Strażnicy graniczni z placówki w Kuźnicy pojechali w poniedziałek w rejon miejscowości Nowa Rozedranka w powiecie sokólskim, gdzie znalezione zostały papierosy przemycane za pomocą balonów meteorologicznych. Zatrzymali w tej okolicy Mitsubishi, którym podróżowała dwójka obywateli Polski - mężczyzna oraz kobieta.
"Podczas kontroli w pojeździe ujawniono cztery pakunki owinięte folią, w których znajdowało się 6000 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy o łącznej szacunkowej wartości ponad 123 tys. złotych. Osoby zostały zatrzymane" - pisze w komunikacie podpułkownik Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka Podlaskiego Oddziału SG.
Znaleźli elementy folii i sznurów
Następnie funkcjonariusze, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sokółce, weszli do mieszkania zatrzymanego mężczyzny, gdzie znaleźli m.in. 10 urządzeń GPS oraz elementy folii i sznurów, które najprawdopodobniej służyły do pakowania papierosów transportowanych za pomocą balonów z Białorusi do Polski.
Przeszukano też miejsce zamieszkania zatrzymanej kobiety. Tam z kolei znajdowało się ponad dwa tysiące paczek papierosów różnych marek o wartości ponad 43 tys. zł. Znaleziono też gotówkę w kwocie około 225 tys. zł oraz 9300 euro.
Od trzech do 30 lat więzienia
Na miejscu zatrzymano kolejnego obywatela Polski - właściciela posesji. Cała trójka usłyszała zarzuty nie tylko z Kodeksu karnego skarbowego, ale tzw. ustawy sankcyjnej, czyli o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego.
Jeden z zakazów ujętych w tej ustawie mówi o przemycie papierosów z Białorusi. Przepisy te traktują przemyt papierosów z tego kraju, uczestniczącego w agresji Rosji na Ukrainę, jak zbrodnię podlegającą karze od trzech do 30 lat więzienia.
Zatrzymani trafili na trzy miesiące do aresztu.
Od początku roku funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału SG zatrzymali łącznie 13 osób trudniących się przemytem papierosów z Białorusi do Polski za pomocą balonów meteorologicznych.
Opracował Tomasz Mikulicz /tok
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Podlaski Oddział Straży Granicznej