PO prosi Czumę o pomoc ws. opcji

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESPO prosi Czumę o pomoc ws. opcji

Przedsiębiorcy nie chcą ustąpić bankom w sprawie opcji walutowych. Platforma zapowiada powstanie specjalnych sądów do rozwiązywania tych sporów. Wkrótce resort sprawiedliwości ma wytypować dwa lub trzy sądy, które będą zajmowały się rozpatrywaniem skarg firm na wykonywanie umów opcyjnych przez banki.

Wcześniejsze informacje TVN CNBC Biznes potwierdził szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. - Chcemy poprosić ministra Czumę, by wyznaczył w Polsce kilka sądów, w których mogłyby się toczyć ewentualne sprawy sądowe między przedsiębiorcami a bankami - przyznał.

Jak uzasadnił, dotychczas sądy uznawały się za niewłaściwe do rozpatrywania tych spraw. Spotkanie w tej sprawie klubów parlamentarnych z ministrem sprawiedliwości odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Walka o opcje w Sejmie

Chociaż Zbigniew Chlebowski zapewnia, że nie ma szans na specjalną ustawę dotyczącą opcji walutowych, to jednak wygląda na to, że Platformie nie uda się wyrzucić do kosza złożonych przez inne partie projektów w tej sprawie. Po tym jak sejmowa komisja finansów opowiedziała się za odrzuceniem trzech poselskich projektów dotyczących opcji, PiS, Lewica, a także PSL zapowiedziały, że w Sejmie będą bronić swoich propozycji.

PSL zarzuca PO, że ulega lobby bankowemu i chce jak najbardziej opóźnić pracę nad proponowanymi m.in. przez ludowców rozwiązaniami. Projekt przygotowany przez PSL daje szanse przedsiębiorcom, którzy podpisali umowy na opcje walutowe, by mogły porozumieć się z bankiem i renegocjować kontrakty.

PiS: Platforma umywa ręce

Natomiast według PiS, Platforma stosuje w sprawie opcji "metodę umywania rąk". Prace nad projektami są przeciągane tak, że niebawem będzie już za późno na pomoc jakimkolwiek firmom borykającym się z problemem opcji, bo te zbankrutują.

Lewica, podobnie jak PSL i PiS, zapowiada, że będzie głosować za skierowaniem projektów do dalszych prac w Sejmie. Argumentacja jest podobna do tego, co twierdzą pozostałe kluby. Zdaniem Lewicy, PO odrzucając projekty dotyczące opcji "gra na czas", a ta gra ma służyć wyłącznie sektorowi bankowemu, bo daje bankom dodatkowy czas na wyegzekwowanie należności z tytułu umów na opcje.

Bo projekty są niekonstytucyjne

Tymczasem politycy PO przekonują, że nie mogli poprzeć projektów PSL, PiS i Lewicy w tej sprawie, ponieważ - ich zdaniem - są one niezgodne z konstytucją i prawem unijnym. Poza tym - argumentuje PO - są szkodliwe dla gospodarki oraz sektora finansowego i bankowego w Polsce.

Źródło: TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES