96-latka uszyła kapcie i fartuszek dla WOŚP. Zebrała trzy tysiące złotych, pochwalił ją projektant mody

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam/gp
Źródło:
TVN24 Wrocław
96-letnia pani Janina uszyła kapcie i zebrała pieniądze dla WOŚPFakty Po Południu/ Katarzyna Czupryńska
wideo 2/9
Fakty Po Południu/ Katarzyna Czupryńska96-letnia pani Janina uszyła kapcie i zebrała pieniądze dla WOŚP

Janina Szelewska z dolnośląskich Milikowic ma 96 lat i nie przestaje pomagać innym. Na początku pandemii choroby COVID-19 szyła maseczki, a niedawno swoimi wyrobami postanowiła wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Uszyte przez nią kapcie i fartuszek wylicytowano za trzy tysiące złotych. Pani Janina nie ukrywa, że nie spodziewała się osiągnięcia takiej kwoty.

Urodziła się w 1924 roku na Mazurach. Po drugiej wojnie światowej zamieszkała w Świdnicy. Później przeniosła się do Milikowic. Kobieta od zawsze lubiła szyć. Na początku pandemii choroby COVID-19 postanowiła zrobić pożytek ze swoich umiejętności. Gdy 96-latka na ekranie telewizora zobaczyła ludzi szyjących maseczki, sama usiadła do maszyny do szycia. - Chciałoby się w jakiś sposób pomóc. Pomyślałam, że im więcej będzie maseczek i ludzie bardziej będą się zabezpieczać, to może się to w końcu zatrzyma – mówiła w marcu 2020 roku Janina Szelewska. OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

"Każda pomoc wraca"

Niedawno po raz kolejny postanowiła wykorzystać swoje umiejętności w szczytnym celu. Uszyte przez siebie kapcie i fartuszek - z pomocą prawnuczki - wystawiła na aukcję w ramach 29. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Efekt licytacji przerósł jej najśmielsze oczekiwania. - Tak wysoko wycenili, nie spodziewałam się tego. Ile to ludzie ofiar dają, jak się poświęcają. Jednak rozumieją, że to bardzo ważna rzecz, że to jest potrzebne i jak to się mówi dzisiaj, ktoś skorzysta, jutro mogę skorzystać ja – podkreśla pani Janina. I dodaje: - Każda pomoc wraca. Seniorka podkreśla, że uszycie pary kapci zajmuje jej dwa dni. I choć teraz zrobiła sobie krótką przerwę, to pomagania nie porzuca. - Mam zamiar brać udział w każdej akcji WOŚP i jeśli znów będę miała okazję, to coś uszyję – deklaruje kobieta, która w lipcu będzie obchodzić 97. urodziny. Gest seniorki docenia Tomasz Ossoliński, projektant mody. - To, co wykonała pani Janina, jest bardzo piękne, bo przede wszystkim włożone jest w to serce. Serce kobiety, która chciała o kogoś zadbać i przekazała to na szczytny cel – podkreśla Ossoliński. SPECJALNY SERWIS TVN24.PL O 29. FINALE WOŚP

Pani Janina wcześniej szyła maseczki dla medyków TVN24
Pani Janina mieszka w Milikowicach na Dolnym ŚląskuGoogle Maps

Autor:tam/gp

Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN24