Chcieli go zwolnić przez L4. Będzie mógł pracować dalej

Policjant z Oławy uratował pięć żyć, jednak może być zwolniony
Policja chce zachęcić policjantów na emeryturze do powrotu do pracy
Źródło wideo: Artur Molęda/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: KPP w Oławie
Policjant z Oławy miał zostać zwolniony, bo zdaniem przełożonych zbyt często bywał na L4. Bronił się tym, że większość absencji związana miała być ze służbą i ranami bądź chorobami, których doznał w związku ze swoją pracą. Sprawa trafiła na szczebel wojewódzki, który przyznał rację funkcjonariuszowi. Zwolnienia nie będzie.

Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu umorzyła postępowanie administracyjne w sprawie sierżanta Konrada Kusia z Komendy Powiatowej Policji w Oławie.

"Szczegółowa analiza zebranych materiałów, nie dała dostatecznych podstaw do wydania decyzji o zwolnieniu policjanta ze względu na ważny interes służby" - przekazała tvn24.pl sekcja prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

O sprawie sierż. Konrada Kusia na naszym portalu pisaliśmy w czerwcu. Chciano go zwolnić, ponieważ od 15 września 2021 roku do 6 maja 2026 roku przebywał 359 dni na zwolnieniu lekarskim.

"Ostatnia interwencja w ogóle była szokująca"

Jak twierdzi sierżant, większość absencji związana była z pełnieniem służby. Chodzi o różnego rodzaju urazy i choroby, których nabawił się w związku ze swoją pracą, np. kolizji radiowozu, przewrócenia się o wyrwę w ziemi w czasie pościgu itp.

- Wiemy dokładnie, że te zwolnienia lekarskie były związane z pełnieniem obowiązków służbowych. Ostatnia interwencja w ogóle była szokująca, bo temu policjantowi po bardzo mocnym wysiłku zapadło się płuco i trafił na SOR. Lekarz powiedział, że gdyby tam nie trafił, toby zmarł - powiedział nam w czerwcu przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa Dolnośląskiego Roman Buczkowski.

Związek był stroną postępowania administracyjnego. Sierżant Kuś przekazał nam w czerwcu także, że w czasie służby nie było na niego skarg, a sam uratował w czasie jej pełnienia aż pięć żyć. Wielokrotnie był też nagradzany. W czerwcu Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu informowała nas, że wstępne analizy wskazały, iż związek z wykonywaniem obowiązków służbowych miało mieć około 30 proc. absencji policjanta. W przesłanej w lipcu informacji nie wyjaśniła szczegółowo podjętej decyzji.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: