Schizofrenia i osteoporoza idą w parze. Naukowcy znaleźli wyjaśnienie

depresja schizofrenia kobeta tlum shutterstock_2595607679
- Gdy mówimy o depresji, to nie ma takich depresji, które trwają całe życie. Depresja zawsze się kończy - mówił Cezary Żechowski, psychiatra, psychoterapeuta dzieci i młodzieży
Źródło: Wywiad medyczny TVN24+
Analiza genomów ponad pół miliona osób ujawniła, że schizofrenia i osteoporoza dzielą ze sobą liczne fragmenty DNA. Naukowcy wskazują, że związek między tymi chorobami różni się w zależności od rodzaju kości, co może tłumaczyć, dlaczego pacjenci psychiatryczni częściej doznają złamań.

Schizofrenia to przewlekła choroba, objawiająca się głębokimi zaburzeniami, w których przebiegu występuje brak spójności między myśleniem, emocjami i zachowaniem. "Objawy można podzielić na 2 grupy. Do pierwszej należą urojenia, omamy, zaburzenia mowy, dezorganizacja zachowania – są to tzw. objawy pozytywne, dość łatwo zauważalne. W drugiej grupie są symptomy skutkujące utratą zdolności do przeżywania i wyrażania emocji, które mogą powodować izolację osoby chorej i jej wycofanie się z życia społecznego. To tzw. objawy negatywne, trudne do rozpoznania" - informują eksperci MZ na stronie pacjent.gov.pl.

Z kolei osteoporoza to choroba, podczas której dochodzi do zmniejszenia gęstości mineralnej kości oraz zaburzeń ich struktury i jakości. "Prowadzi to do ich kruchości i zwiększonego ryzyka złamań. Proces ten jest nieodwracalny i postępuje z wiekiem. Początkowo choroba nie daje objawów – utrata tkanki kostnej nie boli. Dlatego osteoporoza bywa nazywana cichym złodziejem kości. Z czasem dochodzi do osteoporotycznych złamań kości, które mogą wystąpić nawet przy niewielkim urazie, a w niektórych przypadkach – samoistnie, na skutek przeciążenia osłabionej kości" - czytamy w serwisie Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Teraz okazuje się, że te choroby mają wspólne podłoże genetyczne. Na łamach "Genomic Psychiatry" opisano analizę danych genetycznych ponad 500 tys. osób, która pokazała, że wiele fragmentów DNA jest powiązanych jednocześnie z genami wpływającymi na pracę mózgu oraz na kondycję kości.

Regiony DNA, które łączą schizofrenię i osteoporozę

Schizofrenia i osteoporoza mają 195 wspólnych regionów genetycznych - wykazał międzynarodowy zespół naukowców. Może to tłumaczyć, dlaczego pacjenci psychiatryczni częściej doświadczają złamań kości i otwierać drogę do skuteczniejszej profilaktyki.

Zidentyfikowane regiony powiązane są m.in. z metabolizmem związków azotowych, rozwojem struktur anatomicznych oraz regulacją procesów komórkowych. Mają więc znaczenie zarówno dla funkcjonowania układu nerwowego, jak i dla tworzenia oraz utrzymania tkanki kostnej.

Od lat wiadomo, że osoby chore na schizofrenię częściej cierpią na osteoporozę i doznają złamań, ale brakowało genetycznego wyjaśnienia tego zjawiska - podkreślili autorzy publikacji. Jak dodali, dotychczas jako możliwe przyczyny wymieniano m.in. niedobory witaminy D, zaburzenia metaboliczne czy działanie leków przeciwpsychotycznych.

Która kość ma najsilniejszy związek ze schizofrenią?

Zespół kierowany przez dr. Fenga Liu z Tianjin Medical University General Hospital (Chiny) wykazał również, że wspólne podłoże genetyczne nie jest jednakowe dla wszystkich kości. Najsilniejszy związek ze schizofrenią stwierdzono w przypadku gęstości mineralnej kości pięty.

W przypadku gęstości mineralnej całego ciała wykryto 41 wspólnych miejsc w genomie, dla kręgosłupa lędźwiowego - sześć miejsc, a dla szyjki kości udowej - cztery. Dla kości przedramienia nie wykryto żadnych statystycznie istotnych zależności, co autorzy wiążą z niewielką liczebnością badanej grupy, choć nie wykluczają też słabszego rzeczywistego związku biologicznego.

Nowe możliwości

Istotne jest także odkrycie, że wspólne warianty genetyczne często działają w różnych kierunkach. Tylko część z nich wpływa na schizofrenię i gęstość kości w ten sam sposób. W wielu przypadkach warianty zwiększające ryzyko schizofrenii wiążą się jednocześnie z obniżeniem gęstości kości, podczas gdy inne mają efekt odwrotny. Zdaniem naukowców właśnie to może wyjaśniać, dlaczego wcześniejsze analizy całego genomu wskazywały na słabe powiązania między badanymi chorobami.

Eksperci uważają, że na bazie ich badania mogą powstać skuteczniejsze metody identyfikacji tych pacjentów ze schizofrenią, u których ryzyko osteoporozy jest szczególnie wysokie. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do wcześniejszego monitorowania stanu kości i wdrażania działań zapobiegawczych.

"Dane te rodzą również pytania dotyczące doboru leków. Skoro pewne warianty genetyczne predysponują zarówno do schizofrenii, jak i kruchości kości, czy niektóre leki przeciwpsychotyczne oddziałują na te szlaki bardziej niż inne? Czy podejście farmakogenomiczne mogłoby zoptymalizować dobór leczenia, aby zminimalizować skutki uboczne ze strony układu kostnego u pacjentów z predyspozycjami genetycznymi?" - zastanawiają się naukowcy w swojej publikacji.

Badacze zaznaczyli jednak, że przeprowadzona analiza dotyczyła wyłącznie osób pochodzenia europejskiego, dlatego pełne zrozumienie związku między schizofrenią a zdrowiem kości wymaga badań w innych populacjach.

Czytaj także: