Informacje opublikowane po ostatnim posiedzeniu wskazują, że wciąż największy wpływ na decyzje Rady ma kurs złotego. Podczas lipcowego posiedzenia Rady został złożony wniosek o podwyżkę stóp o 25 punktów bazowych. Argumentem za jego odrzuceniem była obawa przed dalszym umocnieniem polskiej waluty. Większość analityków przewiduje, że i tym razem Rada nie podniesie stóp do jesieni.
Grabowski: popyt trzeba było pobudzać wczesniej
Zachowania stóp na dotychczasowym poziomie oczekuje m.in. Bogusław Grabowski, były członek RPP, a dziś prezes Asset Management Holding. Jego zdaniem zarówno podwyższanie stóp z powodu rosnącej inflacji, jak i obniżanie dla podtrzymania popytu wewnętrznego nie zbudują trwałych podstaw rozwoju.
- Gospodarkę nie dynamizuje się poprzez ciągnięcie ją popytem. Gospodarkę trzeba zdynamizować, to jako ekonomiści mówiliśmy wielokrotnie - rok, dwa, trzy lata temu, jak było wysokie tempo wzrostu. Gospodarkę dynamizuje się od strony podażowej poprzez impulsy dla wzrostu wydajności pracy, poprzez łatwiejszy dostęp do kapitału i łatwiejsze decyzje inwestycyjne, poprzez bardzo przyjazne inwestycjom i działalności gospodarczej państwo - wyliczał Bogusław Grabowski na antenie TVN CNBC Biznes.
Potrzeba więcej informacji?
Zdaniem ekonomisty WBK Banku Zachodniego Macieja Relugi Rada Polityki Pieniężnej pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
W ocenie ekonomisty członkowie Rady będą chcieli poczekać na większą liczbę informacji, dotyczących polskiej gospodarki. Ekspert zwraca uwagę, że obecnie członkowie Rady zastanawiają się, czy spowolnienie gospodarcze pomoże obniżyć inflację w przyszłości.
Zdaniem eksperta, następna podwyżka stóp procentowych nastąpi we wrześniu lub w październiku. Być może członkowie RPP zechcą poczekać na nową projekcję inflacji, która zostanie przygotowana w październiku.
Decyzję w sprawie wysokości stóp RPP ogłosi w środę. Obecnie podstawowa stopa procentowa NBP wynosi 6 procent.
Źródło: TVN CNBC Biznes, IAR
Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES