Schymalla odchodzi z TVP
Odwołana ze stanowiska szefowej TVP1 Iwona Schymalla po prawie 20 latach pracy żegna się z telewizją publiczną. – Nie widzę możliwości współpracy na warunkach, które mi zaproponowano – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Schymalla otrzymała propozycję stanowiska redaktora prowadzącego w Jedynce, ale ją odrzuciła.
Schymalla została odwołana ze stanowiska dyrektor TVP1 w piątek. W geście solidarności ze stanowiska szefowej "Wiadomości", głównego serwisu informacyjnego Jedynki, zrezygnowała Małgorzata Wyszyńska. Obie miały jednak zostać w spółce.
W poniedziałek rzecznik TVP Joanna Stempień-Rogalińska powiedziała, że Schymalla otrzymała propozycję stanowiska redaktora prowadzącego w TVP1 i odrzuciła ją. – Odmówiła podpisania porozumienia zmieniającego warunki zatrudnienia, ale ma na to czas do 15 stycznia. Jeśli zmieniłaby zdanie, to oferta stanowiska redaktora prowadzącego zostanie podtrzymana – mówi "Rz" Stempień-Rogalińska.
Nie wiadomo jeszcze jak potoczy się los Małgorzaty Wyszyńskiej. Jak wynika z informacji "Rz" trwają rozmowy dotyczące tego, na jakich warunkach mogłaby nadal pracować w TVP.
W TVP od 20 lat
Schymalla pracuje w publicznej telewizji od początku lat 90. Do pracy trafiła z konkursu na nowych dziennikarzy i prezenterów. Na początku pracowała w "Wiadomościach", potem prowadziła programy o zdrowiu, następnie została twarzą porannego pasma "Kawa czy herbata" w TVP1.
W 1997 roku po raz pierwszy poprowadziła studio papieskie z okazji pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Prowadziła przez wiele lat papieskie studia, była też prezenterką programów katolickich m.in. "Między niebem a ziemią". W 2009 roku została po raz pierwszy– na trzy miesiące – szefową Jedynki. Prezesem telewizji był wówczas Piotr Farfał. Rok później ponownie objęła funkcję dyrektor Jedynki, po tym jak odszedł Witold Gadowski.
Źródło: rp.pl
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Liczba rezerwacji noclegów w górach wzrosła o 7 procent rok do roku, natomiast nad morzem spadła o 5 procent - wynika z raportu Travelist. Jak wskazują autorzy, jednym z kluczowych powodów może być cena: za dobę nad Bałtykiem trzeba zapłacić średnio 720 złotych, natomiast w górach 630 złotych.
Donald Trump skrytykował decyzję sądu apelacyjnego w Waszyngtonie, który uznał większość ceł jego administracji za nielegalne. "Jeśli to orzeczenie zostanie utrzymane, dosłownie zniszczy ono Stany Zjednoczone Ameryki" - napisał na platformie Truth Social.
Sąd: większość ceł nałożonych przez administrację Trumpa jest nielegalna
- Źródło:
- PAP
W sierpniu liczba bezrobotnych w Niemczech przekroczyła trzy miliony - podała Federalna Agencja Pracy w Norymberdze. Tak wysokiego bezrobocia nie odnotowano od 15 lat. Eksperci zauważają jednak pierwsze oznaki możliwej stabilizacji na rynku pracy.
Kolejny wakacyjny wyjazd może być jeszcze droższy - i nie chodzi tylko o inflację. Na całym świecie coraz więcej miejsc wprowadza nowe opłaty klimatyczne, doliczane do noclegów, biletów promowych czy wejściówek do parków narodowych i obszarów chronionych - zauważa BBC.
