"JEŚLI PREZYDENT UKRAINY NIE WZNOWI W PONIEDZIAŁEK DOSTAW ROPY DO SŁOWACJI, TEGO SAMEGO DNIA POPROSZĘ ODPOWIEDNIE SŁOWACKIE FIRMY O ZAPRZESTANIE AWARYJNYCH DOSTAW ENERGII ELEKTRYCZNEJ DO UKRAINY." - napisał premier Słowcji na platformie X.
Według niego tylko w styczniu 2026 r. do stabilizacji ukraińskiej sieci energetycznej potrzeba było dwukrotnie więcej takich awaryjnych dostaw niż w całym 2025 r.
"Straty w wysokości 500 mln euro"
Fico zapewnił, że "odkąd zaczęła się wojna, Słowacja pomagała Ukrainie" i podkreślił, że na terenie kraju przebywa ok. 180 tys. Ukrainców, którym "zapewniane jest wsparcie humanitarne". Oznajmił też, że Słowacja "robi znacznie więcej dla Ukrainy niż niektóre kraje".
Prezydenta Zełeńskiego oskarżył o niechęć do "zrozumienia naszego pokojowego podejścia". "Ponieważ nie popieramy wojny, zachowuje się wrogo wobec Słowacji" - napisał na X.
Jak dodał, prezydent Ukrainy "najpierw wstrzymał dostawy gazu na Słowację, powodując straty w wysokości 500 mln euro rocznie". "Teraz wstrzymał dostawy ropy, powodując dalsze straty i trudności logistyczne" napisał.
"Wziąwszy pod uwagę niedopuszczalne zachowanie prezydenta Zełenskiego wobec Słowacji, traktowanie jej jak wrogiego kraju, uważam, że to całkowicie słuszne, że odmówiłem zaangażowania Republiki Słowackiej w najnowszą pożyczkę wojskową dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro" - zaznaczył Fico.
Słowacja wstrzymał eksport oleju napędowego
To kolejny wątek napięć na linii Bratysław-Kijów. W środę Fico ogłosił, że rafineria Slovnaft wstrzymała eksport oleju napędowego na Ukrainę, a wszystkie jej produkty będą przeznaczone na rynek krajowy. Rząd w Bratysławie podjął też decyzję o uwolnieniu 250 tysięcy ton ropy z krajowych rezerw dla Slovnaftu.
- Slovnaft wstrzymuje eksport oleju napędowego na Ukrainę i cały inny eksport, a wszystko, co obecnie przetwarza na Słowacji, będzie przeznaczone na rynek słowacki - powiedział Fico. Dodał, że w związku z tym na Słowacji nie ma ryzyka niedoborów paliwa ani innych produktów naftowych.
Słowacja od końca stycznia br. nie otrzymuje dostaw rosyjskiej ropy za pośrednictwem ropociągu Drużba, który został uszkodzony w rosyjskich nalotach. Według Ficy przepompownia w Brodach została już naprawiona, a wstrzymane dostawy, to polityczna decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
W reakcji premier Słowacji zagroził wycofaniem poparcia dla członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej oraz wstrzymaniem dostaw energii elektrycznej dla walczącego z rosyjską agresja kraju.
Rząd Węgier podjął podobną decyzję - w środę minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto poinformował o wstrzymaniu dostaw oleju napędowego. Jak wyjaśnił, decyzja ma obowiązywać do momentu przywrócenia przepływu ropy rurociągiem "Przyjaźń".
Opracowała Alicja Skiba/ams
Źródło: Reuters, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: DOMINIKA KORTVELYESIOVA/PAP/EPA