Wrocław

Wrocław

41-letni mieszkaniec Lubina (województwo dolnośląskie) został zatrzymany po tym, jak z okna bloku mieszkalnego wyrzucił królika. Mężczyzna przyznał się. Twierdził, że zwierzę hałasowało, więc w ten sposób postanowił pozbyć się go z domu. Teraz chce dobrowolnie poddać się karze.

W poniedziałek w wielu miastach w Polsce, między innymi we Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach, Częstochowie odbyły się manifestacje środowisk LGBT. Uczestniczą w nich nie tylko przedstawiciele tej społeczności, ale też osoby chcące wyrazić swoją solidarność z nimi. Jak mówiła w rozmowie z TVN24 posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, uczestnicząca we wrocławskiej manifestacji, jest to wyraz solidarności z osobami LGBT, ale też "ze wszystkimi zatrzymanymi podczas piątkowych wydarzeń w Warszawie".

"Nikt związany z produkcją filmu nie prosił o pozwolenie na zniszczenie historycznego zabytku w Polsce" - oświadczył na łamach magazynu "Empire" reżyser siódmej części "Mission: Impossible" Christopher McQuarrie. To reakcja na doniesienia, że twórcy filmu chcieliby na potrzeby jednej ze scen wysadzić ponad stuletni most w Pilchowicach (województwo dolnośląskie). Według reżysera to Polacy wyrazili zainteresowanie użyczeniem niedziałającego mostu.

Aleksander C. był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i kilkoma listami gończymi. Przez pewien czas był jednak nieuchwytny. Często - jak mówią śledczy - zmieniał tożsamość. Raz był elegantem z limuzyną i szoferem, a raz miłośnikiem stylu sportowego. Co więcej, żonglował też narodowościami. W jego mieszkaniu, na terenie Dolnego Śląska, znaleziono nie tylko legitymacje amerykańskich służb, ale też ukraińskich i włoskich.