- Tegoroczne święta nie były spokojne na drogach województwa dolnośląskiego. W ciągu trzech dni odnotowano w naszym regionie 17 wypadków. W nich zginęło 6 osób, a 22 zostały ranne - informuje nadkom. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
W ubiegłym roku w regionie było 8 wypadków. Wtedy rannych zostało 11 osób, nikt nie zginął.
Tragiczny pierwszy dzień świąt
Dwa najtragiczniejsze wypadki miały miejsce pierwszego dnia świąt. Na terenie gminy Polanica-Zdrój kierowca osobowego opla zjechał na pobocze, uderzył w drzewo i dachował. Zginął 19- i 20-latek. Trzech pasażerów trafiło do szpitala. Jak informuje policja wszyscy ranni mężczyźni byli pijani i nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. CZYTAJ WIĘCEJ NA PORTALU KONTAKT24.
Z kolei pod Lubaniem kierowca forda nie zatrzymał się do kontroli. Podczas ucieczki stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo. W wypadku zginęła 16-letnia pasażerka i 29-letni kierowca. Dwie 15-latki, które siedziały z tyłu, trafiły do szpitala. CZYTAJ WIĘCEJ.
Tragiczny wypadek pod Lubaniem
Więcej pijanych
Duża była liczba pijanych kierowców - zwracają uwagę policjanci. Jak mówią, mimo wielokrotnie powtarzanych przed świętami apeli o trzeźwość, zatrzymali 50 osób, które zdecydowały się wsiąść za kółko po spożyciu alkoholu.
W 2013 roku, podczas świąt Bożego Narodzenia, na dolnośląskich drogach zatrzymano ich 41.
Autor: tam/lulu/kwoj / Źródło: TVN24 Wrocław
Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Wrocław, eluban.pl