Do zdarzenia doszło w w miejscowości Grądy-Woniecko w powiecie zambrowskim w Podlaskiem. W piątek około godziny 3.30 policja dostała zgłoszenie o samochodzie osobowym, który uderzył w ścianę pod balkonem jednego z bloków.
28-letni kierowca został przetransportowany do szpitala. Tam okazało się, że mężczyzna ma rany postrzałowe.
Kłótnia i strzały w samochodzie
Sprawą zajęli się policjanci z komendy powiatowej w Zambrowie oraz komendy miejskiej i komendy wojewódzkiej w Białymstoku.
Jak powiedziała na antenie TVN24 nasza reporterska Joanna Wyrwas, przebieg zdarzenia mógł być taki, że mężczyźni zaczęli się w samochodzie kłócić i jeden wyciągnął broń z której strzelił do drugiego. Ten ruszył i uderzył w ścianę. W aucie było więcej osób. Wszystkie uciekły, pozostawiając w środku rannego mężczyznę.
Dwie rany w okolicy potylicy
Policjanci zatrzymali dziewięć osób, w tym 43-letniego Marcina D., który miał oddać strzały. Dorota Leszczyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży poinformowała nas, że w szpitalu zauważono dwie rany w okolicach potylicy kierowcy.
Marcin D. usłyszał już zarzuty usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oprócz tego postawiono mu zarzut posiadania substancji psychotropowych.
- Nie przyznał się do stawianych zarzutów. Złożył wyjaśnienia - mówi prokurator Leszczyńska.
W trakcie przeszukania domu podejrzanego ujawniono przedmiot przypominający pistolet, wiatrówkę z lunetą, strzelbę oraz korpus pistoletu.
Mężczyźnie grozi dożywocie. Wcześniej już odsiadywał wyrok w więzieniu. Sąd ma zdecydować, czy teraz - w ramach środka zapobiegawczego - trafi na trzy miesiące do aresztu.
Dwaj mężczyźni i dwie kobiety odpowiedzą za nieudzielenie pomocy
Wobec czwórki (dwóch mężczyzn i dwóch kobiet) z pozostałych ośmiu zatrzymanych osób zastosowano natomiast środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego oraz zakazu kontaktowania się ze sobą nawzajem. Usłyszeli zarzuty nieudzielenia pomocy. Prokuratura informuje, że przyznali się i złożyli wyjaśnienia.
Wobec pozostałych zatrzymanych cały czas trwają czynności. Ustalana jest ich rola w tym co się stało. Śledczy badają też ile konkretnie strzałów oddał Marcin D. Wszystkie osoby, łącznie z postrzelonym 28-latkiem, byli wcześniej znani policji z przestępczości kryminalnej.
28-latek jest w ciężkim stanie
Jak przekazał nam prezes Szpitala Powiatowego w Zambrowie, Kamil Kowaleczko, 28-latek zaraz po przyjęciu do szpitala został zabrany na blok operacyjny, a teraz przebywa na OIOM-ie.
- Jego stan jest bardzo ciężki - zaznacza.