Wrocław

Wrocław

Policjanci z Polkowic spotkali parę, która jak najszybciej musiała dostać się do szpitala. Wszystko dlatego, że w aucie - które utknęło w zatorze na drodze ekspresowej S8 - była rodząca kobieta. Policjanci eskortowali parę 18 kilometrów, a chwilę po dotarciu do szpitala na świat przyszedł Feliks.

Zaniepokojona płaczem sąsiadka zawiadomiła wcześniej policję, jednak funkcjonariuszy płacz nie zaniepokoił, bo dziecko już spało. Kurator sądowa o śladzie klapsa na pośladku dziewczynki informowała sąd, ale ten nie znalazł podstaw, by dziecko umieścić w opiece zastępczej. Prokuratura bada nie tylko sprawę zabójstwa trzyletniej Hani, ale też to, czy nadzór nad rodziną był właściwie sprawowany.

Stanął przed budynkiem Sądu Rejonowego w Bolesławcu i wymierzył granitową kostką w okna budynku. Wybił trzy szyby. Gdy został zatrzymany, okazało się, że jest recydywistą. Za zniszczenie sądu będzie musiał jeszcze odpowiedzieć, ale na razie trafił na rok do więzienia za inne przestępstwa.

Na terenie budowy osiedla Popowice Port we Wrocławiu podczas prac ziemnych odkopano niewybuch z okresu II wojny światowej - 250-kilogramową bombę lotniczą. Po ewakuacji całej okolicy, saperzy podjęli niebezpieczny ładunek, wywieźli go na poligon i tam zdetonowali. Moment ten został uwieczniony na nagraniu.

Jechała od lewej do prawej strony jezdni, kilka razy niemal doprowadziła do kolizji z jadącymi z przeciwka autami, a w końcu wypadła z drogi i wjechała na pole. Kobieta - jak informuje policja - była trzeźwa, ale pobrano jej krew do badań, by sprawdzić, czy nie znajdowała się pod wpływem narkotyków. Nagranie pokazujące podróż kierującej dacią otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Józef Pinior, były opozycjonista z czasów PRL i były senator, został uznany za winnego korupcji. Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał go na rok i sześć miesięcy więzienia. Tym samym podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie jest prawomocne.

Ci, którzy jadą z Czech lub Słowacji do Polski, mogą natknąć się na graniczne posterunki stałe i mobilne. Tylko w ciągu ostatniej doby strażnicy graniczni skontrolowali 1870 osób, a 516 z nich nie miało ważnego testu na koronawirusa. Bez tego - jeśli na stałe mieszka się w Polsce - nie można liczyć na zwolnienie z kwarantanny. Jeśli nie jest się natomiast mieszkańcem Polski, nie można w ogóle wjechać do kraju.

Nawet 10 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom podejrzanym o posiadanie znacznych ilości narkotyków. 23- i 27-latek zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji, gdy próbowali odjechać z torbami wypełnionymi niemal 150 kilogramami haszyszu.