Wrocław

Wrocław

Kilkuset mieszkańców niewielkiej wsi Żarek pod koniec lat 70. XX wieku musiało opuścić swoje domy. Wieś przestała istnieć i zniknęła pod wodą. W jej miejscu powstał Zalew Słup (gmina Męcinka na Dolnym Śląsku). Teraz niski poziom wody odsłonił fragmenty domów i dróg. Przyciągnęło to dawnych mieszkańców i ciekawskich spacerowiczów.

Jest czerwony, ma kilkanaście metrów długości i nie figuruje w przepisach ruchu drogowego. "Języczek uprzejmości" - jak go nazywają urzędnicy - to nowe oznakowanie drogowe we Wrocławiu, które ma być sugestią dla kierowców, aby w trakcie remontów zwracali większą uwagę na autobusy miejskie.

Niemal 900 krzaków konopi indyjskich, z których można byłoby uzyskać sto tysięcy porcji handlowych narkotyków, a także trzy kilogramy gotowego już suszu - policjanci zlikwidowali plantację marihuany działającą w pobliżu Szklarskiej Poręby (województwo dolnośląskie). Podejrzany o uprawę konopi 62-latek trafił do aresztu.

Najpierw twierdził, że należąca do niego suczka padła, bo rozpędziła się i uderzyła w kaloryfer. Później przyznał się, że przez rok znęcał się nad swoim czworonogiem. Bił, zwłaszcza gdy był pijany. Kolejnych razów zwierzę nie przeżyło. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu (województwo dolnośląskie) skazał 35-letniego Łukasza P. na rok więzienia i 10 lat zakazu posiadania zwierząt. Wyrok nie jest prawomocny.

Poznali się w więzieniu i tam zaplanować mieli porwanie dwóch osób. Po wyjściu na wolność kupili paralizator, pałkę teleskopową, taśmę, kastet i sekator. Dla porywanych nie przewidzieli litości. Plan miał zakładać między innymi bicie i obcinanie palców. Wszystko pokrzyżowali policjanci. Teraz prokuratorzy oskarżyli czterech mężczyzn. Grozi im do 15 lat więzienia.