"Rosnące obawy o stan wolności mediów w Polsce". Zagraniczne media komentują

TVN24

Bertold Kittel o pracy nad reportażem "Polscy neonaziści" (wideo z 15 listopada) tvn24
wideo 2/36

Agencja informacyjna Associated Press opisuje sprawę działań Agencji Bezpieczeństwa wobec Piotra Wacowskiego, operatora TVN i współautora reportażu "Superwizjera" o środowisku polskich neonazistów. Depeszę AP, wskazującą na związek działań ABW i prokuratury z "rosnącymi obawami o stan wolności mediów w Polsce", przedrukowało wiele zagranicznych mediów, w tym między innymi amerykański dziennik "New York Times". Sprawie uwagę poświęciła również agencja Reutera, zwracając między innymi na słowa amerykańskiej ambasador w tej sprawie.

W piątek do domu Piotra Wacowskiego wkroczyli funkcjonariusze ABW, którzy wręczyli operatorowi TVN wezwanie do prokuratury. Sprawa dotyczy udziału operatora TVN w reportażu wcieleniowym pokazującym środowisko polskich neonazistów i organizację "urodzin Adolfa Hitlera".

W niedzielę Prokuratura Krajowa w wydanym oświadczeniu poinformowała, że "przedwczesne jest stawianie zarzutów operatorowi TVN, który wykonywał gesty nazistowskiego pozdrowienia w trakcie spotkania ku czci Adolfa Hitlera w kwietniu 2017 roku i odwołała wyznaczony mu termin stawienia się w prokuraturze".

CZYTAJ KOMUNIKAT PROKURATURY KRAJOWEJ >

CZYTAJ TAKŻE > OŚWIADCZENIE TVN DZIAŁAŃ ABW I PROKURATURY DOTYCZĄCYCH DZIENNIKARZA TVN

W niedzielę na stronie internetowej dziennika "New York Times" ukazał się artykuł na podstawie depeszy agencji AP. Opisano w nim sprawę działań ABW oraz prokuratury wobec dziennikarza TVN.

Depeszę Associated Press przedrukowały również między innymi "The Washington Post", ABC News, Fox Business, NBC12 oraz szereg lokalnych mediów amerykańskich.

Agencja przytoczyła oświadczenie stacji, między innymi fragment, w którym TVN napisało, że "autorzy reportażu postępowali zgodnie ze wszystkimi standardami dziennikarstwa śledczego", a działania organów śledczych uznaje za "próbę zastraszenia dziennikarzy".

"TVN, należąca do Discovery, wyemitowała w styczniu nagrania zarejestrowane pod przykryciem, w którym pokazano członków polskiej neonazistowskiej grupy świętującej urodziny Adolfa Hitlera w lesie w 2017 roku" - przypomniała AP.

CZYTAJ TAKŻE > OŚWIADCZENIE REDAKCJI "SUPERWIZJERA" W SPRAWIE REPORTAŻU "POLSCY NEONAZIŚCI" I PUBLIKACJI PORTALU wPOLITYCE

"Przykład załamania się standardów demokratycznych"

Jak podkreślono w publikacji Associated Press, sprawa Piotra Wacowskiego wiąże się z "rosnącymi obawami o stan wolności mediów w Polsce, gdzie populistyczna partia rządząca zamieniła finansowane z podatków media publiczne w narzędzie propagandowe".

AP przywołała również wypowiedź Rafała Pankowskiego, szefa Stowarzyszenia "Nigdy Więcej", które zajmuje się monitorowaniem ekstremizmu. Pankowski w niedzielę podzielił się swoimi obawami dotyczącymi postępowania służb w sprawie TVN.

"Jest to przykład załamania się standardów demokratycznych: 11 listopada najwyżsi rangą urzędnicy kroczyli razem z prawicowymi ekstremistami w Warszawie, teraz instytucje państwowe nękają dziennikarza zajmującego się ujawnianiem problemu prawicowego ekstremizmu" - mówił Pankowski.

"Szereg ruchów postrzeganych jako niedemokratyczne"

Wymieniono także inne, z perspektywy AP, niepokojące przykłady działań polskich władz.

W tym kontekście przypomniano, że Prawo i Sprawiedliwość "spotkało się z międzynarodowym potępieniem za szereg ruchów postrzeganych jako niedemokratyczne", wskazując przy tym na przyjęcie w tym roku wywołującej kontrowersje nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która wprowadzała karę grzywny lub karę do trzech lat więzienia za słowa "polskie obozy śmierci", a także kary za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką.

Jako drugi wskazano również podejmowane przez PiS "próby przejęcia kontroli nad sądami".

Uwagę Associated Press zwróciły również niedawne obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. "W dniu Święta Niepodległości 11 listopada najwyżsi urzędnicy maszerowali w Warszawie z skrajnie prawicowymi grupami. Urzędnicy państwowi publicznie zaatakowali także niezależnych obserwatorów przypadków ksenofobii, którzy zauważyli wzrost mowy nienawiści w ciągu ostatniego roku" - czytamy w publikacji.

Reuters: milczenie przedstawicieli ABW i polskiego rządu

Agencja Reutera opisując sprawę działań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wobec Piotra Wacowskiego podkreśliła, że rzecznik prasowy ABW odmówił komentarza. Na pytania agencji informacyjnej o działania w sprawie operatora TVN nie odpowiedział również rzecznik polskiego rządu.

Reuters zwrócił również uwagę na wypowiedzi ambasador USA w Polsce. Georgette Mosbacher w Sejmie "powiedziała polskim ustawodawcom, że amerykański Kongres może wycofać poparcie dla Polski jeśli wolna prasa będzie spotykała się z atakami".

"Regulator polskich mediów KRRiT ukarał TVN w ostatnim roku za sprawozdanie z protestów pod polskim Sejmem" - przypomniał Reuters. Agencja poinformowała, że w opinii KRRiT relacje stacji były "promowaniem nielegalnych zachowań i zachęcanie do działań zagrażających bezpieczeństwu".

"Amerykański rząd stwierdził, że działania regulatora osłabiają wolność prasy i KRRiT zdecydował się o uchyleniu styczniowej decyzji" - poinformowała agencja Reutera.

"Kampania przeciwko dziennikarzom"

Do sprawy odniosła się również Katarzyna Markusz, publicystka dziennika "The Times of Israel", polska korespondentka agencji Jewish Telegraphic Agency i redaktor naczelna portalu Jewish. W swoim komentarzu zamieszczonym na stronie internetowej "The Times of Israel" napisała, że "polskie służby i politycy biorą udział w kampanii przeciwko dziennikarzom".

"TVN pokazał, że grupy neonazistowskie działają w naszym kraju, organizują swoje imprezy, koncerty i właściwie nikt im nie przeszkadza" - czytamy w komentarzu Markusz. "Polscy politycy i wymiar sprawiedliwości - zamiast skupiać się na rozwiązaniu tego problemu - postanowili skrzywdzić posłańca, który przyniósł to przesłanie, czyli dziennikarzy".

W swoim tekście dla "The Times of Israel" autorka wskazała, że wkroczenie ABW do domu Piotra Wacowskiego jest "wyraźnym sygnałem, że ujawniając polskie patologie - zwłaszcza te, które nie są wygodne dla polityków - można za to zostać ukaranym".

Publicystka przypomniała również sprawę byłego księdza Jacka Międlara, który nawoływał do "żniw Żydów oraz faktu, że prokuratura odmówiła wszczęcia w tej sprawie postępowania, tłumacząc wówczas, że Międlar "korzystał z prawa do wyrażenia swoich poglądów, wolności słowa". "Wolność słowa nie jest równoznaczna ze swobodą szerzenia nienawiści. Jako dziennikarze mamy obowiązek rozmawiać o wszystkim, szczególnie o tym, co trudne, bolesne, a nawet patologiczne. Bez tego nie byłoby dziennikarstwa" - komentowała Markusz.

"Za taką patologiczną akcję uważam kampanię przeciwko dziennikarzom za ujawnienie sprawy polskich neonazistów" - oceniła publicystka. Dodała, że zamiast karać przestępców, "polskie władze próbują zastraszyć tych, którzy ich ujawniają".

"Ani obecne władze, ani ich podległe służby nie będą wiarygodne, dopóki nie zaczną radzić sobie z realnymi zagrożeniami, takimi jak rosnący nacjonalizm, działalność grup neonazistowskich i ksenofobia" - przekonywała Markusz.

Reportaż "Superwizjera"

W styczniu dziennikarze "Superwizjera" TVN ujawnili wyniki śledztwa śledztwa dziennikarskiego. Na nagraniach, które zostały zarejestrowane ukrytą kamerą, pokazano między innymi zorganizowane w maju 2017 roku w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego "obchody urodzin" Adolfa Hitlera.

CZYTAJ TAKŻE > OŚWIADCZENIE TVN W SPRAWIE REPORTAŻU "POLSCY NEONAZIŚCI"

Materiał pokazywał między innymi rozwieszone na drzewach czerwone flagi ze swastykami i "ołtarzyk" ku czci Hitlera z jego czarno-białą podobizną, a także wielką drewnianą swastyką nasączoną podpałką do grilla, którą następnie podpalono. Pokazano też uczestników spotkania przebranych w mundury Wehrmachtu, wznoszących toasty "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę".

Po publikacji materiału prokurator generalny Zbigniew Ziobro polecił prokuratorowi regionalnemu w Katowicach wszczęcie śledztwa w tej sprawie. Wszczęła je Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Kilku osobom postawiono zarzuty (nie ma jeszcze aktu oskarżenia), jedna dobrowolnie poddała się karze.

OBEJRZYJ REPORTAŻ "SUPERWIZJERA": "POLSCY NEONAZIŚCI" >

Autor: est//now / Źródło: AP, New York Times, The Washington Post, ABC News