Wrocław likwiduje linię 346. "Dla starszych to ogromny problem"

Wrocław

MPK WrocławAutobusy stojące we wrocławskiej zajezdni

Po wakacjach do rozkładu jazdy wrocławskiego MPK nie wróci jedna linia. Dla mieszkańców wrocławskiego osiedla Bartoszowice to spory problem. Sprawa tym bardziej bulwersuje, że zawieszana linia powstała w zeszłym roku, by zastąpić inne kasowane połączenie.

- Jestem sfrustrowana. Moja mama mieszka na ul. Bacciarellego, ma ponad 80 lat. Jej jedynym środkiem transportu na rehabilitację był ten autobus - mówi Joanna Wesołowska, mieszkanka Bartoszowic. - Dla starszych ludzi likwidacja tego połączenia to ogromny problem - dodaje.

Wstrzymane kursy

Trasa linii 346 wiodła od pl. Grunwaldzkiego do Bartoszowic. Wiodła, bo na czas wakacji jej kursowanie zostało zawieszone. Autobusy miały na swoje trasy wrócić we wrześniu. Jednak już wiadomo, że po kanikułach pasażerowie nie będą mogli korzystać z tego połączenia.

Po podobnej trasie jeździ jeszcze jeden autobus, linii 146. Nie obejmuje jednak kilku przystanków, które obejmowała linia 346.

Puste autobusy

Tymczasem jak tłumaczą urzędnicy wrocławskiego magistratu, powodem likwidacji połączeń jest brak pasażerów korzystających z autobusów linii 346.

- Trasa tego autobusu w 95 proc. pokrywa się z 4 liniami tramwajowymi. Ludzie częściej wybierają tramwaje, bo jeżdżą one prosto do centrum. Nie trzeba się przesiadać - mówi Adam Więcek z wydziału transportu wrocławskiego urzędu miejskiego.

Jednak pętla tramwajowa, o której wspomina Więcek znajduje się na Biskupinie, kilkaset metrów od pętli autobusowej. – Przejście takiego odcinka, dla mojej mamy będzie problemem – podkreśla Joanna Wesołowska.

Powtórka z rozrywki?

Co ciekawe linia 346 powstała w ubiegłym roku. Miała częściowo zastąpić autobusy pospieszne „E”, które łączyła Bartoszowice z centrum Wrocławia. Gdy urzędnicy zdecydowali o likwidacji pospiesznej „E”, mieszkańcy protestowali. Dzięki ich sprzeciwowi powstała linia 346.

- To dalszy ciąg likwidacji linii „E”, która nastąpiła rok temu - mówi Przemysław Filar z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia. - Żeby dobrze rozwiązać sprawę, powinna powstać inna linia, która by zastąpiła likwidowane autobusy – dodaje i przyznaje, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie linii tramwajowej o 1,5 kilometra. Wówczas mieszkańcy Bartoszowic mogliby do centrum Wrocławia dojeżdżać bez problemów.

Autor: kn/dr / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: MPK Wrocław