Areszt dla podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristiny

Aktualizacja:
[object Object]
Jest areszt dla podejrzanego o zabójstwo 10-letniej Kristinytvn24
wideo 2/23

Podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin (Dolnośląskie) usłyszał także zarzut podżegania do udziału w zabójstwie. - Namawiał inną osobę do współudziału w zbrodni - mówią śledczy. I dodają: z dotychczasowych informacji wynika, że zabójstwo było zaplanowane i przygotowywane od jakiegoś czasu. We wtorek po południu sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o tymczasowym areszcie dla 22-latka.

- Sąd Rejonowy w Świdnicy uwzględnił wniosek prokuratora w przedmiocie tymczasowego aresztowania, zastosował środek zapobiegawczy wobec podejrzanego na okres trzech miesięcy. W pełni podzielił argumentację wskazaną we wniosku, czyli grożącą podejrzanemu surową karę, obawę matactwa z jego strony, utrudniania postępowania i ukrycia się - powiedział dziennikarzom Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Pindera podkreślił, iż "sąd uznał, że są to przesłanki, które wskazują, że w takiej sytuacji tylko tymczasowe aresztowanie zabezpieczy dalszy tok postępowania".

Prokurator poinformował również, że podejrzany w trakcie posiedzenia aresztowego przyznał się do zarzucanych mu czynów. Dodał, że 22-latek nie odpowiadał na pytania. Sąd jedynie odczytał mu złożone wcześniej wyjaśnienia, a on je podtrzymał.

Odbyło się posiedzenie aresztowe z udziałem 22-latka podejrzanego o zabójstwo w Mrowinach
Odbyło się posiedzenie aresztowe z udziałem 22-latka podejrzanego o zabójstwo w Mrowinachtvn24

Pindera był pytany, czy wobec mężczyzny będą zastosowane badania psychiatryczne. - Myślę, że z uwagi na charakter tego zdarzenia i zachowanie samego podejrzanego, taka czynność będzie podjęta, ale nie chce przesądzać - odpowiedział.

Pytany o motywy działania 22-latka, prokurator odparł, że "to będzie jeszcze weryfikowane w dalszym toku postępowania".

W czasie posiedzenia aresztowego mężczyzna nie miał adwokata. Prokurator Pindera pytany, czy to nie jest zaskakujące, tłumaczył, że "zazwyczaj w sytuacji, kiedy podejrzany nie jest na wolności, to z taką inicjatywą występują osoby dla niego najbliższe".

Dopytywany, czy w związku z tym ktoś z rodziny podejrzanego wynajął obrońcę, odparł: "nie zgłosił się na chwilę obecną żaden obrońca".

Podejrzany zostanie osadzony w jednym z aresztów śledczych.

Zatrzymany po informacji, która wpłynęła do śledczych

22-latek, któremu śledczy zarzucają zabójstwo Kristiny z Mrowin, jest podejrzany także o znieważenie zwłok dziewczynki. - Ze względu na dobro rodziny nie chcę mówić o szczegółach sprawy, ale było to tak zrobione, by wyglądało na czyn dokonany przez osobę o skłonnościach pedofilskich - informuje Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Zarzut znieważania zwłok jest połączony z zarzutem zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie.

Co więcej, prokuratura informuje o kolejnym zarzucie, jaki usłyszał 22-letni mężczyzna. - To zarzut podżegania - we wcześniejszym okresie - innej ustalonej osoby do udziału czy współudziału w tym zabójstwie - przekazał Pindera.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że zbrodnia była planowana od "jakiegoś czasu". Najprawdopodobniej od maja. Kiedy po zabójstwie zaapelowano o zgłaszanie wszelkich informacji na temat potencjalnych sprawców, do policji zgłosiła się także osoba, która przekazała, że mężczyzna już wcześniej miał planować morderstwo dziewczynki. - Na podstawie tego został wzięty pod uwagę. Nie jest tak, że był od samego początku w kręgu podejrzewanych - Pindera zdementował wcześniej pojawiające się informacje.

Dziurawe alibi

Po zatrzymaniu 22-latek bez wahania miał się przyznać do zarzutu podżegania do zabójstwa, ale zaprzeczał dokonaniu zabójstwa. - Podał swoją wersję wydarzeń. Wynikało z tego, że on się przygotowywał. Przygotował sobie alibi na ten dzień - relacjonuje prokurator. Jednak to nie koniec. Podejrzany miał w chwili zadawania śmiertelnych ciosów dziewczynce - jak twierdzą śledczy - podejmować czynności, które miały wskazywać, że zabójcą jest ktoś inny. - Osoba o skłonnościach pedofilskich - precyzuje Pindera.

W alibi 22-latka śledczy dopatrzyli się luk. Dlatego w nocy z niedzieli na poniedziałek w kilku miejscach przeprowadzono wizję lokalną. W jej trakcie okazało się, że wersja przedstawiana przez 22-latka jest niespójna. To właśnie wtedy mężczyzna miał "złamać się" i przyznać. W poniedziałek wieczorem - przesłuchiwany do protokołu - przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów.

Śledczy podkreślają, że mężczyzna jest jedyną podejrzaną osobą w tej sprawie. I "nie ma dowodów, by współdziałał z kimś innym".

We wtorek, 18 czerwca, do Sądu Rejonowego w Świdnicy, wpłynął wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres trzech miesięcy. Wniosek ten prokuratorzy motywują: obawą ukrywania się podejrzanego, obawą wpływania na zeznania świadków i grożącą mu wysoką karą. - Jego dotychczasowe zachowanie wskazywało, że próbował zacierać ślady. Zachodzi obawa, że będzie podejmował takie działania w kierunku zmniejszenia grożącej mu odpowiedzialności karnej - podkreślił Pindera po godzinie 12.30 na antenie TVN24. Od momentu zarejestrowania wniosku w sądzie ten będzie miał 24 godziny na podjęcie decyzji o zastosowaniu środka zapobiegawczego wobec podejrzanego.

Lokalne media: student psychologii, "spokojny chłopak"

22-latek podejrzany o zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin to mieszkaniec Wrocławia. W niedzielę, gdy przyszli po niego policjanci, mężczyzna miał przebywać w niezamieszkałym na co dzień domu swojego zmarłego dziadka. - Grzeczny był, zawsze się przywitał. Przyjeżdżał do dziadka kosić mu trawę - opowiada "Gazecie Wrocławskiej" jedna z sąsiadek. A inny z okolicznych mieszkańców dodaje: - Tyle, co mogę powiedzieć, że to spokojny chłopak.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że 22-latek studiował psychologię na jednej z prywatnych dolnośląskich uczelni. Wcześniej swoich sił miał próbować, studiując zarządzanie. Koledzy z uczelni wspominają go jako "normalnego". Miał mieszkać z rodzicami we Wrocławiu, kilka kilometrów od miejsca, w którym go zatrzymano. Pochodzi z dobrej rodziny. - To jest ogromna tragedia, a my będziemy musieli z tym żyć do końca naszych dni - powiedziała "Gazecie Wyborczej Wrocław" matka podejrzanego o zabójstwo 10-latki.

Mężczyzna miał poznać matkę zamordowanej dziewczynki po jej powrocie z Irlandii. Miał zakochać się w starszej od niego matce trójki dzieci. W Mrowinach pojawiał się często. Kobieta miała przedstawiać go jako swojego kuzyna. - Te dzieci tam do teatru woził, do cyrku, do kina - mówi jeden z mieszkańców wsi.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że 22-latek był zazdrosny o dziewczynkę.

Autor: tam/gp / Źródło: TVN24 Wrocław, Gazeta Wrocławska, Gazeta Wyborcza Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: dolnośląska policja

Pozostałe wiadomości

Prezydent USA Joe Biden spotkał się w czwartek z żoną i córką zmarłego w zeszłym tygodniu rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, "aby wyrazić swoje najszczersze kondolencje" – poinformował Biały Dom. Biden potwierdził, że w piątek USA ogłoszą nowe sankcje wobec Rosji.

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Źródło:
Reuters

Prezydent Andrzej Duda odniósł się do przyjętej w czwartek przez Sejm ustawy, zgodnie z którą tabletka "dzień po" ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Jego zdaniem w nowych przepisach chodzi o to, żeby to "było bez kontroli" i że to "bardzo kontrowersyjny pomysł". Samą tabletkę określił jako "bombę hormonalną". Zastrzegł, że decyzję w tej sprawie podejmie dopiero, kiedy ustawa trafi na jego biurko.

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Źródło:
PAP, Konkret24

Brutalna napaść na Pradze Północ. Kobieta najprawdopodobniej została uderzona młotkiem w głowę. Straciła przytomność, trafiła do szpitala. Policja po krótkich poszukiwaniach zatrzymała podejrzewanego o atak.

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pomyślałem, że to jest wyznanie grzechów, tylko zabrakło mi jakiegoś serdecznego postanowienia poprawy. To naprawdę można było przyłożyć jeden do jednego do waszych działań - mówił w "Kropce nad i" wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek (Lewica), zwracając się do posła PiS Marcina Horały. Był to komentarz do odrzuconego przez Sejm wniosku o wotum nieufności wobec ministra Adama Bodnara. - Prawo i Sprawiedliwość boi się tego, że pan minister Bodnar będzie dalej łamał prawo i porządek konstytucyjny - stwierdził Horała.

Śmiszek: czytałem wniosek o odwołanie ministra Bodnara, był jak wyznanie grzechów

Śmiszek: czytałem wniosek o odwołanie ministra Bodnara, był jak wyznanie grzechów

Źródło:
TVN24

W hiszpańskiej Walencji doszło do pożaru 14-piętrowego budynku mieszkalnego. W płomieniach stanęła cała fasada budynku, a płonące fragmenty budowli spadły na chodnik. Jedna z osób, które były świadkami zdarzenia, relacjonowała, że widziała, jak strażacy ewakuowali chłopca uwięzionego na pierwszym piętrze. Lokalne media donoszą, że część mieszkańców nadal może być w nim uwięzionych. "El Pais" pisze, że według wstępnego bilansu rannych zostało 13 osób, w tym kilku strażaków.

Pożar w Walencji. Cała fasada w płomieniach, ludzie na balkonach wołali o pomoc  

Pożar w Walencji. Cała fasada w płomieniach, ludzie na balkonach wołali o pomoc  

Źródło:
Reuters, El Pais

Przeciwko odrzuceniu w całości projektu o tabletce "dzień po" zagłosowało w czwartek 88 posłów PiS, włącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Po ogłoszeniu wyników na sali plenarnej dało się słyszeć okrzyki i śmiech, rozległy się również brawa. Do marszałka Sejmu podeszła wtedy Barbara Bartuś z PiS i zaczęła z nim dyskutować. Po krótkiej wymianie zdań Szymon Hołownia oświadczył, że posłanka informuje, iż "to głosowanie, które odbyło się przed chwilą ze strony klubu Prawa i Sprawiedliwości było głosowaniem w pełni świadomym". - Proszę więc nie szydzić z posłów PiS - dodał.

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Źródło:
TVN24

Mam niedosyt, bo ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo. Ten proces nie musiał trwać aż dziesięć lat. Ale, co bardziej skandaliczne, pięć lat temu własne państwo zdradziło mnie, bo postawiło mnie przed sądem - mówił były wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego Wojciech Kwaśniak w "Faktach po Faktach".

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

Źródło:
TVN24

Posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo pytana w "Faktach po Faktach" o to, kiedy Trzecia Droga zaprezentuje swój projekt dotyczący aborcji, odpowiedziała, że "powinien być już jutro, naprawdę na dniach". - Myślę, że jest to kwestia kilku dni - dodała. - Przedkładanie projektów ustaw przez kluby świadczy o tym, że to jest ważny temat, że każdy z klubów docenia wagę tego tematu - stwierdziła Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO).

Kiedy projekt Trzeciej Drogi w sprawie aborcji?

Kiedy projekt Trzeciej Drogi w sprawie aborcji?

Źródło:
TVN24
"Ochroniarz Kaczyńskiego", brat sędziego i bohater afery sprzed lat już nie pracują w Orlenie

"Ochroniarz Kaczyńskiego", brat sędziego i bohater afery sprzed lat już nie pracują w Orlenie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Kierowca autobusu wezwał policję do agresywnej pasażerki, która nie chciała ustawić bezpiecznie wózka z dziećmi. - Zaraz po zdarzeniu opisał wszystko swojemu przewoźnikowi i przekazał nagranie sytuacji - mówi prawniczka kierowcy. Reakcja przewoźnika? Publicznie zagroził kierowcy surowymi konsekwencjami i mimo jego żądania do teraz nie usunął piętnującego oświadczenia. Sprawą zajmuje się policja. Publikujemy nagranie z prywatnego wideorejestratora kierowcy.

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Źródło:
tvn24.pl

W jednej z miejscowości pod Olkuszem (woj. małopolskie) znaleziono w czwartek po południu ciało około 50-letniej osoby.

Tajemnicza śmierć pod Olkuszem. Znaleziono ciało

Tajemnicza śmierć pod Olkuszem. Znaleziono ciało

Źródło:
tvn24.pl

Matka Aleksieja Nawalnego przekazała, że widziała ciało syna i podpisała akt zgonu. W nagraniu opublikowanym na oficjalnym profilu Nawalnego powiedziała, że próbowano zmusić ją do zorganizowania potajemnego pochówku. - Chcą mnie zaprowadzić na skraj cmentarza, do świeżego grobu i powiedzieć: "tu leży twój syn". Nie zgadzam się na to - mówiła matka Nawalnego. Wcześniej apelowała do Putina o możliwość zobaczenia ciała zmarłego syna.

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Źródło:
Reuters

Unia Europejska nałożyła sankcje wobec sześciu osób i jednego podmiotu, które są odpowiedzialne za działania destabilizujące Mołdawię. Zdecydowano o zamrożeniu aktywów w UE, a sześć osób ma zakaz podróżowania do Unii. Sankcjami została objęta między innymi organizacja paramilitarna "Scutul Poporului", która wzniecała brutalne demonstracje.

Sankcje Unii Europejskiej za destabilizowanie Mołdawii

Sankcje Unii Europejskiej za destabilizowanie Mołdawii

Źródło:
PAP

Prokuratura zaczyna być praworządna, powoli będzie od niej odklejana łatka upolitycznionej - ocenił w "Tak jest" w TVN24 Dariusz Korneluk ze Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia, jeden z kandydatów na prokuratora krajowego. Dodał, że "powoli zaczynają się toczyć te śledztwa, które dotychczas były blokowane". - Jestem przekonany o tym, że obecna prokuratura zmierza w tym kierunku, w jakim prokuratura powinna zmierzać - mówił natomiast mecenas Michał Wawrykiewicz z "Wolnych Sądów".

Kandydat na prokuratora krajowego: powoli zaczynają się toczyć te śledztwa, które były blokowane

Kandydat na prokuratora krajowego: powoli zaczynają się toczyć te śledztwa, które były blokowane

Źródło:
TVN24

CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie wyjazdu skazanych w aferze gruntowej agentów Biura do domu publicznego w Wiedniu. Według Tomasza Kaczmarka stało się to na polecenie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawą zajmuje się już Prokuratura Regionalna w Łodzi.

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

Źródło:
tvn24.pl

Joe Biden odniósł się do Władimira Putina, używając słowa "SOB", które jest skrótem wulgarnego określenia. Do sprawy odniósł się później rosyjski przywódca. - Jesteśmy gotowi współpracować z każdym prezydentem. Uważam jednak, że dla nas Biden jest bardziej pożądanym prezydentem i sądząc po tym, co właśnie powiedział, mam całkowitą rację - ocenił Putin. Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentował, że prezydent USA chciał być jak "hollywoodzki kowboj".

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, CNN, tvn24.pl

Podczas wystąpienia premiera Donalda Tuska w trakcie sejmowej debaty w sprawie wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości doszło do przepychanki słownej. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia w dość zdecydowany sposób przerwał okrzyki z sejmowych ław.

Tusk zaczyna wystąpienie, Hołownia: to nie jest telewizja, a wy nie jesteście na kanapie z chipsami

Tusk zaczyna wystąpienie, Hołownia: to nie jest telewizja, a wy nie jesteście na kanapie z chipsami

Źródło:
TVN24

Orange Polska kontynuuje proces wyłączania sieci 3G w Polsce. W maju przyjdzie czas na okolice Słupska i Koszalina - poinformował operator. Zwrócono przy tym uwagę, że dla niektórych użytkowników będzie to oznaczało konieczność wymiany karty SIM lub telefonu. Zmiany już wcześniej wprowadziło T-Mobile Polska.

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Źródło:
tvn24.pl

W czwartkowym głosowaniu parlamentarzyści przyjęli nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat.

Sejm przyjął ustawę w sprawie tabletki "dzień po"

Sejm przyjął ustawę w sprawie tabletki "dzień po"

Źródło:
TVN24, PAP

Dziewczynka przebywająca wraz z rodziną na wakacjach na Florydzie zmarła przysypana piaskiem na plaży w Lauderdale-by-the-Sea. Zapadł się dół, który wykopali razem z bratem.

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Źródło:
The New York Times, NBC 6

W Sejmie w czwartek trwała debata nad wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. W imieniu Konfederacji głos zabrał Sławomir Mentzen. Po płomiennym przemówieniu nagle zrobił pauzę, spojrzał w górę i po chwili powiedział z uśmiechem: "i zapomniałem, skończyła się taśma". Po kolejnej chwili ciszy dodał "no kurde", aż wreszcie zadeklarował, jak zagłosuje jego partia. Z błędem, który musiał od razu poprawić.

Płomienne przemówienie nagle przerwane. "Zapomniałem, skończyła się taśma"

Płomienne przemówienie nagle przerwane. "Zapomniałem, skończyła się taśma"

Źródło:
TVN24

W Szczecinie (woj. zachodniopomorskie) pojawiła się oferta sprzedaży małej kawalerki w centrum miasta o powierzchni niecałych ośmiu metrów kwadratowych. Cena to 169 tysięcy złotych. Eksperci są zgodni - jest to rzadka oferta, ale nie dziwi, bo rynek potrzebuje różnorodności. Jak mówią, jeśli znajdzie się kupiec, to będzie znak, że jest zapotrzebowanie na tego typu lokale.

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Źródło:
tvn24.pl

Agnieszka Wojciechowska van Heukelom ma być kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Łodzi - dowiedział się nieoficjalnie tvn24.pl. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - powiedziała naszemu dziennikarzowi posłanka. Oficjalna prezentacja ma się odbyć w piątek przed południem. Z kolei ramienia Konfederacji o urząd prezydenta Łodzi powalczy pochodząca z Częstochowy, a mieszkająca od 15 lat w Łodzi Klaudia Domagała. Wcześniej start ogłosiła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Trzy kobiety powalczą o stanowisko prezydentki Łodzi

Trzy kobiety powalczą o stanowisko prezydentki Łodzi

Źródło:
tvn24.pl

Zużywające ogromne ilości energii komputery zwane "koparkami" i router internetowy odkryli policjanci w stacji transformatorowej w pobliżu drogi krajowej nr 12 pod Głogowem (woj. dolnośląskie). W sprawie zatrzymano 48-latka, któremu za kradzież grozi nawet pięć lat więzienia.

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Źródło:
tvn24.pl
"Mamy konkordat, lekcje religii dla chętnych w szkole muszą być i będą"

"Mamy konkordat, lekcje religii dla chętnych w szkole muszą być i będą"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Diuna: Część druga" Denisa Villeneuve'a wciąga totalnie. Nawet tych, którzy do kina sci-fi podchodzą sceptycznie. Kanadyjczyk udowodnił, że z literatury sci-fi można stworzyć fenomenalne widowisko, skłaniające do głębszej refleksji. W prawie trzygodzinnej opowieści jest wszystko, co najlepsze we współczesnym kinie. Mało tego: film pozostawia poczucie niedosytu, budząc apetyt na to, co wydarzy się dalej. Niedosytu, jaki towarzyszy oczekiwaniu kolejnego sezonu najlepszych seriali. O filmie pisze Tomasz-Marcin Wrona w cyklu "Wybór Wrony".

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

Źródło:
tvn24.pl

Akademia Fonograficzna ZPAV ogłosiła nominacje do Fryderyków 2024. Szansę na najwięcej statuetek ma Vito Bambino, który otrzymał aż osiem nominacji. Kto jeszcze został wyróżniony? Przedstawiamy listę nominacji w kategoriach muzyki rozrywkowej.

Fryderyki 2024. Osiem nominacji dla Vito Bambino - lista nominowanych

Fryderyki 2024. Osiem nominacji dla Vito Bambino - lista nominowanych

Źródło:
tvn24.pl

TVN24 otrzymała w czwartek wyróżnienie z okazji 15-lecia Fundacji DKMS, organizacji non-profit zajmującej się walką z nowotworami krwi i innymi chorobami układu krwiotwórczego. Nagrodę w imieniu TVN24 odebrała wiceredaktorka naczelna Brygida Grysiak. - Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra - mówiła.

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

Źródło:
TVN24, tvn24.pl, PAP

"Klara" to nowy serial Player Original nakręcony na podstawie debiutu literackiego Izabeli Kuny. W produkcji zagra plejada gwiazd. Pierwszy odcinek 22 marca w Playerze.  

Premiera nowego serialu Playera

Premiera nowego serialu Playera

Źródło:
TVN24