W środę Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że trójstronne rozmowy Ukraina-USA-Rosja powinny zostać wznowione. Dodał, że strona ukraińska rozmawiała dzień wcześniej z amerykańskimi negocjatorami.
- Bardzo liczymy na wznowienie trójstronnych spotkań i powrót na drogę prowadzącą do zakończenia wojny - mówił prezydent Ukrainy. - Jesteśmy gotowi na każdy format, w dowolnym momencie - zaznaczył.
Zełenski powiedział też, że przy wyborze miejsca spotkania priorytetowo traktowane są państwa, w których takie rozmowy już się odbywały. - Turcja jest gotowa. Myślę, że Bliski Wschód, o ile obowiązuje tam zawieszenie broni, jest bezpieczny dla wszystkich - ocenił.
Rosja liczy na kolejne rozmowy z USA
Z kolei Kreml wyraził nadzieję, że wysłannicy USA Steve Witkoff i Jared Kushner nadal będą odwiedzać Rosję, by omawiać potencjalne porozumienie pokojowe z Ukrainą - przekazała państwowa agencja RIA, cytowana przez Reutersa. Agencja podaje jednak, że rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, iż nie wiadomo, kiedy mogłaby się odbyć kolejna taka wizyta.
W poniedziałek Wołodymyr Zełenski skomentował fakt, że dotychczas dwójka amerykańskich wysłanników kilkukrotnie odwiedziła Moskwę, ale ani razu nie pojawiła się w Kijowie.
- Uważam, że ich przyjazd jest potrzebny im, a nie nam. Przyjazd do Moskwy, a nie do Kijowa nie jest oznaką szacunku, to po prostu brak szacunku - powiedział w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji ICTV.
Ostatnie rozmowy z udziałem delegacji z Ukrainy, Rosji i USA odbyły się w połowie lutego w szwajcarskiej Genewie. Niespełna dwa tygodnie po nich Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. Zełenski stwierdził w wywiadzie dla ICTV, że uwaga USA skupia się na Bliskim Wschodzie. - Dla nas ważne jest, abyśmy nadal współpracowali z Amerykanami - zaznaczył prezydent Ukrainy.