Doszło do wybuchu, runął dom. W zgliszczach znaleźli 93-latka

Strażacy wyciągnęli ze zgliszczy 93-letniego mężczyznę
Stare Kobiałki. Po wybuchu zawalił się dom. Strażacy wynieśli ze środka 93-latka
Źródło: KP PSP w Łukowie

Służby wyjaśniają okoliczności wybuchu, do którego doszło w miejscowości Stare Kobiałki (woj. lubelskie). Spod gruzów zawalonego domu strażacy wyciągnęli 93-latka. Mężczyzna - z poparzeniami twarzy i ręki - został przetransportowany do szpitala. Z budynku wyniesiono też dwie butle gazowe.

Do zdarzenia doszło w piątek (16 grudnia) około godziny 20 w miejscowości Stare Kobiałki w powiecie łukowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że doszło tam do zawalenia się dachu budynku mieszkalnego.

- Pierwsze jednostki straży pożarnej były na miejscu już kilka minut po otrzymaniu zgłoszenia. Okazało się, że doszło do częściowego zawalenia się ścian zewnętrznych, wewnętrznych oraz stropu budynku mieszkalnego - mówi nam kapitan Krzysztof Duszyński, dyżurny operacyjny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie.

Strażacy wyciągnęli ze zgliszczy 93-letniego mężczyznę
Strażacy wyciągnęli ze zgliszczy 93-letniego mężczyznę
Źródło: KP PSP w Łukowie

Z zawalonej części domu wyciągnęli 93-latka

Strażacy otrzymali informację, że pod gruzami może znajdować się mężczyzna, mieszkaniec domu. - Około godziny 20.15 został wyciągnięty przez strażaków z zawalonej części obiektu - przekazuje Duszyński. 

Jak relacjonuje strażak, to 93-letni mieszkaniec domu, który uległ zawaleniu. W wyniku zdarzenia doznał poparzenia twarzy i ręki. - Niezwłocznie został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego - relacjonuje strażak. I dodaje, że mężczyzna został przetransportowany do szpitala. 

Dom po wybuchu gazu całkowicie się zawalił
Dom po wybuchu gazu całkowicie się zawalił
Źródło: KP PSP w Łukowie

Z budynku wynieśli dwie butle gazowe

Jak informuje Duszyński, przyczyną zawalenia się domu był najprawdopodobniej wybuch gazu. Strażacy wynieśli z budynku dwie butle gazowe - jedna była pełna, druga miała odkręcony zawór.

W działaniach na miejscu zdarzenia brało udział 10 jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Na miejscu była też policja, zespół ratownictwa medycznego i pogotowie energetyczne.

Trwa wyjaśnianie przyczyn i okoliczności zdarzenia.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: