Były różnice zdań, wyszedł "kompromis". Olga Tokarczuk i biskup Ignacy Dec Honorowymi Obywatelami Dolnego Śląska

TVN24 | Wrocław

Autor:
ib/gp
Źródło:
PAP/TVN24 Wrocław
Rzecznik marszałka województwa twierdzi, że wygrał kompromisTVN24 Wrocław
wideo 2/5
TVN24 WrocławRzecznik marszałka województwa twierdzi, że wygrał kompromis

Radni sejmiku województwa dolnośląskiego zadecydowali o przyznaniu tytułów Honorowego Obywatela Dolnego Śląska noblistce Oldze Tokarczuk oraz biskupowi seniorowi diecezji świdnickiej Ignacemu Decowi. Wybór przybrał charakter światopoglądowy, wzbudzając emocje wśród oponentów politycznych.

Sprawa przyznania tytułu Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO wzbudziła spore emocje na wiele dni przed posiedzeniem sejmiku. Radni Koalicji Obywatelskiej i klubu Nowoczesna Plus kandydaturę Olgi Tokarczuk zgłosili kilka miesięcy temu, w marcu. Kandydatura biskupa Ignacego Deca pojawiła się na początku września. Radni opozycyjni zarzucili, że została ona zgłoszona "w ostatniej chwili" i niejako "w kontrze" do kandydatury noblistki. Wniosek nie miał wszystkich podpisów, ale został przepchnięty przez większość koalicyjną PiS i Bezpartyjnych Samorządowców.

Największe zagrożenie ludzkości?

Kilkoro posłów (KO i Razem) oraz aktywiści m.in. Komitetu Obrony Demokracji czy Ogólnopolskiego Strajku Kobiet stanowczo sprzeciwili się tej kandydaturze. Wspólnie zanieśli do urzędu wojewódzkiego petycję podpisaną przez kilka tysięcy osób.

Ich sprzeciw dotyczył m.in. kontrowersyjnych wypowiedzi publicznych biskupa seniora. Takich jak podczas mszy środowisk związanych z Radiem Maryja i Telewizją Trwam, na której bp Dec ostrzegał przed "ideologią gender":

- Aktualnie najpoważniejszym zagrożeniem ludzkości nie są choroby zakaźne ani głód, ani nawet katastrofy ekologiczne, ale właśnie ideologia gender, która jest nową odmianą marksizmu, szczególnie filozofii Fryderyka Engelsa - grzmiał duchowny.

Albo inna wypowiedź biskupa, z przemówienia w czasie nocnego czuwania na Jasnej Górze:

- Starsi mówią, że nawet za czasów komunistycznych nie było takich zachowań i takich działań antykościelnych, bluźnierczych jak dzisiaj. Mówią, że diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe - stwierdził.

Zresztą sformułowanie "ideologia LGBT" pojawiało się w innych wypowiedziach. Kapłan nie stroni też od retoryki antyunijnej.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>>

"Biskup popularny wśród rolników"

Z drugiej strony przewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego Andrzej Jaroch podkreślił, uzasadniając kandydaturę bp. Deca, że jest on profesorem nauk teologicznych i przez całą karierę łączył "misję duszpasterską z wybitną pozycją naukową".

- Do szczególnych osiągnięć biskupa Ignacego Deca należy niewątpliwie działalność na rzecz pojednania polsko-niemieckiego (…) przyczynił się on także swoim dorobkiem do promocji Wrocławia i Dolnego Śląska. Był organizatorem wielu wydarzeń kulturalnych - mówił Jaroch.

W trakcie obrad sejmiku Andrzej Kredkowski z PiS podkreślał "imponujący dorobek naukowy" biskupa Deca, a Tytus Czartoryski (również PiS) dodawał, że pewne środowiska bardzo cenią duchownego. - Biskup jest niezwykle popularny wśród rolników - mówił radny.

Dwoje honorowych obywateli

Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Marek Łapiński wskazywał podczas sesji, że kandydatura Olgi Tokarczuk została zgłoszona przez kluby KO i Nowoczesnej Plus 31 marca, a o kandydaturze bp. Ignacego Deca - jak mówił Łapiński - opozycja dowiedziała się "na dwa dni przed posiedzeniem" kapituły CIVI HONORARIO.

- Potraktowaliśmy tę kandydaturę nie jako chęć nagrodzenia kolejnej wybitnej osoby, tylko osoby, która została zgłoszona w kontrze do Olgi Tokarczuk. Osoby, która swoją działalnością, swoimi wypowiedziami, swoją postawą, jest zaprzeczeniem tych wartości, które prezentuje Olga Tokarczuk - powiedział Łapiński.

KO nie głosowała za nadaniem tytułu biskupowi DecowiRadni sejmiku województwa dolnośląskiego zadecydowali o przyznaniu tytułu honorowego obywatela Dolnego Śląska noblistce Oldze Tokarczuk oraz biskupowi seniorowi diecezji świdnickiego Ignacemu Decowi. Wybór ten przybrał charakter światopoglądowy, wzbudzając emocje wśród oponentów politycznych.TVN24 Wrocław

Opozycyjni radni z Koalicji Obywatelskiej i Nowoczesnej Plus zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami nie wzięli udziału w głosowaniu uchwały nadającej tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska bp. Ignacemu Decowi. Za przyjęciem uchwały głosowało 21 radnych, nikt nie zagłosował przeciwko, nie było też głosów wstrzymujących się.

Z kolei za przyjęciem uchwały o nadaniu tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska Oldze Tokarczuk zagłosowało 31 radnych, nie było głosów przeciw, ani wstrzymujących się.

Radny KO Marcin Zawiła uzasadniając kandydaturę Tokarczuk powiedział, że w pełni zasługuje ona na to, by otrzymać tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska.

- Źle by się stało, gdyby w wirze podziałów, na tej sali i w kraju, gdzieś nam uciekło coś tak ważnego, delikatnego i zmuszającego do refleksji (jak twórczość Tokarczuk - red.) - mówił Zawiła.

W głosowaniu za uchwałą honorującą Tokarczuk nie wziął udziału radny PiS Tytus Czartoryski.

- Biskup Ignacy Dec buduje ład moralny. Treścią jego życia było budowanie ładu moralnego, bez którego społeczeństwa nie mogą funkcjonować normalnie. Natomiast pani Olga Tokarczuk burzy ład moralny swoimi wypowiedziami i w związku z tym jest osobą, której szkodliwość w dyskursie społecznym jest spotęgowana przez nagrodę Nobla - mówi radny.

Radny PiS Tytus Czartoryski uważa, że Olga Tokarczuk "burzy ład moralny"Radni sejmiku województwa dolnośląskiego zadecydowali o przyznaniu tytułu honorowego obywatela Dolnego Śląska noblistce Oldze Tokarczuk oraz biskupowi seniorowi diecezji świdnickiej Ignacemu Decowi. Wybór ten przybrał charakter światopoglądowy, wzbudzając emocje wśród oponentów politycznych.TVN24 Wrocław

Autor:ib/gp

Źródło: PAP/TVN24 Wrocław