Szef rządu nawiązał do wcześniejszej konferencji prasowej rzecznika prezydenta, który - jego zdaniem - pozwolił sobie na "niepotrzebnie złośliwe uwagi" wobec rządu w sprawie Mercosuru. Premier przypomniał jednocześnie, że to stanowisko Włoch przesądziło o tym, iż umowa nie została zablokowana na forum unijnym.
Tusk o umowie
- Ktoś się chyba zobowiązał, że przekona panią premier Giorgię Meloni do zmiany zdania, powoływał się na przyjaźń i nie dowiózł - powiedział Donald Tusk.
Premier podkreślił, że Polska wykonała swoje zadanie. - Rząd polski głosował przeciw i kilkoro naszych sojuszników w Radzie Europejskiej głosowało razem z nami. To nie wystarczyło - stwierdził.
Szef rządu zaznaczył, że stanowisko Polski wobec Mercosuru pozostaje niezmienne i nie ma przestrzeni do dalszych negocjacji. - W tej sprawie wszystko zostało powiedziane - dodał.
Premier odniósł się również do protestów rolników, podkreślając, że szanuje prawo obywateli do demonstracji. - Polska jest krajem demokratycznym, każdy ma prawo protestować. Ale w tej kwestii nasze stanowisko jest jasne i nie ma tu pola do negocjacji - podsumował.
Resort rolnictwa: konsekwencje dotkną nas wszystkich
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało w komunikacie, że "niestety, Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i politykom PiS nie udało się przekonać swoich politycznych sojuszników i Włochy zagłosowały dziś za przyjęciem umowy UE - Mercosur".
- Gdyby w dzisiejszym głosowaniu Włochy stanęły po naszej stronie - umowa byłaby zablokowana. Niestety, konsekwencje tej decyzji, która została podjęta, dotkną nas wszystkich. W tym momencie powtórzę to, o czym mówię od dawna; zabezpieczymy polskich rolników i zrobimy wszystko, by zagwarantować im ochronę produkcji i równe zasady konkurencji - powiedział minister Stefan Krajewski, komentując decyzje podjęte dziś w Brukseli.
- My rolników nie zostawimy. Dlatego od wielu miesięcy walczyliśmy o rozszerzenie hamulców bezpieczeństwa i taki był sens pracy naszych europosłów. Przygotowali poprawki, które dziś, przy zgodzie na podpisanie umowy, są gwarancją uruchamiania mechanizmów ochronnych. Dlatego mocno negocjowaliśmy również budżet Wspólnej Polityki Rolnej i w konsekwencji dostaliśmy prawie 10 miliardów więcej, niż pierwotnie planowano. To są konkrety. To są pieniądze, które zabezpieczyliśmy na rolnicze rekompensaty. Dziś doskonale widać, że takie dwutorowe działania miały sens - dodał.
Rzecznik prezydenta komentuje
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił w piątek, że zgoda państw UE na przyjęcie umowy z Mercosur to "bez wątpienia wina rządzących". Jak podkreślił, nie byli oni w stanie zbudować mniejszości blokującej, a dziś próbują obarczyć winą prezydenta Karola Nawrockiego.
Przypomniał również, że Nawrocki po objęciu urzędu prezydenta rozmawiał o Mercosur z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premier Włoch Giorgią Meloni. Podkreślił, że w wyniku tych rozmów Francuzi zagłosowali przeciwko podpisaniu tej umowy.
Jest zgoda na umowę z Mercosur
W piątek państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosurem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Od głosu wtrzymała się Belgia. Przyjęto też wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły. Wyniki głosowania oznaczają, że nie udało się uzyskać mniejszości blokującej, a przewodnicząca Komisja Europejska Ursula von der Leyen otrzyma zielone światło na podpisanie umowy w imieniu Wspólnoty w Paragwaju, który sprawuje prezydencję w bloku Mercosur.
W piątek przyjęto także klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.
Autorka/Autor: mp/ToL
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Albert Zawada