Zdjęcie z żoną pogrzebało wiceprezydenta

2x
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian w Moskwie
Źródło: Reuters

Wiceprezydent Iranu Szahram Dabiri został zdymisjonowany za odbycie podróży na Antarktydę, na którą udał się luksusowym statkiem wraz z żoną. Prezydent kraju, który podjął decyzję o pozbawieniu stanowiska swojego zastępcy, tłumaczył, że urzędnicy państwowi nie powinni udawać się na drogie wycieczki, gdy kraj boryka się z kryzysem gospodarczym i hiperinflacją.

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, które wywołało oburzenie irańskiej opinii publicznej oraz rządu. Wiceprezydent Szahram Dabiri pozuje na nim z żoną na tle statku wycieczkowego Plancius, oferującego luksusowe wyprawy na Antarktydę. Fotografię wykonano w marcu.

Według oferty jednego z biur podróży 10-dniowy rejs w marcu Planciusem na Antarktydę to koszt, w przeliczeniu, ponad 26 tysięcy złotych.

Wiceprezydent zdymisjonowany za "drogą wycieczkę"

"W czasie, gdy na obywateli wywierana jest bardzo silna presja ekonomiczna (...), drogie wycieczki rekreacyjne urzędników, nawet na ich własny koszt, są nie do obrony i nie do uzasadnienia" – zaznaczył prezydent Iranu Masud Pezeszkian w oświadczeniu opublikowanym w sobotę przez irańską agencję prasową IRNA.

Opozycyjna organizacja na uchodźstwie - Narodowa Rada Oporu Iranu (NCRI) - na swojej stronie internetowej podała, że Dabiri udał się w podróż na Antarktydę w czasie irańskiego święta nowego roku Nouruz, które przypadło 20 marca.

Jego nieobecność zauważono także na kluczowych spotkaniach rządu, w tym na przemówieniu najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, podczas kończącego ramadan święta Eid al-Fitr 31 marca. Wywołało to niezadowolenie wśród polityków z otoczenia Pezeszkiana, którzy wezwali wiceprezydenta do rezygnacji z urzędu.

Sam Dabiri nie skomentował sprawy publicznie. Pracownik jego biura, z którym rozmawiała agencja informacyjna IRNA, zaprzeczył jednak, by do podróży doszło w tym roku. "Udostępnione zdjęcie pochodzi z poprzednich lat" - tłumaczył anonimowy urzędnik. Dodał, że wiceprezydent odbył podróż na Antarktydę w czasie "wolnym od obowiązków" w rządzie.

W związku ze skandalem Pezeszkian zwolnił Dabiriego z pełnienia funkcji wiceprezydenta. Ten 64-letni polityk, z zawodu lekarz, uchodził za bliskiego współpracownika Pezeszkiana. Na stanowisko wiceprezydenta został mianowany w sierpniu 2024 roku.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: