"Doszło do rodzinnej tragedii". Córka nie żyje, matka jest w szpitalu. 22-latek z zarzutami

Policjanci pracują na miejscu zdarzenia w Lutyni
Do zdarzenia doszło w powiecie średzkim na Dolnym Śląsku
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: TVN24
22-letni mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa 20-letniej siostry oraz usiłowania zabójstwa matki. Śledczy wyjaśniają okoliczności rodzinnej tragedii, do której doszło w Lutyni na Dolnym Śląsku.

Prokuratura postawiła 22-latkowi zarzuty w związku z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w poniedziałek w Lutyni koło Wrocławia. Na posesji śledczy i strażacy znaleźli dwie kobiety z ranami kłutymi i ciętymi, które - według wstępnych ustaleń - mogły zostać zadane nożem. Starsza trafiła do szpitala, natomiast 20-latka zmarła mimo podjętej reanimacji.

- Prokurator Prokuratury Rejonowej w Środzie Śląskiej przedstawił zatrzymanemu zarzut zabójstwa młodszej z kobiet oraz usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń zagrażających życiu matki. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale nie wyjaśnił motywów - poinformował we wtorek prokuratur Jakub Dłubacz, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Jak dodał, dzisiaj prokurator skieruje wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego. Za zabójstwo oraz usiłowanie zabójstwa grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Tragedia w Lutyni

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu w Lutyni w powiecie średzkim. O godz. 14.40 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze budynku gospodarczego. Na miejsce pierwsi dotarli strażacy, którzy ugasili ogień i znaleźli na posesji dwie ranne kobiety. Śledczy informują, że miały rany kłute i cięte, prawdopodobnie od noża. Starsza została przetransportowana do szpitala. Młodsza, 20-latka, nie przeżyła mimo reanimacji.

Policjanci pracują na miejscu zdarzenia w Lutyni
Policjanci pracują na miejscu zdarzenia w Lutyni
Źródło zdjęcia: TVN24

Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu informowała wcześniej tylko, że doszło do "poważnego zdarzenia kryminalnego".

- Natychmiastowe działania podjęte przez policjantów doprowadziły do zatrzymania mężczyzny mającego związek z tym zdarzeniem - przekazał w poniedziałek aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Prokuratur Jakub Dłubacz, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, przekazał, że 22-latek jest spokrewniony z kobietami. Wcześniej nie był karany.

"Doszło do rodzinnej tragedii"

Na łamach mediów społecznościowych o sprawie napisała sołtys Lutyni Joanna Bryła. "(...) doszło do rodzinnej tragedii, jakiej nigdy w historii Lutyni nie było. Nie żyje młoda kobieta. Jej matka walczy o życie. (...) Bardzo Państwa proszę, o powstrzymanie się od hejterskich, wrogich i chamskich komentarzy" - brzmi jej wpis.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: