarka wzrosła o 2,2 proc., co oznacza najwolniejsze tempo od 2020 r.
Główną przyczyną tego niezadowalającego wyniku było zamknięcie, tzw. "shutdown" amerykańskiej administracji rządowej między październikiem a listopadem, który wywołał paraliż gospodarczy w kraju.
Dane te stoją w wyraźnej sprzeczności z wypowiedziami prezydenta Trumpa podczas tegorocznego forum ekonomicznego w Davos. Przemawiając tam w połowie stycznia, Trump przekonywał, że prognoza wzrostu PKB w czwartym kwartale wynosi 5,4 proc. – "znacznie więcej, niż ktokolwiek poza mną i kilkoma innymi osobami przewidywał".
Jeszcze w listopadzie doradca prezydenta Kevin Hassett oceniał jednak, że rekordowo długi 43-dniowy shutdown obniży wzrost gospodarczy o ponad 1 pkt. procentowy.
Trump obwinia opozycję
Prezydent Donald Trump, który w styczniu zapowiadał wynik na poziomie 5 proc., obwinił o gwałtowne spowolnienie PKB Demokratów i prezesa Fed Jerome'a Powella.
"Demokratyczny shutdown kosztował USA co najmniej dwa punkty PKB" – napisał w piątek na swojej platformie Truth Social, jeszcze przed publikacją oficjalnych danych o wzroście gospodarczym.
Jerome'a Powella określił "najgorszym" szefem amerykańskiego banku centralnego oraz wezwał go do obniżenia stóp procentowych.
Co napędzało gospodarkę
Jak zwróciła uwagę CNN, sytuacja i tak była daleka od najgorszego scenariusza, jakiego obawiali się ekonomiści, kiedy wiosną 2025 r. Donald Trump ogłosił wprowadzenie ceł.
Gospodarka rozwijała się mimo taryf celnych, rygorystycznych ograniczeń imigracyjnych i jednego z najsłabszych okresów na rynku pracy od czasu Wielkiej Recesji sprzed kilkunastu lat. Udało się to osiągnąć głównie dzięki wydatkom zamożnych konsumentów.
Opracowała Alicja Skiba/ams