"Diss na raka" i rekordowa zbiórka. Jak Bedoes stał się głosem pokolenia

Bedoes w trakcie koncertu w ramach trasy Męskie Granie (2022 r.)
Julia "Maffashion" Kuczyńska o zbiórce Łatwoganga. "To tak się poniosło"
Źródło: TVN24
Razem z internetowym twórcą Łatwogangiem dokonali rzeczy historycznej. Za sprawą rekordowej charytatywnej zbiórki wzrok wszystkich skierował się na warszawską kawalerkę. Jaką rolę odegrał Bedoes, raper nazywany "głosem pokolenia"?

To po publikacji jego utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", nagranego wspólnie z chorującą na nowotwór 11-letnią Mają, u influencera Łatwoganga zakiełkowała myśl uruchomienia charytatywnej transmisji. Na rzecz podopiecznych Cancer Fighters udało się zebrać ponad ćwierć miliarda złotych, czyli kwotę rekordową pod względem podobnych akcji w internecie. A to nie koniec.

Bedoes miał też osobisty powód, aby nagrać diss (w konwencji hip-hopowej utwór atakujący słownie kogoś, mający uwypuklić jego negatywne cechy lub zachowanie). "Zabrałeś mi tatę, potem zabrałeś mi dziadka. Chciałeś zabrać mamę, ale nie da się wariatka" - rapuje 28-latek.

W swoich kawałkach Bedoes (właśc. Borys Przybylski) nie ukrywa, skąd czerpie inspirację i co go ukształtowało jako człowieka i twórcę. Często odwołuje się do dzieciństwa i rodziny. Szczególne miejsce w jego twórczości zajmują matka i dziadkowie. Raper wychował się na bydgoskim Osiedlu Bartodzieje bez ojca, który opuścił rodzinę.

Mama poleciała na Wyspy, sprzątała kible i spała po śmieciach.
Bedoes 2115, "Gustaw" (2017)

Bedoes - kim jest

Po pierwszych wrzuconych do internetu utworach został zauważony przez wytwórnię SBM Label (wówczas SB Maffija) należącą do słynnych raperów Solara i Białasa. Tam rozwinął skrzydła, zadebiutował popularnym singlem "Gang, gang, gang" i wydał w 2017 roku pierwszą płytę.

Bedoes jest zaliczany do "nowej fali" raperów, którzy zaistnieli na przełomie lat 2016-2017. Garściami czerpali z Zachodu, gdzie największe sukcesy święcili wtedy twórcy trapu, bardziej "brudnego" podgatunku hip-hopowego.

Bedoes w trakcie koncertu w ramach trasy Męskie Granie (2022 r.)
Bedoes w trakcie koncertu w ramach trasy Męskie Granie (2022 r.)
Źródło: Jakub Kaczmarczyk/PAP

Bedoes często podkreśla, że jego początki nie były łatwe. W ramach trasy koncertowej promującej debiutancki album występował w Białymstoku. Równolegle w tym samym mieście swój koncert dawał skład Dixon37, którego członkowie - według relacji rapera z Bydgoszczy - próbowali doprowadzić do odwołania występu i grozili mu. W kilku utworach Bedoes opisywał, jak wyglądały tamte wydarzenia z jego perspektywy.

Było nas sześcioro / W bagażniku jadę ja albo jedzie Łowicz / Nie wiedziałem co mam zrobić / Bałem się swoich idoli / Idoli, których słuchałem gdy chodziłem do szkoły / Nie byłem na to gotowy / Może byłem głupi / Może byłem młody / Dzisiaj po raz drugi bym tego nie zrobił
Bedoes 2115, "Kwiat polskiej młodzieży" (2018)

Spod klubu, w którym dał koncert, Bedoes uciekał w samochodowym bagażniku.

Jeżeli już mowa o konfliktach, Bedoes nie jest wyjątkiem na tle środowiska (to, jak długotrwałe mogą być tak zwane beefy, najlepiej pokazuje ten między Tedem i Peją, zakończony po 17 latach na transmisji u Łatwoganga) i sam uwikłał się w kilka z nich.

Większe i mniejsze spory bydgoski raper toczył z takimi raperami, jak Filipek, Mata czy Guzior. Najświeższy i pozostający wciąż żywy to konflikt z Eripe. Między twórcami doszło nawet do rękoczynów.

Bedoes i pokolenie Z

Częstym tematem towarzyszącym twórczości Bedoesa jest hejt, z którym się mierzy. Oprócz uwag związanych z jego wagą, wrogowie wytykają mu hipokryzję, populizm i skręt ku "poprawności politycznej". Zarzuty sprowadzają się do dwóch słów: braku autentyczności. Waluty tak cennej w świecie młodego pokolenia.

