Policja ustaliła, że 66-latek z gminy Kolno może być kłusownikiem. Jego posesję sprawdzili razem z przedstawicielem Polskiego Związku Łowieckiego. W zamrażarce w domu mężczyzny znaleźli tuszę sarny.
"Bo miał ochotę na dziczyznę"
"Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna skłusował też dwa lisy. W trakcie rozmowy z policjantami 66-latek przyznał się, że mięso uzyskał w nielegalny sposób za pomocą wnyków, które zastawiał w pobliskim lesie" – czytamy w komunikacie na stronie Komendy Powiatowej Policji w Kolnie.
Mężczyzna stwierdził, że postąpił tak, bo miał ochotę na dziczyznę, a lisy wpadły we wnyki przypadkiem.
Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kłusownictwa za pomocą wnyków oraz uśmiercania zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Opracował Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Kolno