- Pilotaż został wprowadzony w maju 2024 roku jako odpowiedź na prezydenckie weto wobec ustawy o szerszym dostępie do antykoncepcji awaryjnej.
- Od początku programu wystawiono ponad 52 tysiące recept. Ile razy odmówiono?
- Osoby poniżej 16. roku życia stanowiły niewielki odsetek osób, które skorzystały z takiego rozwiązania. Kto najczęściej sięga po taką formę antykoncepcji?
- Polska nadal zajmuje niską pozycję w Europie pod względem dostępności do antykoncepcji, która w niektórych krajach jest bezpłatna dla kobiet do 26. roku życia.
Program umożliwiający uzyskanie recepty farmaceutycznej na antykoncepcję awaryjną bezpośrednio w aptece, który stał się "planem B" rządu po prezydenckim wecie w 2024 r., nie zakończy się w czerwcu br., a będzie kontynuowany w obecnej formule. Jak dowiedziała się redakcja tvn24.pl, resort prowadzi już wewnętrzne uzgodnienia w tej sprawie, a dotychczasowe statystyki wskazują na duże zainteresowanie usługą farmaceutyczną, szczególnie wśród młodych kobiet.
Pilotaż - tak, ale zmian systemowych nie będzie
W odpowiedzi na pytania redakcji tvn24.pl resort zdrowia potwierdził, że planowane jest przedłużenie pilotażu o kolejne dwa lata - do 2028 roku. Jednocześnie zaznacza, że na tym etapie nie przewiduje wprowadzania rozwiązań systemowych, a program ma nadal funkcjonować w dotychczasowej formule. Oznacza to, że program nadal będzie działał jako usługa oparta na umowach z NFZ, a nie jako stały element prawa farmaceutycznego dostępny w każdej aptece. Ministerstwo nie planuje również zmian w samych zasadach funkcjonowania dotychczasowego pilotażu.
Przypomnijmy, pilotaż opieki farmaceuty w zakresie zdrowia reprodukcyjnego został wprowadzony 1 maja 2024 roku przez ówczesną ministrę zdrowia Izabelę Leszczynę - pisaliśmy o tym w tvn24.pl. Była to bezpośrednia odpowiedź rządu na decyzję byłego prezydenta Andrzeja Dudy, który pod koniec marca 2024 roku zawetował ustawę o dostępie do antykoncepcji awaryjnej bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia. Chodziło o nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne, której istotą była zmiana kategorii dostępności jednego z preparatów doustnych - z wydawanego tylko na receptę na OTC, czyli sprzedawany bez recepty. Prezydent argumentował swoje weto troską o rolę rodziców i opiekunów w procesie dorastania niepełnoletnich.
W ramach obecnego programu tabletka "dzień po" jest dostępna dla pacjentek od 15. roku życia w formie usługi farmaceutycznej. Cała procedura opiera się na wywiadzie farmaceutycznym, podczas którego farmaceuta przeprowadza rozmowę z pacjentką i ocenia zasadność wydania leku, a następnie wystawia receptę farmaceutyczną. Ważnym aspektem jest to, że w przypadku osób niepełnoletnich - w wieku od 15 do 18 lat - nie wymaga się obecności ani zgody opiekuna. Warto jednak przypomnieć, że udział w programie jest dla aptek dobrowolny, dlatego skorzystanie z usługi jest możliwe wyłącznie w placówkach, które zawarły umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Dotychczasowy bilans: Ponad 50 tysięcy recept, ponad dwa tysiące odmów
Z danych przedstawionych przez resort zdrowia oraz Centrum e-Zdrowia wynika, że program cieszy się dużym zainteresowaniem. W 2025 roku w polskich aptekach wystawiono łącznie 52 967 recept na antykoncepcję awaryjną. Z kolei od momentu uruchomienia programu (maj 2024 r.) do końca trzeciego kwartału 2025 r. przeprowadzono ponad 35 tysięcy wywiadów farmaceutycznych.
Bardzo istotnym wskaźnikiem jest liczba odmów. Jak potwierdza MZ, w około 2,5 tysiąca przypadków, pomimo przeprowadzenia rozmowy, farmaceuta nie wystawił recepty. Według Ministerstwa Zdrowia świadczy to o prewencyjnym oraz edukacyjnym charakterze programu, a nie o automatyzmie w wydawaniu silnych leków dla każdej zainteresowanej kobiety.
Dotychczas w pilotażu wzięło udział około 13 procent wszystkich aptek w Polsce, co kosztowało budżet państwa około 2 miliony złotych. Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w MZ, ocenił na początku marca podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach, że przy tak niewielkich nakładach finansowych "potrzeba została zaspokojona".
Kto korzysta z tabletki "dzień po"?
Dane Centrum e-Zdrowia za rok 2025 obalają część mitów dotyczących profilu pacjentek sięgających po antykoncepcję awaryjną. Okazuje się, że aż 69 procent wystawionych recept dotyczyło kobiet w wieku od 19 do 40 lat. Najliczniejszą grupą były kobiety w wieku:
- 19-25 lat: 15 163 recepty
- 31-40 lat: 14 323 recepty
Wbrew obawom wyrażanym podczas debaty o prezydenckim wecie, a co wynika z dotychczasowych raportów, osoby bardzo młode rzadko korzystały z tej możliwości. W grupie poniżej 16. roku życia wystawiono jedynie 261 recept, a dla kobiet w wieku 16-19 lat - 4623 recepty.
Eksperci: "Zdrowie nie ma barw partyjnych"
Komentarze ekspertów wskazują na to, że choć program powstał w atmosferze politycznego sporu, w praktyce aptecznej odgrywa ważną rolę edukacyjną. Agnieszka Anczykowska, członkini Naczelnej Rady Aptekarskiej, podkreślała podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych, że pilotaż otworzył wielu osobom oczy na realną rolę farmaceuty w systemie ochrony zdrowia.
- Jestem dumna z tego pilotażu. Wielu osobom otworzyło to myślenie, że recepta farmaceutyczna faktycznie jest stosowana w ratowaniu zdrowia. Są apteki, które wykonują ten pilotaż zgodnie z zasadami, są takie, które wystawiają te recepty komercyjnie. Spotykam młode kobiety, które dzięki temu programowi dowiedziały się, jaką rolę w ochronie zdrowia pełni farmaceuta. To osoby relatywnie młode, które jeszcze nie chorują i przy tym świadczeniu spotkały się z możliwościami farmaceuty i bardzo to doceniły - mówiła w Katowicach, dodając, że pacjenci są dla farmaceutów apolityczni, a zdrowie nie powinno mieć barw partyjnych.
Nieco bardziej krytyczne spojrzenie na program ma Martyna Wyrzykowska z Fundacji SEXEDPL. W rozmowie z magazynem "Polska i Świat" zwracała uwagę na ograniczenia programu, nazywając go momentami "rozwiązaniem fikcyjnym", ponieważ dostępność tabletki zależy od tego, czy dana apteka ma podpisaną umowę z NFZ oraz czy posiada lek na stanie.
Wyrzykowska przypomniała również o szerszym kontekście: - Polska wciąż znajduje się w ogonie Europy pod względem dostępu do metod zapobiegania ciąży. Z wynikiem 38,9 proc. zajmujemy piąte miejsce od końca, wyprzedzając jedynie Słowację, Rosję, Węgry i Turcję.
Dla porównania, kraje takie jak Francja czy Belgia oferują całkowicie bezpłatną antykoncepcję dla kobiet do 26. roku życia - pisaliśmy o tym szczegółowo w tvn24.pl.
Przedłużenie pilotażu o dwa lata daje resortowi czas na obserwację dalszych efektów programu, choć dla wielu środowisk kobiecych to wciąż jedynie półśrodek w drodze do pełnej, systemowej dostępności antykoncepcji awaryjnej. Dla kobiet, które znalazły się w sytuacji nagłej, pilotaż pozostanie jednak realną szansą na uzyskanie w miarę szybkiego wsparcia i skorzystanie z antykoncepcji awaryjnej bez konieczności oczekiwania na wizytę u lekarza.
Aktualny wykaz aptek biorących udział w pilotażu można znaleźć na stronie internetowej NFZ.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: stock.adobe.com