Pożar był olbrzymi, akcja trwała dobę. Zatrzymali podejrzanego o podpalenie

Pożar w Strzegomiu
43-latek jest podejrzany o spowodowanie pożaru na terenie nieczynnego składowiska odpadów i opuszczonych budynków w Strzegomiu
Źródło wideo: KWP Wrocław
Źródło zdj. gł.: KW PSP we Wrocławiu
43-letni mężczyzna jest podejrzany o podpalenie nieczynnego składowiska odpadów i opuszczonych budynków w Strzegomiu na Dolnym Śląsku. Pożar wybuchł 11 lipca. Akcja gaśnicza trwała dobę.

Rzeczniczka policji w Świdnicy asp. Magdalena Ząbek poinformowała w piątek, że policyjne dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru wszczęto tuż po zdarzeniu, a podejrzany o podpalenie został ujęty dwa dni później.

To 43-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego.

Mężczyzna usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Świdnicy zarzuty podpalenia nielegalnego składowiska odpadów – przekazała prokurator Małgorzata Czajkowska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Areszt

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zgodził się na aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu 10 lat więzienia.

Pożar, który wybuchł 11 lipca przy ul. Kolejowej w Strzegomiu, objął teren nieczynnego składowiska odpadów, na którym znajdować się mogło nawet około 100 tysięcy ton odpadów, Ogień trawił też opuszczone obiekty poprzemysłowe, w tym dawne budynki warsztatowe i dawną wagonownię.

Pożar w Strzegomiu
Pożar w Strzegomiu
Źródło zdjęcia: KW PSP we Wrocławiu
Pożar w Strzegomiu
Pożar w Strzegomiu
Źródło zdjęcia: KW PSP we Wrocławiu
Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: