Kolejny pożar w hali. Kłęby dymu nad Lubaniem

Aktualizacja:
Czarne kłeby dymu nad Lubaniem
Czarne kłeby dymu nad Lubaniem
TVN 24 Wrocław
TVN 24 WrocławPożar może się przenieść na sąsiednią halę

W Lubaniu na Dolnym Śląsku wciąż trwa akcja gaszenia hali fabrycznej i magazynów wyrobów kosmetycznych. Po kilkunastu godzinach akcji, w pożar wybuchł na nowo. Dopiero po południu udało się zapanować nad sytuacją.

Pożar wybuchł w niedzielę nad ranem. Późnym popołudniem na miejscu wciąż trwała akcja z udziałem kilkuset strażaków i policjantów.

Dym czarny...

Najgorszy moment miał miejsce wczesnym popołudniem - pożar, który wydawał się opanowany, wybuchł na nowo. Dopiero po kilku godzinach znów udało się go zdławić, ale to nie oznacza końca akcji. - Ogień pojawia się jeszcze w niektórych miejscach - relacjonuje Katarzyna Pasikowska, reporter TVN 24. - Pożar trawi już trzy budynki - dodaje.

- Co jakiś czas dochodzi do przepalenia stropu. Palący się styropian powoduje czarne kłęby dymu, które unoszą się nad halą – relacjonuje starszy brygadier Zdzisław Wnęk.

Pożar objął w sumie ponad 20 tys. metrów kwadratowych budynków. Na miejscu pracowało w pewnym momencie ponad 60 jednostek straży pożarnej i ponad 250 strażaków, zarówno z jednostek państwowych, jak i ochotniczych.

... ale niegroźny

Strażacy twierdzą, że nie ma zagrożenia rozprzestrzenienia się pożaru. Obejmuje on tylko teren hal zakładu produkcyjnego. Okoliczni mieszkańcy mogą być spokojni, choć powinni zamykać okna, aby uniknąć zanieczyszczonego powietrza.

Choć sami pracują w maskach tlenowych, zapewniają że nie ma żadnego zagrożenia dla okolicznych mieszkańców.

Posiłki z całego województwa

Akcja jest jednak trudna. - Jedna z policjantek, pracująca przy zabezpieczaniu miejsca pożaru zasłabła. Została przetransportowana do szpitala, ale czuje się dobrze i nie zagraża jej niebezpieczeństwo - tłumaczy Pasikowska.

Strażacy podkreślają, że od wielu lat nie brali udziałi w tak trudnej akcji.

- Zadysponowaliśmy posiłki: pluton trzech, ciężkich samochodów z Wrocławia, który jest już na miejscu – mówił po południu starszy brygadier Zdzisław Wnęk, naczelnik wydziału operacyjnego Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu. - Kolejne plutony po godz. 18.00 dojadą z Wałbrzycha, Jawora i Świebodzic – dodawał Wnęk.

Autor: balu/roody / Źródło: TVN 24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Wrocław | Adrian Kowalski

Pozostałe wiadomości