|

"Testosteron nie jest eliksirem młodości"

Prawidłowy poziom testosteronu to mniej problemów naczyniowo-sercowych
Prawidłowy poziom testosteronu to mniej problemów naczyniowo-sercowych
Źródło: Shutterstock
Choć hormon ten kojarzy się głównie z męskością i popędem seksualnym, jego rola w organizmie jest znacznie szersza. Reguluje metabolizm, wpływa na układ krążenia i wspiera zdrowie psychiczne. - Testosteron to nie jest system zero-jedynkowy. Nie zawsze więcej znaczy lepiej - mówi w rozmowie z tvn24.pl dr Łukasz Kupis, androlog, urolog.Artykuł dostępny w subskrypcji

Anna Bielecka: Według badań naukowych mężczyźni, którzy utrzymują prawidłowy poziom testosteronu, żyją dłużej. Dlaczego tak jest?

Dr Łukasz Kupis: W wielu badaniach obserwacyjnych rzeczywiście widać taką zależność. Mężczyźni z prawidłowym testosteronem częściej mają lepsze wyniki zdrowotne, niższe ryzyko chorób metabolicznych i sercowo-naczyniowych. Ale kluczowe jest słowo "zależność", a nie określenie "hormon, który chroni przed wszystkim".

Testosteron nie jest eliksirem młodości. Często jest wskaźnikiem tego, że organizm działa sprawnie: masa ciała jest w normie, tkanki trzewnej jest mniej, metabolizm działa lepiej, mięśnie są "na miejscu", a to wpływa na naczynia, serce, glukozę, kości i ogólną wydolność.
dr Łukasz Kupis, androlog kliniczny, specjalista urolog FEBU (Fellows of the European Board of Urology)

W praktyce więc "żyją dłużej" najczęściej ci, którzy mają równowagę w organizmie. I jeszcze jedno: zanim zaczniemy myśleć o leczeniu, trzeba zapytać, dlaczego poziom jest niski - bo bardzo często wygrywa uporządkowanie podstaw, a nie pogoń za liczbą. Medycyna ma sens wtedy, gdy przywracamy równowagę, a nie gdy ścigamy liczby na wyniku.

Jakie mogą być objawy niskiego testosteronu?

Najczęściej to nie jest "nagły dramat", tylko zestaw sygnałów, które narastają po cichu: spadek energii i napędu, gorsza regeneracja, spadek libido i mniej porannych erekcji. Często dochodzi zmiana składu ciała: łatwiej rośnie brzuch i trudniej utrzymać mięśnie.

Bywają też objawy mniej oczywiste: "mgła poznawcza", drażliwość, spadek motywacji i obniżony nastrój. W dłuższej perspektywie - niższa gęstość kości. I tu ważna zasada z gabinetu: podobne objawy mogą mieć różne przyczyny, więc niedoboru testosteronu nie rozpoznaje się "po samopoczuciu". Rozpoznajemy go, kiedy objawy idą w parze z potwierdzonym niskim wynikiem, wykonanym prawidłowo.

Gdzie produkowany jest testosteron?
Gdzie produkowany jest testosteron?
Źródło: TVN24

Testosteron nie jest też odpowiedzią na każde zmęczenie czterdziestolatka. Ale jeśli objawy są wyraźne i utrzymują się w czasie - warto sprawdzić jego poziom. Spokojnie i bez wstydu.

Jakie badania warto wówczas wykonać?

Podstawą jest badanie krwi: testosteron całkowity rano (7:00-10:00), najlepiej wykonany co najmniej dwa razy. Często dokładamy SHBG, żeby lepiej ocenić frakcję biologicznie czynną, i patrzymy na "sterowanie" z przysadki: LH i FSH. To pozwala rozróżnić, czy problem jest "w jądrze", czy "w osi" (mózg-przysadka-jądra).

Zależnie od obrazu klinicznego badania rozszerzamy o: prolaktynę, TSH (tarczyca), czasem estradiol, oraz parametry metaboliczne [poziom glukozy, lipidy, próby wątrobowe - red.], bo to często tłumaczy tło objawów.

Czym jest diagnostyka różnicowa w tym przypadku?

Diagnostyka różnicowa to po prostu sprawdzenie, czy objawy wynikają z niedoboru testosteronu, czy z innej przyczyny, która może wyglądać podobnie. Zadaniem lekarza nie jest "znaleźć niski testosteron", tylko znaleźć prawdziwą przyczynę problemu.

Może być potrzebne wykonanie badania USG jąder?

USG jąder ma sens wtedy, gdy wyniki lub badanie fizykalne sugerują zaburzenia pracy jąder. To na przykład zmniejszona ich objętość, asymetria, wyczuwalne zmiany, albo gdy podejrzewamy żylaki powrózka nasiennego. To badanie proste, nieinwazyjne i często bardzo informacyjne. Najważniejsze jest jednak to, by nie zaczynać od leczenia. Zaczyna się od rozmowy, objawów i dobrze zaplanowanych badań.

Pacjent otrzymuje wynik badania. Czy jakieś normy będą dla niego wskazówką interpretacyjną?

Normy różnią się między laboratoriami, a zakres jest szeroki, dlatego sama liczba nie załatwia sprawy. Dla jednego mężczyzny dolna granica normy będzie "ok", a drugi przy podobnym wyniku zacznie odczuwać wyraźny spadek formy.

Jednak sam poziom testosteronu to nie wszystko. Ważna jest także wrażliwość na androgeny?

Tak, bo testosteron działa przez receptory androgenowe, czyli takie "zamki", do których pasuje "klucz". Jeśli receptor działa sprawnie, mniejsza ilość hormonu może wystarczyć. Jeśli wrażliwość jest niższa (częściowo genetycznie), objawy mogą pojawić się przy wynikach, które formalnie jeszcze mieszczą się w normie. Dlatego patrzymy na trzy rzeczy naraz: objawy, wynik i kontekst zdrowotny. Biologia nie jest zero-jedynkowa.

Niektórzy mężczyźni cierpią też na niedobór testosteronu, czyli TDS. Co to oznacza?

Tak, TDS (hipogonadyzm) to nie "niska liczba" - to zespół objawów i potwierdzony niski testosteron, zwykle w dwóch porannych oznaczeniach. Objawy mogą dotyczyć libido, energii, składu ciała, nastroju i koncentracji, a w dłuższym czasie także kości.

Gdzie należy szukać tego przyczyn?

Czytaj także: