W nocy dostali wezwania na ćwiczenia wojskowe. "Stawiennictwo obowiązkowe"

Wrocław

Ćwiczenia wojskowe we Wrocławiu. Wezwania przyszły nocąGoogle Earth
wideo 2/2

Wezwania na ćwiczenia zostały dostarczone z dnia na dzień. A obecność na nich jest obowiązkowa. Dotyczy to ponad tysiąca osób z Wrocławia i okolic. - Prowadzimy działania mobilizacyjne. Chodzi o sprawdzenie stawiennictwa. To standardowe procedury, regularnie i cyklicznie odbywane ćwiczenia - mówi nam major Mieczysław Błażejewski, oficer prasowy 10. Wrocławskiego Pułku Dowodzenia.

Co oznacza regularność i cykliczność? - O tym decydują przełożeni - podkreśla Błażejewski.

"Rozumiem, gdyby szykowała się wojna, ale teraz?"

Jak informuje "Gazeta Wrocławska", wezwania na ćwiczenia odbywające się w czwartek, na terenie jednostki wojskowej przy ulicy Trzmielowickiej we Wrocławiu, dostarczane były w nocy z wtorku na środę i w środę rano.

- Do moich rodziców przyszli o godzinie 2.15, ponieważ tam jest mój adres zameldowania. Panowie dobijali się do drzwi, bo rodzice spali (...). To jakiś absurd. Rozumiem, gdyby szykowała się wojna, ale teraz? Mieszkam w Warszawie, nie wiem, co mam zrobić - mówi dziennikowi jeden z wezwanych na ćwiczenia mężczyzn.

"Klauzula niejawna"

Zdaniem "Gazety Wrocławskiej", wezwania otrzymało 1,5 tysiąca osób. Wojsko jednak tej liczby nie potwierdza. - Żadnej liczby nie potwierdzamy. Realizujemy zadanie na rzecz jednej z jednostek, a zadanie to opatrzone jest klauzulą niejawną - słyszymy w Wojewódzkim Sztabie Wojskowym we Wrocławiu.

W jednostce przy ulicy Trzmielowickiej stawić się mają wszyscy przydzieleni - zgodnie z decyzją Wojskowej Komendy Uzupełnień - do 10. Wrocławskiego Pułku Dowodzenia. To osoby z różnych części Dolnego Śląska. Ćwiczenia mają potrwać jeden dzień.

Wojsko: stawiennictwo obowiązkowe

Co, jeśli ktoś się na nich nie pojawi? - Jeżeli obywatel jest zdolny do pełnienia służby wojskowej, oznacza to, że może być powołany do spełnienia obowiązku wobec ojczyzny. Jeśli nie stawi się z przyczyn nieuzasadnionych, to może odpowiadać za to karnie - podkreśla Błażejewski.

Za przypadki uzasadnione uznaje się na przykład udokumentowany pobyt za granicą lub chorobę. - Wojsko jest kreatywne i idzie obywatelom na rękę. Sprawę spróbujemy załatwić polubownie, tak żeby obywatel był zadowolony i żeby spełniony został obowiązek wobec ojczyzny - dodaje Błażejewski.

Autor: tam/gp / Źródło: TVN24 Wrocław, Gazeta Wrocławska

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock