W czwartek około godziny 16 policjantka po służbie zauważyła kierowcę Opla, który w miejscowości Stary Bazanów z hukiem zaparkował przed sklepem. Auto wjechało w murek tarasu.
Policjantka wychodziła akurat ze sklepu. Widziała jak mężczyzna wysiadł z samochodu i próbował podnieść tablicę rejestracyjną, która odpadła w wyniku uderzenia.
Blisko dwa promile alkoholu w organizmie
"Mężczyzna chwiał się na nogach. Policjantka podeszła do niego i wyczuła silną woń alkoholu" - opisuje w komunikacie starszy aspirant Łukasz Filipek z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Mężczyzna już dalej nie pojechał. Gdy na miejsce skierowany został patrol, okazało się 63-letni mieszkaniec powiatu ryckiego miał w blisko dwa promile. Przyjechał do sklepu po alkohol. Samochód został odholowany na policyjny parking. Mężczyzna odpowie za jazdę na podwójnym gazie.
Sprawdzili trzeźwość 700 osób
Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek wpłaty świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. W przypadku tak wysokiego stężenia alkoholu sąd może również orzec przepadek pojazdu lub jego równowartości.
"Tylko w ostatnim tygodniu funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość blisko 700 kierujących i ujawnili 10 osób, które kierowały po alkoholu, w tym pięciu kierujących pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwości" – zaznacza asp. Filipek.