Pies miał pomóc dziecku z ADHD. Pijany wujek wyrzucił zwierzę przez balkon. Ruszył proces

Źródło:
TVN24, PAP
Dariusz, brat oskarżonego: żona wzięła psa dla naszego synka (23.05.2023)
Dariusz, brat oskarżonego: żona wzięła psa dla naszego synka (23.05.2023)TVN24
wideo 2/5
pies 2

W Sądzie Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się proces Andrzeja G., który został oskarżony o wyrzucenia z czwartego piętra psa należącego do jego brata. Ten wraz z żoną wziął go dla swojego syna, aby lepiej się rozwijał, ponieważ ma ADHD i stwierdzono u niego niepełnosprawność intelektualną. Zwierzę przeżyło upadek. Jest teraz u innej rodziny. Oskarżony przyznał się do winy i powiedział, że żałuje tego, co zrobił. 

- Sytuacja była tak tragiczna, że byłam w takim samym szoku, albo i chyba większym, niż ten piesek. Zwierzę przelewało się przez ręce. Nie mogło złapać tchu. Dla mnie najważniejsze było ratowanie życia tego stworzenia – powiedziała przed kamerą TVN24 Dorota Ofmańska z Fundacji Zwierzęta Niczyje.

Była obecna w czwartek (27 kwietnia) w Sądzie Rejonowym w Białymstoku, gdzie rozpoczął się proces 48-letniego Andrzeja G. Mężczyzna został w grudniu zatrzymany przez policję po tym, jak wyrzucił z balkonu z czwartego piętra dwumiesięcznego szczeniaka. Usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem i trafił na trzy miesiące do aresztu.

Powiedział, że żałuje tego, co zrobił

Ruszył proces Andrzeja G., którzy przyznał, że wyrzucił psa z czwartego piętraTVN24

Policja informowała, że w momencie zatrzymania miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu i dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy, stąd też grożąca mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności może być zwiększona o połowę.

Mężczyzna przyznał się do winy i powiedział na sali rozpraw, że żałuje tego, co zrobił.

Pies boi się wejść na balkon

Pies przeżył upadek. Zaopiekowała się nim wspomniana fundacja. Obecnie jest w rodzinie, która zdecydowała się na adopcję. Pani Joanna, której córka zajmuje się dziś zwierzęciem, mówiła przed salą rozpraw, że pies wyzdrowiał i jest wesoły, niemniej jest straumatyzowany, bo boi się balkonu i wysokich mężczyzn.

Przed sądem zeznawały też osoby, które zaopiekowały się psem TVN24

Natomiast cytowana wcześniej Dorota Ofmańska, stwierdziła przed naszą kamerą, że ma nadzieję, iż oskarżony dostanie najwyższą z możliwych kar.

- I że zaczniemy traktować zwierzęta tak samo jak ludzi. To żywe istoty, które czują. To nie są rzeczy – powiedziała.

Andrzej G. czasami zajmował się psem pod nieobecność domowników

Pies należał do rodziny brata oskarżonego, z którą - pochodzący z Hajnówki – 48-latek mieszkał w Białymstoku, mając w tym mieszkaniu od pół roku swój pokój. Gdy wyrzucił szczeniaka przez balkon, był w domu sam. Mówił, że od czasu do czasu się nim zajmował pod nieobecność domowników.

- Ja go wyrzuciłem przez balkon, bo on szczekał i ja byłem pijany - wyjaśniał w śledztwie.

Jego bratowa powiedział, że chce, aby mężczyzna trafił do więzienia

Sąd rejonowy przesłuchał w czwartek sześcioro świadków, w tym brata i bratową oskarżonego, którzy nie skorzystali z prawa do odmowy składania zeznań.

Dorota Ofmańska z Fundacji Zwierzęta Niczyje: mam nadzieję, że oskarżony dostanie najwyższą z możliwych kar (23.05.2023)
Dorota Ofmańska z Fundacji Zwierzęta Niczyje: mam nadzieję, że oskarżony dostanie najwyższą z możliwych karTVN24

Bratowa powiedziała, że przywiozła psa około dwa tygodnie przed zdarzeniem od znajomej swojej mamy. Natomiast brat oskarżonego zeznawał w śledztwie, że nie miał żadnych zastrzeżeń, jak ten odnosi się do psa i nic nie wskazywało na to, że szczenię mu przeszkadza, na przykład szczekaniem. Oboje małżonkowie mówili, że nie chcą mieć z 48-latkiem żadnych kontaktów po tym, co zrobił. Kobieta wprost mówiła, że chce, by został on ukarany i trafił do więzienia. Pies już do nich nie wrócił.

Czytaj też: Nie radził sobie z psem, którego przygarnął ze schroniska. Porzucił go daleko od domu

- Żona wzięła zwierzę dla starszego synka, który ma ADHD i ma opóźniony rozwój, żeby synek lepiej się rozwijał przy piesku. Bo wiadomo – zwierzę dużo daje – powiedział łamiącym się głosem przed kamerą TVN24 Dariusz G., brat oskarżonego.

Podczas spaceru usłyszała pisk psa

Natomiast jak wyglądało ratowanie szczeniaka, który po upadku na zmrożoną ziemię był bliski śmierci, mówiły przed sądem kobiety, które się nim zajęły. Jedna z nich podczas spaceru ze swoimi psami usłyszała pisk i wycie wyrzuconego zwierzęcia i wulgarne słowa oskarżonego, gdy ten był wciąż na balkonie. Zadzwoniła po pomoc do znajomej, ta do kolejnej. Wezwana została policja, która zajęła się poszukiwaniem potencjalnego sprawcy, a psa kobiety zawiozły do weterynarza.

Pies przeżył upadek. Udało się go uratować (zdjęcie z grudnia 2022 roku) Fundacja Zwierzęta Niczyje

- Tak zwierząt nie można traktować, nie można wyrzucać przez balkon. Nie wyobrażam sobie, jak można coś takiego zrobić bezbronnej, słabszej istocie - mówiły w emocjach te panie, zeznając przed sądem.

Kolejna rozprawa w maju

Ostatecznie zwierzę udało się uratować, zaopiekowała się nim Fundacja Zwierzęta Niczyje, która opłaciła opiekę weterynaryjną. Po dojściu do zdrowia zwierzę trafiło do innego domu. Gdy poprzedni właściciele oglądali w sądzie aktualne zdjęcia psa, płakali.

Sąd odroczył proces do końca maja. Chce wówczas przesłuchać tych świadków, którzy nie stawili się na rozprawie. Wyznaczył też oskarżonemu obrońcę z urzędu.

Autorka/Autor:tm/tok

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Fundacja Zwierzęta Niczyje

Pozostałe wiadomości

Świeżość jest zawsze atutem w kampaniach i na to też może liczyć kandydat Prawa i Sprawiedliwości - powiedziała w "Faktach po Faktach" politolożka dr Anna Materska-Sosnowska. PiS ma ogłosić kandydata w niedzielę, ale pojawiają się już głosy, że może nim być prezes IPN Karol Nawrocki. Politolog dr hab. Sławomir Sowiński wskazywał, że niedocenienie wartości małej rozpoznawalności Nawrockiego, "to jest pierwszy krok, którego powinien dzisiaj wystrzegać się sztab Rafała Trzaskowskiego".

"Pierwszy krok, którego powinien wystrzegać się sztab Rafała Trzaskowskiego"

"Pierwszy krok, którego powinien wystrzegać się sztab Rafała Trzaskowskiego"

Źródło:
TVN24

Policjanci z Warszawy poszukują 9-letniej Zosi i jej 31-letniej mamy. Dziewczynkę ostatni raz widziano w mieszkaniu przy ulicy Maltańskiej w Warszawie. Ojciec ostatni kontakt z dzieckiem miał 10 listopada.

Zaginięcie 9-latki i jej mamy. Policja prosi o pomoc

Zaginięcie 9-latki i jej mamy. Policja prosi o pomoc

Źródło:
tvn24.pl

"Tak po ludzku wam powiem, że za śmierć policjanta odpowiada nie jego interweniujący kolega, tylko bandzior z maczetą" - napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk, odnosząc się do tragicznej w skutkach interwencji służb w Warszawie. Premier zastrzegł przy tym, że "nie jest sędzią" i nie on "wyda wyrok". Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński przekazał natomiast, że szef tego resortu Tomasz Siemoniak rozmawiał z Komendantem Głównym Policji "na temat dzisiejszego tragicznego zdarzenia z udziałem funkcjonariuszy".

Premier Donald Tusk o tragedii na warszawskiej Pradze Północ

Premier Donald Tusk o tragedii na warszawskiej Pradze Północ

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

W sobotę przy ulicy Inżynierskiej na warszawskiej Pradze Północ podczas interwencji wobec mężczyzny z maczetą został postrzelony policjant. Ranny mężczyzna zmarł w szpitalu. Jak podała Komenda Stołeczna Policji, broni użył jeden z interweniujących funkcjonariuszy.

Przyjechali do mężczyzny z maczetą. Zmarł postrzelony policjant

Przyjechali do mężczyzny z maczetą. Zmarł postrzelony policjant

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Teraz przyjdzie nam się bić o każdy głos, być w każdej nawet najmniejszej miejscowości. Nic tutaj nie jest rozdane, nawet dobre sondaże nie mogą uśpić czujności - mówił w "Faktach po Faktach" pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi, sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński o przyszłych wyborach prezydenckich. Zapewniał też, że kandydat KO Rafał Trzaskowski "będzie miał za sobą armię ludzi".

"PiS będzie walczył o życie". Kierwiński o kampanii prezydenckiej

"PiS będzie walczył o życie". Kierwiński o kampanii prezydenckiej

Źródło:
TVN24

Burmistrz Kłodzka przeprasza za zachowanie strażników miejskich. W sieci pojawiły się nagrania, które oburzyły mieszkańców. Widać i słychać obrażanie, upokarzanie - tamtejsza straż już dawno chciała odzyskać swoje dobre imię. Jakoś jej nie wychodzi.

Mieszkańcy Kłodzka oburzeni wulgarnym zachowaniem strażników miejskich. Jest nagranie z interwencji

Mieszkańcy Kłodzka oburzeni wulgarnym zachowaniem strażników miejskich. Jest nagranie z interwencji

Źródło:
Fakty TVN

Dowódca zgrupowania wojsk rosyjskich "Południe" generał Giennadij Anaszkin został zdymisjonowany z powodu nieprawdziwych doniesień o zajęciu kilku miejscowości na wschodzie Ukrainy - podały w sobotę niezależne portale rosyjskie, powołując się na rosyjskich blogerów wojskowych.

Media: dymisja rosyjskiego dowódcy zgrupowania wojsk "Południe"

Media: dymisja rosyjskiego dowódcy zgrupowania wojsk "Południe"

Źródło:
PAP

Co najmniej jedna osoba zginęła w wyniku trudnych warunków atmosferycznych, jakie przyniosła burza Bert na Wyspy Brytyjskie. W Wielkiej Brytanii obowiązuje sto alertów przed powodziami i podtopieniami, dziesiątki tysięcy domów nie ma dostępu do prądu. Lokalne służby informują o utrudnieniach w ruchu kolejowym i autobusowym.

Bert szaleje na Wyspach Brytyjskich. Ludzie uwięzieni na lotniskach, ofiara śmiertelna

Bert szaleje na Wyspach Brytyjskich. Ludzie uwięzieni na lotniskach, ofiara śmiertelna

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP, Met Office, BBC, The Guardian

Na farmie wiatrowej w okolicach miejscowości Sulechówko (woj. zachodniopomorskie) spaliły się trzy łopaty stumetrowego wiatraka. Wcześniej miejsce pożaru przez prawie siedem godzin zabezpieczali strażacy, bo tylko do tego mogły ograniczać się ich działania. - Ze wstępnych oględzin wynikało, że mogło dojść do wyładowania atmosferycznego - poinformował rzecznik PSP w Sławnie mł. kpt. Mariusz Sieciński.

Spaliły się trzy łopaty stumetrowego wiatraka

Spaliły się trzy łopaty stumetrowego wiatraka

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24

Według włoskiego ministra obrony Guido Crosetto Władimir Putin nie chce rozszerzać wojny z Ukrainą na inne kraje. Tak skomentował w sobotę groźby przywódcy Rosji kierowane wobec Zachodu. W poniedziałek we Włoszech rozpocznie się spotkanie szefów dyplomacji państw G7. Wojna w Ukrainie ma być jednym z głównym tematów.

"Putin nie ma żadnego interesu ani woli, by rozszerzyć wojnę na inne kraje"

"Putin nie ma żadnego interesu ani woli, by rozszerzyć wojnę na inne kraje"

Źródło:
PAP

Ludzki błąd doprowadził do śmierci młodego goryla nizinnego w ogrodzie zoologicznym Calgary Zoo w kanadyjskim stanie Alberta. Dwuletnia samiczka o imieniu Eyare zmarła w wyniku urazów głowy.

"Ta tragedia dotknęła nas wszystkich". Przez ludzki błąd zginął goryl

"Ta tragedia dotknęła nas wszystkich". Przez ludzki błąd zginął goryl

Źródło:
CNN

Odchodzący prezydent Stanów Zjednoczonych nie krył wzruszenia, kiedy w czasie pożegnalnej kolacji dla pracowników Białego Domu jego małżonka Jill wymieniała jego osiągnięcia. Oceniła, że cztery lata jego prezydentury były czymś, co "zapiera dech w piersiach".

Joe Biden nie potrafił ukryć łez

Joe Biden nie potrafił ukryć łez

Źródło:
tvn24.pl

Burza śnieżna nawiedziła w piątek północno-wschodnie Stany Zjednoczone. Przyniosła ze sobą obfity śnieg. Miejscami w stanie New Jersey spadło ponad 50 centymetrów tego opadu.

Zamknięte szkoły, paraliż na drogach. Miejscami spadło pół metra śniegu

Zamknięte szkoły, paraliż na drogach. Miejscami spadło pół metra śniegu

Źródło:
Reuters, FOX Weather

Olek urodził się zupełnie zdrowy. Kiedy miał sześć lat w jego życiu wydarzała się ogromna tragedia, która sprawiła, że do końca życia będzie wymagał kosztownej rehabilitacji. "Uwaga!" TVN oraz Fundacja TVN prowadzą wspólną akcję pomocy chorym dzieciom.

"Zobaczyłem wtopione części jego ubranka w ciało". Dziewięcioletni Olek potrzebuje pomocy

"Zobaczyłem wtopione części jego ubranka w ciało". Dziewięcioletni Olek potrzebuje pomocy

Źródło:
Uwaga! TVN

"Unia chce zakazać napraw samochodów starszych niż 15 lat" - taki przekaz pojawił się w sieci i wywołał oburzenie części internautów. Informacje mają pochodzić z unijnego rozporządzenia dotyczącego samochodów, które zostały wycofane z użytku. To jest fałszywa informacja. Komisja Europejska dementuje.

"To koniec naprawiania samochodów. Unia wprowadza zakaz"? Wrócił fake news

"To koniec naprawiania samochodów. Unia wprowadza zakaz"? Wrócił fake news

Źródło:
Konkret24

IMGW ostrzega przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. W nocy w części Polski spodziewane są oblodzenia i opady marznące, niebezpieczeństwo może nieść również silny wiatr. Sprawdź, gdzie będzie niebezpiecznie.

W nocy uważajmy na drogach. Ostrzeżenia IMGW

W nocy uważajmy na drogach. Ostrzeżenia IMGW

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW
Zagadka wyjaśniona po 24 latach. Już wiemy, kto zmarł pod Matragoną

Zagadka wyjaśniona po 24 latach. Już wiemy, kto zmarł pod Matragoną

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Fabuła nowego serialu osadzonego w świecie Diuny skupia się na tym, co działo się przed wydarzeniami znanymi z filmów. Zdradza, jak doszło do trwającego przez pokolenia konfliktu pomiędzy rodami władającymi kosmosem. Odsłania też kulisy działania tajemniczego zakonu sióstr Bene Gesserit. Co ciekawe, w rozmowie z obsadą tej międzynarodowej produkcji pojawił się polski wątek dotyczący Radosława Sikorskiego.

Na Max jest już dostępny serial "Diuna: Proroctwo". A co ma z tym wszystkim wspólnego Radosław Sikorski?

Na Max jest już dostępny serial "Diuna: Proroctwo". A co ma z tym wszystkim wspólnego Radosław Sikorski?

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o najważniejszych wydarzeniach ze świata filmu i muzyki. W programie między innymi o długo wyczekiwanej premierze filmu "Gladiator 2" Ridley'a Scotta, nowym gospodarzu Oscarów oraz przyszłorocznym line up'ie festiwalu Open'er.

Powrót "Gladiatora", nowy gospodarz Oscarów i line up festiwalu Open'er. Co w świecie filmu i muzyki?

Powrót "Gladiatora", nowy gospodarz Oscarów i line up festiwalu Open'er. Co w świecie filmu i muzyki?

Źródło:
tvn24.pl
Odkąd pamięta, towarzyszyła mu presja. "Bo tak skoczył, gdy miał 10 lat", "bo następca Małysza"

Odkąd pamięta, towarzyszyła mu presja. "Bo tak skoczył, gdy miał 10 lat", "bo następca Małysza"

Źródło:
tvn24.pl
Premium