Podarła zdjęcie papieża, świątynię zrobiła z muzyki. Sinéad O'Connor w rozmowie z TVN24

TVN24

D.Wudniak | TVN 24 WrocławSinéad O'Connor zagrała m.in. w Szczecinie i Wrocławiu

Irlandzka wokalistka Sinéad O'Connor wystąpiła w sobotę we wrocławskiej Hali Orbita. Koncert odbył się w ramach festiwalu WrocLove Fest, który co roku organizowany jest z okazji Święta Wrocławia. Artystka udzieliła także specjalnego wywiadu dla TVN 24.

- Kocham Polskę. Byłam bardzo zaskoczona kiedy przyjechałam tu po raz pierwszy. Bo kiedy wychowujesz się w Irlandii, uczą cię w szkole, że Polska jest przerażająco mroźnym krajem i myślisz, że naprawdę nie chcesz się tam znaleźć. Kiedy w końcu tu trafiłam, był ukrop. A to mnie cieszy – powiedziała irlandzka piosenkarka w rozmowie z reporterką TVN24 Olgą Bierut.

Była to pierwsza wizyta artystki we Wrocławiu. Przyznała, że miała zupełnie inne wyobrażenie o Polsce i Polakach.

- Podoba mi się też niesamowita atmosfera, naprawdę szczęśliwa widownia. Na całym świecie ludzie się cieszą, ale w Polsce nie mają problemów, żeby tę radość pokazywać. Bardzo lubię to, że Polacy nie są emocjonalnie zamknięci, tylko bardzo ekspresyjni - podkreśliła O'Connor.

Czemu podarła zdjęcie papieża?

W wywiadzie Sinéad odniosła się też do wydarzeń sprzed 21 lat, kiedy podczas koncertu w 1992 r. podarła zdjęcia z wizerunkiem Jana Pawła II.

- Nie chcę nikogo obrażać. Po prostu chcę być sobą. Rzeczywiście podarłam zdjęcie papieża kilkanaście lat temu. Podeszłam do tego bardzo na serio, a chodziło mi o problem seksualnego wykorzystywania przez księży. Swoją świątynię zrobiłam sobie z muzyki – wyjaśniła piosenkarka.

Trzy minuty zapomnienia

Jak sama tłumaczyła, kiedy wychodzi na scenę, chce, aby dzięki jej piosenkom fani mogli zapomnieć o świecie.

- Wszystko co my artyści możemy zrobić, to zatrzymać czas na 3 minuty. Rozumiesz? Kiedy idziesz posłuchać piosenki i nagle zapominasz o całym świecie właśnie na 3 minuty. Siły, żeby zmieniać świat nie mamy - stwierdziła artystka.

Fani zachwyceni

Irlandzka wokalistka wystąpiła w sobotę we wrocławskiej Hali Orbita. Koncert odbył się w ramach festiwalu WrocLove Fest, który co roku organizowany jest z okazji Święta Wrocławia. Fani, którzy przyszli na koncert byli pod wrażeniem głosu O'Connor. Nie mogli również wyjść z podziwu dla atmosfery, jaką stworzyła na scenie.

- Wszystkie piosenki były fantastyczne – mówiła po koncercie jedna z uczestniczek imprezy.

- Ma wspaniały głos, naprawdę muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Sporo ludzi, fajna atmosfera. Jestem zadowolona – dodała inna słuchaczka.

Budzi kontrowersje i podziw

Sinéad O'Connor solową karierę rozpoczęła w 1986 r. Już rok później odniosła sukces dzięki hitowi "Mandika". Najbardziej znany utwór artystki - "Nothing Compares 2 U" - znalazł się na jej drugiej płycie "I Do Not Want What I Haven't Got". Hit jest coverem piosenki Prince'a. Płyta otrzymała nagrodę Grammy.

O'Connor nagrała 13 albumów.

- Znany jest jej image niegrzecznej artystki, który wzbudza tyle kontrowersji, co podziwu - powiedziała o irlandzkiej piosenkarce Anna Pupin, zajmująca się obsługą prasową koncertu.

Autor: kd,balu/mz / Źródło: TVN 24 Wrocław