Ognisko zapalenia opon mózgowych w Kent. Pilne szczepienia studentów

meningokoki shutterstock_2394299461
Pierwsze przypadki zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych wykryto w Canterbury w niedzielę.
W hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii rozpoczął się pilny program szczepień studentów po wykryciu ogniska zapalenia opon mózgowych. Zmarły dwie osoby, a liczba zakażonych wzrosła do 20. Władze zdrowotne podejmują działania, by ograniczyć rozprzestrzenianie się groźnej bakterii.
Kluczowe fakty:
  • W hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii wykryto ognisko zapalenia opon mózgowych, w wyniku którego zmarły dwie osoby, a liczba zakażonych wzrosła do 20.
  • Władze zdrowotne wdrożyły pilny program szczepień dla studentów oraz podają antybiotyki osobom, które przebywały w klubie Club Chemistry w Canterbury w dniach 5-7 marca.
  • Szczepionka przeciw meningokokom typu B wcześniej nie była dostępna dla młodych dorosłych, a decyzja o jej nieoferowaniu wynikała z analizy kosztów i korzyści.
  • W związku z epidemią minister zdrowia zlecił ponowną ocenę opłacalności szczepień tej grupy wiekowej.
  • Wzrost zapotrzebowania na szczepionkę spowodował lokalne braki i wzmożone zainteresowanie prywatnymi receptami.

W środę rano brytyjski minister zdrowia Wes Streeting ostrzegał, że liczba zachorowań może znacząco wzrosnąć, ale podtrzymał wyrażaną wcześniej opinię, że ryzyko dla całej populacji jest niewielkie. - W normalnym roku spodziewalibyśmy się co najmniej 350 przypadków, to mniej więcej jeden dziennie. Nie zdziwiłbym się na przykład, gdyby w różnych częściach kraju pojawiły się przypadki niezwiązane z tą konkretną epidemią w Canterbury - mówił minister w stacji BBC.

Nowe przypadki i podjęte działania

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) poinformowała w środę o wykryciu kolejnych pięciu przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, wskutek czego ich liczba wzrosła do 20.

Pierwsze przypadki zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych wykryto w Canterbury w niedzielę. Jak podała w środę UKHSA, sześć spośród potwierdzonych przypadków to choroba wywołana przez meningokoki grupy B, który jest typem rzadkim, ale poważnym i potencjalnie śmiertelnym. Do tej pory zmarły dwie osoby: 18-letnia licealistka oraz 21-letni student.

Większość zachorowań łączona jest z uczęszczanym przez studentów Uniwersytetu Kent nocnym lokalem Club Chemistry w Canterbury, w związku z czym antybiotyki podawane są wszystkim osobom, które przebywały w tym miejscu w dniach 5, 6 i 7 marca. Według właścicieli lokalu, w ciągu tych trzech dni lokal odwiedziło około dwóch tysięcy osób. To kolejna strategia ograniczenia rozprzestrzeniania się bakterii wywołujących ognisko i zmniejszenia ryzyka nowych przypadków zapalenia opon mózgowych.

Pilne szczepienia dla studentów

W odpowiedzi na jedną z największych epidemii zapalenia opon mózgowych od dekad, studenci mieszkający na kampusie Uniwersytetu Kent mogą zaszczepić się przeciwko meningokokom typu B, by ograniczyć ryzyko nowych zakażeń. To szczepionka, która wcześniej nie była dostępna dla tej grupy wiekowej.

Kaylee Goodwin uważa, że jej córka Keely była jednym z kilku przypadków powiązanych z klubem Chemistry w Canterbury. - Majaczyła. Nie wiedziała, gdzie jest i jak tam trafiła. Była bardzo, bardzo chora. Teraz wraca do zdrowia. Jest trzymana w izolacji, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku - mówiła w materiale Sky News, Khali Goodwin, matka Keely.

- Uważam, że nie powinno do tego dojść. Gdy tylko ta szczepionka się pojawiła, powinna być od razu dostępna dla tych, którzy nie mieli do niej dostępu, bez żadnych wątpliwości. Jestem przekonana, że uratowałaby co najmniej dwa życia, ale dziś mam wrażenie, że pieniądze znaczą więcej niż ludzkie życie - dodała Goodwin.

Koszt i dostępność szczepionki

Decyzja o nieoferowaniu szczepionki przeciw meningokokom typu B nastolatkom i młodym dorosłym wynika z rachunku kosztów i korzyści. Preparat jest drogi, a mimo ognisk zakażeń wśród młodych, jak tu na Uniwersytecie Kent, choroba wciąż pozostaje rzadka. Priorytetowo traktowane są niemowlęta, bo są znacznie bardziej narażone na ciężki przebieg.

Jednak w obliczu jednego z największych ognisk od dekad minister zdrowia zwrócił się do komisji nadzorującej szczepienia w Wielkiej Brytanii o ponowną ocenę opłacalności szczepień przeciw meningokokom typu B - mówił Tom Clarke, dziennikarz Sky News.

Rosnące zapotrzebowanie i braki szczepionki

Pilnym problemem jest dostępność szczepionki. Jej zapasy szybko się kurczą, zwłaszcza lokalnie, po gwałtownym wzroście zainteresowania prywatnymi receptami. - Rodzice panikują, chcą zabezpieczyć dzieci. Telefony dzwonią bez przerwy przez cały dzień. Mieliśmy też zgłoszenie z NHS 111. Od wczoraj odebrałam około 30-40 telefonów - mówiła w materiale Sky News Mital Hedav, farmaceutka.

Opracowała Anna Bielecka/pwojc

Czytaj także: