Wrocław

Wrocław

Kierowcy auta osobowego i cysterny zjechali na pas awaryjny drogi ekspresowej. Roztargniony mężczyzna wysiadł z auta, ale zapomniał zaciągnąć hamulec ręczny. Chwilę później gonił swojego opla na środku S5. Wszystko zostało nagrane przez świadka zdarzenia.

Raz łapał pobocze, raz odbijał na sąsiedni pas. Kierowca cysterny miał tak duże problemy z utrzymaniem prostej linii jazdy, że stwarzał realne zagrożenie dla innych. Widziała to jadąca za nim kobieta, która powiadomiła policję. Nie pomyliła się. 55-latek miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie.