Sprzęt miał trafić do Rosji. Oskarżeni o naruszenie unijnych sankcji

ABW
Rosjanie nauczyli się obchodzić sankcje. Widać to po tym, jak rosyjska sklejka trafia do magazynów w Europie
Źródło wideo: Katarzyna Górniak/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Darek Delmanowicz/PAP
Do Sądu Okręgowego w Legnicy trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom podejrzanym o handel towarami podwójnego zastosowania. Śledczy ustalili, że sprzęt miał trafić do Rosji z naruszeniem unijnych sankcji. Transport został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na terenie Polski.

Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Legnicy akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom, którzy mieli brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem towarami podwójnego zastosowania. Chodzi o obywatela Federacji Rosyjskiej Eduarda K. oraz obywatela Polski Krzysztofa J. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżeni w 2025 roku działali w ramach zorganizowanej grupy, której celem było organizowanie nielegalnego obrotu towarami podwójnego zastosowania oraz urządzeniami mogącymi przyczynić się do zwiększenia potencjału przemysłowego Federacji Rosyjskiej. Ich działania miały naruszać sankcje nałożone przez Unię Europejską.

Nielegalny eksport urządzeń do Rosji

Przedmiotem obrotu były między innymi specjalistyczne urządzenia obróbcze zaliczane do tzw. towarów "dual use", czyli takich, które mogą mieć zarówno zastosowanie cywilne, jak i wojskowe. Jak ustalono, sprzęt został kupiony w Niemczech, następnie trafił do Polski, skąd planowano jego dalszy transport przez Turcję do Rosji.

We wrześniu 2025 roku funkcjonariusze ABW z Zielonej Góry przeprowadzili działania, które doprowadziły do zatrzymania transportu na terenie Polski. W ten sposób udaremniono wywóz urządzeń poza Unię Europejską.

Prokuratura zarzuca oskarżonym naruszenie międzynarodowych sankcji oraz prowadzenie obrotu towarami podwójnego zastosowania bez wymaganych zezwoleń. Dodatkowo Eduardowi K. i Krzysztofowi J. zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienie przestępstw związanych z praniem pieniędzy pochodzących z nielegalnego obrotu towarami podwójnego zastosowania.

Teraz grozi im kara co najmniej trzech lat pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: