"MediaPortBelarus". Centrum medialne dla białoruskich dziennikarzy otwarte w Białymstoku

Biuro zostało właśnie oficjalnie otwarte. Klucze władze miasta przekazały jeszcze w sierpniu. Lokal wygał niewielkiego remontu
Białystok. W mieście oficjalnie otwarto biuro "MediaPortBelarus" (materiał z 19.01.2022)
Źródło: Dawid Gromadzki/ UM w Białymstoku

W Białymstoku oficjalnie otwarto centrum dziennikarskie przeznaczone dla przedstawicieli różnych białoruskich redakcji, którzy - z przyczyn politycznych - nie mogą działać we własnym kraju. Działa w lokalu udostępnionym przez władze miasta. Pierwsi dziennikarze już pracują.

We wtorek (18 stycznia) po południu w Białymstoku zostało oficjalnie otwarte biuro "MediaPortBelarus". Działa w lokalu przy ulicy Sienkiewicza 44, który w sierpniu władze miasta udostępniły fundacji Linking Media

To miejsce, gdzie białoruscy dziennikarze różnych redakcji, którzy - z przyczyn politycznych - musieli opuścić swój kraj, mogą kontynuować swoją pracę.

Biuro zostało właśnie oficjalnie otwarte. Klucze władze miasta przekazały jeszcze w sierpniu. Lokal wymagał niewielkiego remontu
Biuro zostało właśnie oficjalnie otwarte. Klucze władze miasta przekazały jeszcze w sierpniu. Lokal wymagał niewielkiego remontu
Źródło: Dawid Gromadzki/ UM w Białymstoku 

Miejsce dla 20 dziennikarzy różnych białoruskich redakcji

Fundacja płaci za wynajem lokalu najmniejsze możliwe stawki. Sama pokrywa koszty energii, wody i płaci za internet. Umowa była zawarta na rok z możliwością jej przedłużenia. Lokal ma 73 metry kwadratowe i w chwili przekazania go najemcom wymagał niewielkiego remontu.

Podczas oficjalnego otwarcia zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz podkreślał, że swoje miejsce znajdzie tu około 20 dziennikarzy z różnych redakcji.

"Mają w sercu pragnienie wolności i demokracji, wolnego słowa"

- W obecnej sytuacji jest to bardzo potrzebne miejsce i cieszę się z tego, że udało się tutaj znaleźć taki lokal w centrum Białegostoku, w eksponowanym miejscu, jednocześnie bezpiecznym, blisko komendy wojewódzkiej policji - mówił Nikitorowicz.

Zaznaczył, że kwestie bezpieczeństwa są ważne, bo "można się spodziewać różnych prowokacji ze strony władz Białorusi". - Oby do nich nie doszło - podkreślił.

Wiceprezydent wyraził też nadzieję, że dziennikarze, którzy "mają w sercu pragnienie wolności i demokracji, wolnego słowa" znaleźli w tym miejscu bezpieczną przystań. Dodał, że Białystok stara się pomagać i wspierać demokrację na Białorusi i walczących o nią ludzi.

Dziennikarze już pracują

Mieszkająca w Polsce Hanna Yahorava ze stowarzyszenia lokalnych gazet białoruskich powiedziała, że w białostockim biurze od miesiąca pracuje codziennie około dziesięciu dziennikarzy, którzy realizują swoje projekty. Dodała, że powstał też wspólny projekt dziennikarzy z Polski i Białorusi pod nazwą "Most", którego celem jest informowanie o sytuacji polsko-białoruskiej. Podała, że pracują już tu np. dziennikarze z Mohylewa i dziennikarze Biełsatu.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Natalia Belikova, członek organizacji "Belarus in Focus Information Office", współpracująca z Press Clubem na Białorusi, zapowiedziała, że podobne miejsce dla dziennikarzy będzie otwarte w lutym w Warszawie. Również ma działać pod szyldem "MediaPortBelarus".

Powstanie sieć takich miejsc?

Niewykluczone, że powstanie sieć takich miejsc w związku z tym, że dziennikarze białoruscy wyjechali z Białorusi także do innych krajów.

Podkreśliła, że takie miejsce daje m.in możliwość skorzystania z ministudia do nagrywania wideo do emisji na kanałach internetowych czy montażu materiałów. Potrzebni są także inwestorzy zainteresowani wspieraniem dziennikarstwa na Białorusi.

Lokal ma 73 metry kwadratowe
Lokal ma 73 metry kwadratowe
Źródło: Dawid Gromadzki/ UM w Białymstoku 
Czytaj także: