- Pani Izabela ma przerzuty nowotworu w kościach i musi regularnie wykonywać badania obrazowe. Napisała na Kontakt24 zaniepokojona rozbieżnościami w pomiarach dokonywanych w różnych placówkach.
- Prof. Edyta Szurowska, konsultant krajowa w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej, tłumaczy, że różnice rzędu kilku milimetrów między opisami mogą wynikać z techniki badania i sposobu pomiaru.
- Obecnie to pacjent jest nośnikiem swojej dokumentacji medycznej. W Polsce nie mamy Centralnego Repozytorium Badań. Czego jeszcze brakuje polskiej radiologii?
- Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl i w "Wywiadzie medycznym" Joanny Kryńskiej.
Osiem lat temu u pani Izabeli zdiagnozowano raka piersi. Przeszła operację oszczędzającą i radioterapię. Półtora roku temu okazało się, że rak wrócił i że dał już przerzuty do kości, m.in. czaszki. Kobieta przyjmuje abemacyklib, lek przeciwnowotworowy w tabletkach, i regularnie wykonuje kontrolne badania obrazowe. Co trzy miesiące przechodzi tomografię komputerową (TK) całego ciała, by sprawdzić, czy nie doszło do progresji choroby i czy nie trzeba zmienić leczenia.
W grudniu pani Izabela zgłosiła się na to badanie do warszawskiego szpitala. Nie objęło jednak głowy - technicy zwyczajnie o niej zapomnieli.
- Pojawiły się jednak bóle głowy i lekarka prowadząca zaleciła, żebym jak najszybciej zrobiła tomografię. W szpitalu, w którym się leczę, chwilowo nie działało urządzenie, więc zgłosiłam się do innej placówki - mówi pani Izabela.
Zgłaszając się na badanie, przedstawiła aż trzy płyty z poprzednich badań - dla porównania. Opis otrzymała zaskakująco szybko.
- Podano w nim dwa wymiary zmiany w kości potylicznej, a w opisach z poprzednich badań podawane były trzy. Nie mogliśmy się w tym połapać. Z nowego opisu wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr - opowiada pani Izabela.
Skontaktowała się mailowo z placówką, w której wykonała badanie, prosząc o porównanie go z poprzednimi, które dostarczyła na płycie. Placówka przychyliła się do jej prośby i wróciła z informacją, że według pomiarów ich radiologa różnica między nowym badaniem a tym sprzed trzech miesięcy wynosi jedynie 2 mm, nie centymetr. A to wiele zmienia.