- Cała telewizja jedzie do Mińska - podkreślała w piątek na antenie TVN24 Olga Orzechowska z programu "Czarno na białym". Zapewniła, że mieszkańcy Mińska Mazowieckiego i okolic będą mogli poznać nie tylko dziennikarzy, ale również ekipę, bez której nie byłoby telewizji TVN24 i portalu tvn24.pl. - Mam nadzieję, że widzowie są ciekawi nas, ale my też jesteśmy bardzo ciekawi widzów. I to my, z dobrą kawą, będziemy też zadawać pytania, bo jesteśmy ciekawi, kto siedzi po tej drugiej stronie. Kto ogląda reportaże "Czarno na białym", kto śledzi newsy, co się najbardziej podoba, a co niekoniecznie. Ja jadę z taką olbrzymią ciekawością, żeby poznać naszych widzów i dowiedzieć się, kto od 25 lat kibicuje nam i jest po tej drugiej stronie - mówił dziennikarka.
Robert Zieliński z portalu tvn24.pl przyznał, że bardzo dobrze czuje się w tym regionie. Dziennikarz śledczy naszego portalu pochodzi z Żelechowa niedaleko Mińska Mazowieckiego. - Jadę po to, aby się dobrze poczuć i poznać naszych widzów, naszych odbiorców - zapowiedział.
Urodziny TVN24. O czym powiemy widzom
Olga Orzechowska podkreśla, że nasza ekipa chętnie dowie się o radościach, ale też i problemach mieszkańców regionu. - Wierzę, że to będą długie i ciekawe rozmowy, że nasi widzowie mają pytania o kulisy tego, jak tworzymy reportaże: ile to trwa, kto nad tym pracuje, jak to sprawdzamy, jak weryfikujemy - wyliczała reporterka "Czarno na białym".
Jak śledzi się największe polskie afery? Wiele z nich wytropił Robert Zieliński. - Bardzo chętnie podzielę się historiami z kuluarów - zapowiedział zapraszając do zadawania w sobotę pytań. - Chętnie podzielę się historiami zza zamkniętych drzwi. Tylko w tym tygodniu byłem w dwóch instytucjach, do których trudno jest wejść na co dzień; w gabinetach, do których trudno dotrzeć, które wolą ciszę niż snop światła, oko kamery - kontynuował.
W tym roku mija 25 lat od startu stacji TVN24. Ćwierćwiecze świętujemy trasą "Jesteśmy stąd", w ramach której docieramy do naszych widzów w różnych regionach Polski. Do miejsc, z których - zgodnie z nazwą trasy - sami jesteśmy. Do tej pory odwiedziliśmy już Siemiatycze, Kazimierz Dolny, Łódź, Lądek-Zdrój i Bielsko-Białą. A to nie koniec trasy.
Redagował AM