Kursy pociągów sezonowych do miejscowości turystycznych zostaną wydłużone do października - podała spółka PKP Intercity. Przewoźnik podkreślił, że od przyszłego miesiąca pociągi Pendolino na trasie Warszawa-Szczecin będą kursowały w rekordowym czasie 4 godzin i 12 minut
Na najbliższym posiedzeniu rząd zajmie się projektem zakładającym umożliwienie siedemnastolatkom ubiegania się o prawo jazdy kategorii B na okres próbny. Do projektu wpisano też obowiązek noszenia kasku podczas jazdy między innymi rowerem i hulajnogą elektryczną przez dzieci do lat 16.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o utworzeniu Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych, który ma dysponować budżetem w wysokości pięciu miliardów złotych rocznie. - Prezydent chętnie obiecuje duże pieniądze, nie wskazując, kosztem jakich aktywności naszego państwa ma się to odbyć - ocenił wiceminister nauki profesor Marek Gzik. - Diabeł tkwi w szczegółach - dodał prezes Polskiej Akademii Nauk profesor Marek Konarzewski.
Litr benzyny Pb95 kosztuje obecnie 45 groszy mniej niż przed rokiem, olej napędowy w skali roku potaniał o 36 groszy, a autogazu o 18 groszy - poinformowali w piątek analitycy Refleksu. Ich zdaniem początek września powinien przynieść stabilizację cen paliw.
Gubernator Rezerwy Federalnej Lisa Cook pozwała prezydenta Donalda Trumpa za próbę usunięcia jej ze stanowiska. Jak zauważa BBC, może to doprowadzić do batalii prawnej z konsekwencjami dla amerykańskiego banku centralnego i jego autonomii.
Wydłużenie mechanizmu ceny maksymalnej za energię elektryczną na poziomie 500 złotych za megawatogodzinę dla gospodarstw domowych do końca tego roku - to zakłada projekt opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji. W planie jest też wprowadzenie bonu ciepłowniczego.
Przez prawie 90 lat służby celne USA nie pobierały opłat od przesyłek o wartości do 800 dolarów. Teraz to się zmieniło. Zgodnie z nowymi przepisami opłaty będą zależne od ceł nałożonych na towary importowane z danego kraju. Wiele państw, w tym Polska, wstrzymało przyjmowanie przesyłek do USA.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że trzeba przesłać wniosek o wyprawkę szkolną Dobry Start do 31 sierpnia, by mieć gwarancję wypłaty świadczenia do końca września. Od 1 lipca do ZUS wpłynęło 2,8 miliona wniosków o 300 plus na ponad cztery miliony uczniów.
Prezydent Francji Emmanuel Macron uważa, że Unia Europejska powinna rozważyć odwet wobec amerykańskiego sektora cyfrowego - podał portal Politico. Wcześniej prezydent Donald Trump zagroził cłami i ograniczeniem dostępu do technologii z USA tym krajom, które stosują podatki bądź regulacje cyfrowe.
Repsol zwiększył w pierwszych sześciu miesiącach 2025 roku zakupy amerykańskiego gazu o prawie połowę. Hiszpańska firma paliwowa próbuje w ten sposób zdobyć względy prezydenta USA Donalda Trumpa i odblokować działalność w Wenezueli - napisał dziennik "El Mundo".
Ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych w drugim kwartale było silniejsze niż wcześniej szacowano. Wszystko dzięki konsumentom, którzy zwiększyli wydatki przez niepokoje związane z wojną handlową prezydenta Donalda Trumpa - podał portal stacji CNN.
Rząd przyjął projekt budżetu na 2026 rok. - Żyjąc w realiach tak dużego deficytu, nie mamy specjalnie marginesu na niepowodzenia, które nie zawsze od nas zależą - stwierdził w TVN24 doktor Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. Łukasz Wilkowicz z "Dziennika Gazety Prawnej" dodał, że "bardziej martwi długi termin" i to, że "punkt odniesienia, od którego ten deficyt miałby się obniżać, jest stale przesuwany".
Budżet 2026. "To jest coś, co powinno nas najbardziej martwić"
- Źródło:
- tvn24.pl
Rząd przyjął projekt budżetu na 2026 rok - przekazała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że deficyt budżetowy w przyszłym roku wyniesie ponad 270 miliardów złotych.