Od zawsze robiłem hip-hop, jak było hejtów siedem, siedemnaście czy siedemdziesiąt / A gróźb śmierci dostałem chyba z tysiąc / I będę robił choćbym miał milion
Bedoes 2115, "Kamień z serca" (2025)

Wielu z generacji Z, czyli urodzonych w latach 1995-2010, uznaje Bedoesa za głos pokolenia. "Zmiana, do której musimy doprowadzić, nie zajdzie do piosenki Johna Lennona "The War Is Over", przy której ludzie będą trzymać się za ręce. To piękna piosenka, ale nie. "Heal the World" Michaela Jacksona też nie będzie ścieżką dźwiękową tej zmiany. To się stanie do piosenek Bedoesa, Sokoła, Białasa i innych raperów. Bo Polska ma taki vibe, że ludzie tu od dekad doświadczali przemocy i muszą się z niej wyzwolić" - opowiadała aktywistka klimatyczna Dominika Lasota w książce "Pokolenie zmiany" dziennikarki tvn24.pl Justyny Sucheckiej.

Bedoes w trakcie koncertu w ramach trasy Męskie Granie (2022 r.)
Bedoes w trakcie koncertu w ramach trasy Męskie Granie (2022 r.)
Źródło: Jakub Kaczmarczyk/PAP

Raper od lat jest też doceniany za pozamuzyczną działalność i wsparcie dla zmagających się z różnymi problemami. - Chodziłam na jego koncerty w Bydgoszczy i mogłam z bliska zobaczyć, co udało mu się stworzyć. Bo przychodziły tam dzieciaki z Niemcza, który jest taką megabogatą sypialnią miasta. I dzieciaki z jego dzielnicy, która jest tego totalnym przeciwieństwem. Mało jest takich okazji, by ci ludzie mogli się gdzieś spotkać, a wiele problemów mają bardzo podobnych. Na przykład te związane ze zdrowiem psychicznym są bardzo demokratyczne i uderzają w młodych ludzi i z biednych, i z bogatych domów - opowiadała Lasota.

Jednym z marzeń Bedoesa było założenie własnej wytwórni muzycznej. Spełnił je w 2022 roku, kiedy powstał 2115 Label. 2115 (czyt. dwa, jeden, jeden, pięć) to nazwa jego najbliższej ekipy, do której zaliczają się m.in. White, Kuqe czy Blacha. Stąd często spotykany przy ich pseudonimach czterocyfrowy przyrostek. Razem grupa 2115 wydała pod koniec 2022 roku album "Rodzinny Biznes".

Od tego czasu Bedoes ograniczył swoją działalność artystyczną, ale wciąż gościnnie występował w pojedynczych utworach innych twórców. We wpisie na Instagramie z końca 2024 roku przyznał, że od jego ostatniej solowej płyty minęły cztery lata, a rezygnację z koncertów uzasadniał radzeniem sobie ze śmiercią dziadka i poświęceniu się pracy na rzecz swojej wytwórni. "Dzisiaj się żegnam, by wrócić silniejszym. Nie wiem kiedy"- pisał.

"Dzień nowych narodzin"

Listopad ubiegłego roku to długo wyczekiwany powrót Bedoesa. Na blisko siedmiominutowym kawałku "Kamień z serca" rozlicza się z przeszłością, podsumowuje dotychczasową działalność na rapowej scenie i wyznacza kolejny etap w swojej karierze.

W teledysku do "Kamienia z serca" pojawiła się Karolina, fanka Bedoesa, która - jak napisała - "w 2020 roku dotknęła granicy życia i śmierci". Zwierzyła się, że po operacji nuciła jedną z piosenek Bedoesa, która pomaga jej przy atakach paniki. "W 2022 czekała mnie kolejna operacja, tym razem prywatna. Musiałam uzbierać 45 tysięcy złotych. I wtedy pojawił się Borys. W jeden wieczór pomógł zebrać ponad 20 tysięcy. Taka pomoc zostaje w sercu na całe życie. 14.09.2022 to dzień moich nowych narodzin" - dodała.

Do teledysku "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" wykorzystane zostały nagrania z odwiedzin Bedoesa na oddziałach onkologicznych. Cały dochód z utworu wpływa na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Raper wsparł zainicjowaną przez Łatwoganga zbiórkę nie tylko swoją obecnością, ale i kwotą ponad miliona złotych.

OGLĄDAJ: Zbiórka Łatwogang. "Gdy młodym da się sprawczość, to robią właśnie takie rzeczy"
pc

Zbiórka Łatwogang. "Gdy młodym da się sprawczość, to robią właśnie takie rzeczy"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Redagowała Katarzyna Guzik

Czytaj także: