Zarzuty dla 16-latki po śmierci Eryka. "Nie brała bezpośrednio udziału w tym zdarzeniu"

Zamość. Marsz przeciwko przemocy po śmierci 16-latka
Marsz przeciwko przemocy w Zamościu. Po śmierci 16-letniego Eryka (materiał z 3.03.2023)
Źródło: TVN24

Kolejna osoba usłyszała zarzuty w związku ze śmiertelnym pobiciem 16-letniego Eryka z Zamościa (woj. lubelskie). To 16-letnia dziewczyna, której prokuratura zarzuca pomocnictwo. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu jej w ośrodku wychowawczym. Wcześniej zarzuty postawiono trzem innym osobom. W poniedziałek odbył się pogrzeb Eryka.

W czwartek (2 marca) prokuratura postawiła zarzuty zabójstwa i udziału w pobiciu 17-letniemu Danielowi G. Za udział w pobiciu odpowie też dwóch 16-latków. W poniedziałek (6 marca) do grona podejrzanych dołączyła ich równolatka, która usłyszała zarzut pomocnictwa.

- W poniedziałek przedstawiliśmy 16-letniej Gabrieli P. zarzut pomocnictwa w pobiciu rówieśnika. Wobec niej skierowaliśmy wniosek do sądu rodzinnego o zastosowanie izolacyjnego środka tymczasowego w postaci umieszczenia w schronisku dla nieletnich - powiedział w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Artur Szykuła.

We wtorek poinformował, że Gabriela P. decyzją sądu rodzinnego trafi do ośrodka wychowawczego. - Mamy orzeczenie sądu o umieszczeniu 16-latki w okręgowym ośrodku wychowawczych - powiedział Szykuła, dodając, że prokuratura wnioskowała o umieszczenie nastolatki w schronisku dla nieletnich, ale sąd wybrał inny "tymczasowy środek izolacyjny".

16-latek został śmiertelnie pobity
16-latek został śmiertelnie pobity
Źródło: Lubelska Policja

Prokuratura: nie brała udziału w przemocy, ułatwiła popełnienia przestępstwa

Odpowiadając na pytanie Polskiej Agencji Prasowej, przyznał, że dziewczyna składała wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia ze względu na dobro śledztwa.

Zapytany o udział Gabrieli P. w śmiertelnym pobiciu, wskazał, że "nie brała udziału w przemocy", ponieważ stała w oddaleniu od miejsca zdarzenia. - Nie brała bezpośrednio udziału w tym zdarzeniu, natomiast ułatwiła popełnienie przestępstwa poprzez wskazanie sprawcom między innymi, o której Eryk kończy lekcje i wskazała go - wyjaśnił.

Przyznał, że kluczowe znaczenie dla decyzji o przedstawieniu zarzutów miało uzupełnienie materiału dowodowego o treść korespondencji zawartej w telefonach komórkowych należących do uczestników zdarzenia.

Prokurator wskazał, że za pomocnictwo Kodeks karny przewiduje do trzech lat więzienia, jednak podejrzana jest osobą nieletnią, więc o ewentualnej karze zadecyduje sąd rodzinny.

Śmiertelne pobicie Eryka

Eryk miał 16 lat i był uczniem II klasy zamojskiego "Ekonomika", czyli Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Zamościu. Zginął we wtorek (28 lutego) po tym, jak został zaatakowany przez grupę rówieśników.

W piątek młodzież z Ochotniczych Hufców Pracy zorganizowała marsz przeciwko przemocy. Organizatorzy spodziewali się 200 uczestników, jednak w marszu wzięło udział znacznie więcej osób.

Wśród nich była m.in. matka zmarłego Eryka, która podziękowała wszystkim zgromadzonym. - Eryk był wspaniałym młodym człowiekiem. Energicznym, wesołym, pogodnym. Myślał o studiach - powiedziała na początku manifestacji. Dodała, że jej syn nigdy nikomu krzywdy nie zrobił. - Chciałabym, żeby ludzie, widząc, jak ktoś kogoś popycha, kopie, reagowali - stwierdziła. Uczestnicy manifestacji nieśli transparenty z czerwonym napisem "Stop przemocy" i kartki z imieniem "Eryk". Część wzięła ze sobą białe róże i znicze.

6 marca odbył się pogrzeb zmarłego Eryka.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: