Ojciec bitcoina odnaleziony? 64-letni fizyk twierdzi, że to nie on

Ojciec bitcoina odnaleziony. To 64-letni fizyk
Ojciec bitcoina odnaleziony. To 64-letni fizyk
TVN24 BiS
TVN24 BiSOjciec bitcoina odnaleziony. To 64-letni fizyk

64-letni fizyk Satoshi Nakamoto jest twórcą bitcoina - podał amerykański "Newsweek". Amerykanin o japońskich korzeniach żyje skromnie, pomimo że ma na koncie warte kilkaset milionów dolarów bitcoiny - utrzymuje tygodnik. Problem w tym, że zaprzecza temu sam Nakamoto.

Tożsamość osoby, które wymyśliła wirtualną walutę zawsze budziła wielkie zainteresowanie i kontrowersje. Wiadomo było jedynie, że posługiwała się ona imieniem i nazwiskiem Satoshi Nakamoto, ale czy tego prawdziwe dane, czy jedynie pseudonim, nikt nie wiedział. Jedni twierdzili, że Nakamoto to kobieta, drudzy, że to 37-letni informatyk, a jeszcze inni przekonywali, że za stworzeniem cyfrowego pieniądza stoją instytucje państwowe.

Skromny 64-latek

Amerykańskiemu magazynowi "Newsweek" udało się ustalić pełną tożsamość twórcy bitcona. To według dziennikarzy Dorian Satoshi Nakamoto 64-letni fizyk, który mieszka w Kalifornii.

Ojciec bitcoina - jak nazywany jest teraz Nakamoto - według "Newsweeka" już trzy lata temu przestał pracować przy wirtualnej walucie. Zabezpieczył jednak swoją przyszłość zachowując około miliona wirtualnych monet, które są obecnie wyceniane na ponad 600 mln dolarów - twierdzi "Newsweek". Nakamoto mieszka obecnie w Tample City w Kalifornii, ale urodził się w Japonii. W 1973 roku przyjął imię Dorian. Pracował m.in. dla firm, które działają w przemyśle obronnym. Według "Newsweeka" tworzył tam tajne projekty wojskowe.

Zaprzecza

Problem w tym, że sam Nakamoto zaprzecza, jakoby miał być twórcą wirtualnej waluty. Po publikacji "Newsweeka" stwierdził, że z bitcoinem nie ma nic wspólnego i usłyszał o nim dopiero trzy tygodnie temu, kiedy dziennikarze zadzwonili do jego syna.

Tłumaczy też, że co prawda rozmawiał z dziennikarzem "Newsweeka", ale ten dokonał nadinterpretacji jego słów.

Zdaniem tygodnika Nakamoto miał powiedzieć, że "obecnie nie jest już zaangażowany w prace związane z bitcoinem". Tymczasem sam fizyk utrzymuje, że chodziło mu o to, że nigdy nic wspólnego z wirtualną walutą nie miał.

Autor: msz//bgr / Źródło: Newsweek, Bloobmerg, BBC

Pozostałe wiadomości