Ekonomiści szacowali, że wynagrodzenie w lipcu wzrosło o 4,5 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,5 proc. Prognozy dotyczące liczby zatrudnionych mówiły o wzroście o 3,5 proc. rok do roku i 0,2 proc. miesiąc do miesiąca.
- To dane zgodne z naszą prognozą. Wydaje nam się, że wzrost wynagrodzeń w skali miesiąca wynikał przede wszystkim z czynników jednorazowych. Mieliśmy do czynienia z dodatkowymi wypłatami: nagrodami rocznymi i kontynuacją wypłat z zysku. Te ostatnie były znacznie wyższe, niż w poprzednich miesiącach, a także dużo wyższe niż w zeszłym roku - powiedziała ekonomistka z banku PKO BP Karolina Sędzimir.- Wzrost płac w drugim półroczu powinien oscylować między 5-6 proc. To nie jest poziom groźny z punktu widzenia inflacji. Przedsiębiorcy cały czas trzymają koszty w ryzach, a pracownicy, ze względu na sytuację na rynku pracy i wysokie bezrobocie, nie proszą zbyt często o podwyżki - dodała.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24