Prawie 30 osób i pies uwięzionych w Alpach Bergamskich

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prawie 30 osób utknęło na dwa dni w schroniskach górskich nieopodal włoskiego miasta Bergamo. Dojazd do turystów był niemożliwy, dlatego do akcji ewakuacyjnej zaangażowano śmigłowiec.

W sobotę rano strażacy z miasta Bergamo we włoskiej Lombardii ewakuowali 29 osób i psa, którzy przez dwa dni byli uwięzieni w Alpach Bergamskich w dolinie Seriana w schroniskach Coca i Brunone. W wyniku ulewnych opadów, jakie nawiedziły ten region, w ostatnim czasie uszkodzone zostały niektóre szlaki. Akcję ewakuacyjną przeprowadzono przy wsparciu zespołu ratownictwa alpejskiego oraz śmigłowca Drago 153 należącego do straży pożarnej w mieście Varese. Wcześniej ekipa ratownictwa alpejskiego próbowała dotrzeć do uwięzionych osób pieszo, jednak szlak okazał się nieprzejezdny.

>>> CZYTAJ TEŻ: Kolejna fala upałów w Grecji. Termometry pokażą do 40 stopni Celsjusza

Osuwiska po ulewach

Ten obszar Włoch 20 sierpnia nawiedziły ulewne opady deszczu, które doprowadziły do zejścia osuwisk skalnych. Sobotnia akcja nie była jedyną, jaką musiały przeprowadzić służby w ostatnim czasie. Dzień wcześniej z powodu osuwisk i zalań z obozowiska San Simone ewakuowano 150 osób.

Jak opisują lokalne media, w rejonie miejscowości Isola di Fondra na jedną z lokalnych dróg w kilku miejscach osunęły się fragmenty zbocza. Miejscami w Lombardii odnotowano rekordowe opady - w ciągu kilku godzin spadło tam 190 litrów wody na metr kwadratowy. W wyniku ulew doszło też do wylania rzeki Brembo.

Źródło: ANSA, Il Sole 24 Ore, Il Giorno
Czytaj także: