Brak snu a rozwój choroby Alzheimera. Nowe badania

Groźne konsekwencje niedoboru snu
Choroba Alzheimera prowadzi do śmierci
Źródło: Shutterstock, tvnmeteo.pl

Niedobór snu głębokiego przyspiesza uszkodzenie części mózgu powiązanej z rozwojem choroby Alzheimera - wynika z nowych badań amerykańskich naukowców. Czym jest sen głęboki i dlaczego jest tak ważny?

Najważniejsze informacje
  • Naukowcy ustalili, że dolny region ciemieniowy uległ zmniejszeniu u osób z niedoborem snu
  • W przypadku rozwoju chorób neurodegeneracyjnych i braku snu tworzy się "błędne koło"
  • Ekspertka wyjaśnia, dlaczego zdrowy sen to filar zdrowia

Naukowcy z Uniwersytetu Yale i Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii wzięli pod lupę dane na temat 271 uczestników badania, gromadzone na przestrzeni od 13 do 17 lat. Rezultaty analizy zamieścili w poniedziałek w bazie danych PubMed, prowadzonej przez National Library of Medicine. - Odkryliśmy, że objętość części mózgu zwanej dolnym regionem ciemieniowym zmniejszyła się u osób z niedoborem snu wolnofalowego (SWS - red.) i REM - przekazała jedna z autorek nowych badań dr Gawon Cho, cytowana przez CNN. Jak wyjasniła, ta część mózgu przetwarza informacje zmysłowe, w tym dotyczące wzroku i przestrzeni, "dlatego to logiczne, że jej uszkodzenie wskazuje na neurodegenerację na wczesnym etapie choroby".

Zaniedbanie snu - czym może skutkować

- Uważam, że to ważne odkrycie, bo dobitnie dowodzi, że sen jest bardzo istotnym filarem naszego zdrowia. A zaniedbywanie go poprzez niewłaściwe praktyki, ale również niezajęcie się nim, kiedy zauważymy u siebie jakieś problemy z nim związane, może skutkować poważnymi problemami zdrowotnymi w przyszłości - komentuje w rozmowie z tvn24.pl dr Aleksandra Karykowska, terapeuta bezsenności z Katedry Antropologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz członkini Polskiego Towarzystwa Badań nad Snem i Europejskiego Towarzystwa Badań nad Snem.

Jak podkreśla, choroba Alzheimera to tylko jedna z potencjalnych konsekwencji niedoboru snu. Ekspertka przypomina też, że zależność między zaburzeniami snu a ryzykiem rozwoju choroby Alzheimera i innych chorób neurodegeneracyjnych jest w świecie naukowym znana od bardzo dawna. - Potwierdza się to w praktyce, bo sama Margaret Thatcher, śpiąc cztery godziny na dobę, zachorowała na chorobę Alzheimera. Podobnie było z Ronaldem Reaganem - komentuje dr Karykowska. - Wiemy, że szczególnie niedobory snu wolnofalowego mają spory wpływ na rozwój choroby - dodaje.

Groźne konsekwencje niedoboru snu
Groźne konsekwencje niedoboru snu
Źródło: Shutterstock

Sen głęboki - dlaczego jest ważny

Sen głęboki jest bardzo ważny, ponieważ to w czasie jego trwania organizm zaczyna się regenerować. Ekspertka tłumaczy, jak zaczyna się tworzyć "błędne koło". - Wskutek niedoborów snu w mózgu gromadzą się agregaty blaszek amyloidowych, które szczególnie upodobały sobie rejony odpowiedzialne za inicjowanie snu głębokiego. We śnie głębokim mózg oczyszcza się z toksyn, w tym amyloidu. Przy niedoborze snu to szkodliwe białko gromadzi się jeszcze intensywniej i nie jest efektywnie usuwane. To z kolei nasila problem ze snem i intensyfikuje postęp choroby - zauważa.

Dr Karykowska wyjaśnia, że obserwacje i badania snu mogą dostarczyć cennych informacji na temat choroby Alzheimera na jej wczesnym etapie. - Ważne jest to, że u osób z alzheimerem, z uwagi na atrofię rejonów mózgu przede wszystkim związanych ze snem głębokim, problemy ze snem pojawiają się, zanim rozwiną się kliniczne objawy choroby - zauważa dr Karykowska.

Zdrowy sen - jak o niego zadbać

Zapotrzebowanie na sen jest kwestią indywidualną, ściśle powiązaną z wiekiem, zależy też od jakości snu. "Tak długo, jak czujesz się pełen energii i dobrze funkcjonujesz w ciągu dnia, masz wystarczająco dużo snu" - podkreślono w komunikacie w serwisie pacjent.gov.pl. "Średnio dorośli śpią około 7 godzin dziennie. Niemowlęta i nastolatki potrzebują więcej snu. Noworodek śpi nawet do 20 godzin dziennie. Następnie potrzeby snu zmniejszają się wraz z wiekiem, oprócz tymczasowego wzrostu w okresie dojrzewania. Nastolatki zwykle muszą spać od 8,5 do 9 godzin dziennie, a 60-latkowie zwykle śpią około 6 godzin" - czytamy w serwisie Ministerstwa Zdrowia.

Na jakość snu negatywnie wpływa m.in. zanieczyszczenie światłem czy kłopoty zdrowotne. Duże znaczenie mogą mieć też warunki panujące w sypialni: optymalna temperatura w pomieszczeniu, w którym śpimy to między 18 a 21 stopni Celsjusza. Eksperci zalecają, by codziennie chodzić spać i wstawać o tej samej godzinie, a przed położeniem się do łóżka unikać urządzeń, które emitują niebieskie światło - komórek czy tabletów.

Fazy snu
Fazy snu
Źródło: PAP/Maria Samczuk
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: