Polak przemierzył Furtkę Arktyki. Był o włos od śmierci w potoku

Pokonał ponad tys. km w ekstremalnych warunkach na Alasce
Pokonał ponad tys. km w ekstremalnych warunkach na Alasce
Adrian Gronek
Pokonał ponad tys. km w ekstremalnych warunkach na AlasceAdrian Gronek

Przeszedł Furtkę Arktyki, pracował ramię w ramię z Alaskanami. Polak, który nie jest już cheechako. Adrian Gronek był nim, zanim w lipcu 2014 roku przeszedł Dalton Highway na Alasce. Ta 666-kilometrowa droga, nazywana Furtką Arktyki, stała się symbolem jego przemiany z “obcego” w “swojego”. W rozmowie z tvnmeteo.pl podróżnik opowiada o tym, czego doświadczał podczas swoich wypraw do najdzikszego amerykańskiego stanu.

To nie była pierwsza wizyta Adriana Gronka – 26-letniego podróżnika z Warszawy – na Alasce. Tej z 2013 r., kiedy pieszo pokonał około 850 kilometrów z Anchorage do Fairbanks, o mało nie przypłacił życiem (porwał do silny nurt rzek Chulitna). Choć jak mało który cheechako - jak mówi się tam na obcych – miał wtedy okazję poznać surowe oblicze Alaski, na uznanie przez miejscowych za “swojego” nie zasłużył. “Nie ma tak łatwo” – słyszał.

Route 666

Z drugiej wyprawy Gronek wrócił pod koniec października. Był tam od lipca. Kilka dni po przylocie rozpoczął wędrówkę wzdłuż Dalton Highway, tzw. Furtki Arktyki. Droga, którą raz po raz przejeżdżają ciężarówki, zaczyna się w Fairbanks, a kończy w Deadhorse. Ma 666 km. Jej przemierzenie zajęło mu dwa tygodnie (dziennie pokonywał średnio 60 km). Tak dobry wynik – nieoficjalnie miejscowi mówią, że jest rekordowy – Gronkowi udało się uzyskać dzięki odpowiedniemu przygotowaniu.

- To ogromnie złożony proces, traktuję go jako integralną część wyprawy. Trwa długie miesiące. W tym czasie obieram taktykę, pozyskuję środki gromadzę sprzęt, trenuję – mówi w rozmowie z tvnmeteo.pl.

Adrian Gronek wędrował pieszo w ekstremalnie trudnych warunkachAdrian Gronek

Pogoda największym wrogiem

Tym, czego nie da się zaplanować, są warunki atmosferyczne. I choć w lipcu na Alasce trwa lato (w wydaniu podobnym do tego, którego doświadczamy w Polsce), to nie stanowi ono wcale gwarancji przyjaznej pogody. Tamtejszą aurę Gronek nazywa „żywiołem nie do ujarzmienia”.

- Potrafi być nieznośnie gorąco, aż słońce parzy, a za chwilę niebo przysłaniają chmury, zaczyna lać i wiać. Temperatura gwałtownie spada. Jedno jest pewne: trzeba być gotowym na każde warunki – zaznacza. - Na Dalton Highway, wbrew założeniom, walczyłem bardziej z żywiołami niż z dystansem czy wydolnością. Warunki były wybitnie niegościnne: bardzo regularne, nieprzerwane opady, silny wiatr. Miałem non stop przemoczone nogi, doświadczyłem chyba największego cierpienia w życiu – dodaje.

Śmiertelne niebezpieczeństwo

Pomimo że wyczerpująca, wędrówka obyła się bez momentów, w których Gronek musiał ratować swoje życie. Takich jak ten z 2013 r., kiedy przeprawiając się przez ekstremalnie trudne części Parku Narodowego Denali, natrafił na rzekę Chulitna. Nie było szans, by pokonać ją inaczej niż wpław. Zabierając ze sobą wyłącznie niezbędne rzeczy, Gronek wskoczył do lodowatej, rwącej rzeki. Nurt natychmiast go porwał. Przemarznięty, pokaleczony trafił na mieliznę. Potem znów musiał się poddać rwącym wodom. Po 7-8 godzinach Chulitna wyrzuciła go na brzeg. Skrajnie wyczerpany liczył się z tym, że to koniec. Tracił świadomość, ale ocknął się. Resztkami sił udało mu się dotrzeć do najbliższej autostrady. Był uratowany.

Uwaga na niedźwiedzie

Alaska, choć groźna, potrafi być też „oszałamiająca”. Swoją niezwykłością potrafi wynagrodzić każdy trud.

- Niesamowite są tereny wokół rzeki Nowitny, której nazwa w języku Atabasków (Indianie zamieszkujący Amerykę Północną i posługujący się językami atabaskańskimi – przyp. red.) oznacza “bagnista”. Ten obszar nie zmienił się od czasów, kiedy chodziły po nim dinozaury. Mijałem klify, gdzie do tej pory w ścianie można bez trudu dostrzec kości czy kły mastodonta – opowiada Gronek. Zdarza się, że nocą da się podziwiać zorzę polarną. Chwile, które poświęca się na jej kontemplację, nie są jednak wolne od niepokoju.

-Wyostrzone zmysły wyłapują każdy szmer. Szczególnie na początku, kiedy lęk przed niedźwiedziami jest największy – mówi Gronek.

Adrian Gronek wędrował pieszo w ekstremalnie trudnych warunkach
Adrian Gronek wędrował pieszo w ekstremalnie trudnych warunkachAdrian Gronek

Gesty sympatii, a potem…

Nawet jeśli poruszanie się wzdłuż ruchliwej trasy nie zawsze oznacza obcowanie z zapierającymi dech w piersiach krajobrazami, to ma swoje zalety. Zwłaszcza, jeśli jest się samotnym wędrowcem.

- W porównaniu do trawersu Parku Narodowego Denali, gdzie nie widziałem nikogo przez prawie cztery tygodnie, bycie na drodze, gdzie codziennie mijały mnie trucki, było jakąś formą obcowania z cywilizacją. Każdy pozdrawiał, machał, wiele osób się zatrzymywało z ciekawości, by pogratulować, dodać otuchy. To były miłe spotkania, byłem dla tych ludzi atrakcją. Tak samo jak dla truckerów, którzy podobno komentowali moje wyzwanie przez te dwa tygodnie w CB radio. Jeden nawet zatrzymał się na drodze dwa razy, żeby wręczyć mi specjalnie przygotowaną paczkę z jedzeniem. Takie sytuacje bardzo pomagały w trudnych momentach – opowiada podróżnik.

…awans społeczny

Swoim wyczynem, czyli pokonaniem Dalton Highway, Polak zaskarbił sobie sympatię mieszkańców Alaski, ale szacunek zdobył żyjąc wraz z nimi.

- Spędziłem miesiące, doświadczając surowego i obfitującego w ciężką pracę życia nad Jukonem, u boku bohaterów popularnego programu “Yukon Men”. Opisałbym je jako niekończącą się, piekielnie intensywną i trudną pracę. Wszystko wymaga wysiłku, możesz liczyć tylko na siebie. Sam budujesz dom, tworzysz miejsce pracy. Sam zapewniasz sobie ciepło, rąbiąc drewno. Wiele dni procesujesz ryby, żeby mieć co jeść zimą. Płyniesz na polowanie, żeby mieć mięso - wszystko jest wyzwaniem. Wszystko jest wyzwaniem – zaznacza.

Choć nikt nie powiedział mu tego wprost, Gronek odczuł, że awansował z cheechako na “swojego”.

- Nie było tak, że zapytałem: "ej, czy nadal jestem cheechako?". Jednak ze sposobu w jaki byłem traktowany, wynikało, że zyskałem szacunek. Robiłem z lokalsami rzeczy, których zazdrościli mi sami Alaskanie. Na przykład polowałem w tzw. The Novie, krainie trudno dostępnej nawet dla miejscowych. Zresztą podkreślano, że zostanę na Alasce zapamiętany, bo niektóre rzeczy, które mi się udały, zrobiły na nich wrażenie – opowiada.

Plany jeszcze bardziej ambitne

Pomimo że Alaska dostarczyła mu szeregu doznań, Gronek nie ma dość. W przyszłości chciałby podjąć się – znów wyłącznie za pomocą siły własnych mięśni - pełnego trawersu Ameryki Północnej: począwszy od Nome na zachodnim krańcu Alaski, a kończąc w Nowym Jorku, czyli na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Autor: Paula Wakuluk, Martyna Płecha / Źródło: http://www.adriangronek.pl, TVN Meteo

Źródło zdjęcia głównego: Adrian Gronek

Pozostałe wiadomości

Pogodowe stery w Polsce zaczyna przejmować niż Erwin. W większości kraju pojawią się opady -deszczu lub deszczu ze śniegiem. Erwin odsunie się od nas w piątek, a jego miejsce zajmie zatoka niżowa związana z wirem północnoatlantyckim. To oznacza wzrost temperatury - nawet do dwucyfrowych wartości.

Wiry niżowe wtłoczą do Polski sporo wilgoci i ciepła. Czy jest szansa na zimę w styczniu?

Wiry niżowe wtłoczą do Polski sporo wilgoci i ciepła. Czy jest szansa na zimę w styczniu?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Kierowcy na terenie siedmiu województw powinni zachować szczególną ostrożność. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed gęstą mgłą. W kolejnych dniach możliwe są marznące opady, a także silny wiatr.

Niebezpieczne godziny. Ostrzeżenia IMGW w kilku województwach

Niebezpieczne godziny. Ostrzeżenia IMGW w kilku województwach

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Arktyczne zimno, które sięgnęło południowych części Stanów Zjednoczonych, sprowadziło śnieg i opady marznące do regionów, które od wielu lat nie doświadczyły tak potężnego ataku zimy. Według władz zginęło co najmniej 12 osób.

"Nigdy czegoś takiego nie widziałem. I prawdopodobnie nigdy więcej nie zobaczę"

"Nigdy czegoś takiego nie widziałem. I prawdopodobnie nigdy więcej nie zobaczę"

Aktualizacja:
Źródło:
CNN, PAP, NWS, eu.usatoday.com

Ośmioletnia kotka o imieniu Mittens w ciągu 24 godzin trzy razy leciała samolotem między Nową Zelandią a Australią. Pracownicy lotniska nie zauważyli klatki ze zwierzęciem podczas rozładunku luku bagażowego.

Kot został w samolocie. Odbył trzy podróże w ciągu doby

Kot został w samolocie. Odbył trzy podróże w ciągu doby

Źródło:
BBC

Pogoda na jutro, czyli na czwartek 23.01. W nocy w całym kraju temperatura nie będzie przekraczać zera. Za dnia w niektórych miejscach wystąpią opady deszczu lub deszczu ze śniegiem. Będą też regiony, w których silnie powieje.

Pogoda na jutro - czwartek, 23.01. Mroźna noc, za dnia do 6 stopni. Miejscami deszcz ze śniegiem

Pogoda na jutro - czwartek, 23.01. Mroźna noc, za dnia do 6 stopni. Miejscami deszcz ze śniegiem

Źródło:
tvnmeteo.pl

Ratownicy w Karkonoszach ewakuowali przy użyciu lin turystę, który doznał licznych obrażeń po tym, jak osunął się z krawędzi zbocza w Kotle Wielkiego Stawu. To w ostatnich dniach kolejna akcja ratunkowa goprowców. W górach jest bardzo ślisko.

Wypadek w Karkonoszach. Turysta "doznał rozległych obrażeń"

Wypadek w Karkonoszach. Turysta "doznał rozległych obrażeń"

Źródło:
PAP

Mieszkańcy stanu Queensland w północno-wschodniej Australii mierzą się z ekstremalną falą gorąca. Temperatura może przekroczyć nawet 45 stopni Celsjusza. Oprócz ostrzeżeń dotyczących upału lokalne służby wydały także alerty o wysokim zagrożeniu pożarowym.

Temperatura poszybuje do nawet 46 stopni

Temperatura poszybuje do nawet 46 stopni

Źródło:
ABC, news.com.au

Policja w Houston w Teksasie ma duży kłopot ze szczurami, które spożywają narkotyki skonfiskowane i przechowywane w magazynach. Nawet deratyzatorzy nie radzą sobie z plagą. Do tej pory gryzonie miały wpływ na bieg przynajmniej jednej bieżącej sprawy.

Duży problem policji. Szczury "uzależnione od narkotyków" zjadają dowody

Duży problem policji. Szczury "uzależnione od narkotyków" zjadają dowody

Źródło:
PAP, CBS News

W worku na śmieci pod greckimi Salonikami znaleziono marmurową rzeźbę kobiety - poinformowała w środę policja. Eksperci szacują jej wiek na ponad dwa tysiące lat. Obiekt wysłano na dalsze badania archeologiczne.

Rzeźba znaleziona w worku na śmieci. Może mieć ponad dwa tysiące lat

Rzeźba znaleziona w worku na śmieci. Może mieć ponad dwa tysiące lat

Źródło:
PAP

Przechodzący przez Portugalię niż Garoe przyczynił się do bardzo silnych i niebezpiecznych zjawisk. W dystrykcie Setubal doszło do silnej burzy z piorunami. Jeden z nich uderzył w budynek popularnej restauracji.

Piorun trafił w restaurację na plaży w Portugalii

Piorun trafił w restaurację na plaży w Portugalii

Źródło:
CNN Portugal, IPMA, Safe Communities Portugal

Alert RCB w związku ze złą jakością powietrza został wysłany w środę do odbiorców sieci komórkowych przebywających na terenie powiatu nowotarskiego. Eksperci zaapelowali o ograniczenie przebywania na świeżym powietrzu i zrezygnowanie z wietrzenia pomieszczeń.

Alert RCB w powiecie w górach. "Unikaj aktywności na zewnątrz"

Alert RCB w powiecie w górach. "Unikaj aktywności na zewnątrz"

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

Zima na dobre rozgościła się w południowych regionach Stanów Zjednoczonych. Potężnie sypnęło między innymi w miejscowości Baton Rouge w stanie Luizjana. Opady sprawiły radość maskotce tamtejszego uniwersytetu.

Tygrys bengalski przysypany śniegiem

Tygrys bengalski przysypany śniegiem

Źródło:
CNN, lsu.edu

Podczas najbliższych nocy na naszym niebie będziemy mogli zaobserwować przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Jak przekazał Karol Wójcicki, autor bloga "Z głową w gwiazdach", obiekt będzie równie jasny jak Wenus. Kiedy szukać ISS na niebie?

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna znów widoczna na naszym niebie. "Nie sposób przeoczyć!"

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna znów widoczna na naszym niebie. "Nie sposób przeoczyć!"

Źródło:
"Z głową w gwiazdach"

Do 28 wzrósł bilans ofiar dewastującej fali pożarów, jakie trawią Kalifornię od ponad dwóch tygodni - poinformowały władze stanowe. Do wtorkowego wieczoru żywioł objął powierzchnię ponad 15 140 hektarów. Z powodu pojawienia się nowych skupisk ognia ewakuowano mieszkańców okolic miasta San Diego.

Nowe ewakuacje w Kalifornii. "Strażacy robią stałe postępy"

Nowe ewakuacje w Kalifornii. "Strażacy robią stałe postępy"

Źródło:
PAP, CNN, Cal Fire

Dikeledi przetoczył się przez Mozambik. W wyniku żywiołu w prowincji Nampula zginęło co najmniej 11 osób - podały miejscowe władze. Cyklon przyniósł ulewne opady deszczu oraz porywisty wiatr, którego porywy sięgały 195 kilometrów na godzinę.

Dziesiątki tysięcy zniszczonych domów. Wzrósł bilans ofiar cyklonu Dikeledi

Dziesiątki tysięcy zniszczonych domów. Wzrósł bilans ofiar cyklonu Dikeledi

Źródło:
PAP, aimnews.org

Australijscy naukowcy przeanalizowali wpływ ocieplenia klimatu na funkcjonowanie jaszczurek pustynnych. Jak wynika z badań, rosnąca temperatura będzie zagrożeniem dla gadów polujących w trakcie dnia, którym coraz trudniej będzie zdobywać odpowiednią ilość pożywienia. Problem szczególnie dotknie zwierzęta żyjące w Afryce.

Wzrost "kosztów życia" u jaszczurek. Winna zmiana klimatu

Wzrost "kosztów życia" u jaszczurek. Winna zmiana klimatu

Źródło:
PAP

Amerykańska Federalna Agencja Lotnictwa (FAA) wymaga od należącej do Elona Muska firmy SpaceX dochodzenia w związku z wypadkiem podczas ostatniego testowego lotu rakiety Starship. Statek kosmiczny eksplodował w powietrzu, a jego szczątki spadły na Ziemię. Agencja zawiesiła kolejne loty do czasu wyjaśnienia tej sprawy.

Megarakieta Starship na razie nie poleci. W firmie Muska trzeba przeprowadzić dochodzenie

Megarakieta Starship na razie nie poleci. W firmie Muska trzeba przeprowadzić dochodzenie

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Na miłośników obserwacji nocnego nieba czeka prawdziwa gratka. Nadchodzą tygodnie, podczas których będziemy mogli ujrzeć siedem planet Układu Słonecznego. Do dostrzeżenia większości z nich nie będą potrzebne żadne urządzenia.

Patrzcie w niebo, bo większość planet będzie "na wyciągnięcie dłoni"

Patrzcie w niebo, bo większość planet będzie "na wyciągnięcie dłoni"

Źródło:
PAP

Osuwisko zeszło w poniedziałek na indonezyjskiej wyspie Jawa. Po intensywnych opadach deszczu masy ziemi osunęły się na domy w okolicach miasta Pekalongan. Zginęło co najmniej 16 osób, a we wtorek służby ratunkowe wciąż poszukiwały pięciu zaginionych.

16 osób zginęło, los pięciu pozostaje nieznany. "Ścigamy się z pogodą"

16 osób zginęło, los pięciu pozostaje nieznany. "Ścigamy się z pogodą"

Źródło:
PAP, Borneo Bulletin, Reuters

Do 33 tysięcy kilometrów na godzinę rozpędzają się podmuchy wiatru na planecie pozasłonecznej WASP-127b. Międzynarodowemu zespołowi naukowców udało się zaobserwować pogodę na tym odległym świecie za pomocą Bardzo Dużego Teleskopu w Chile. Jak wyjaśnili badacze, to najszybsze tego rodzaju zjawisko, jakie kiedykolwiek udało się zaobserwować.

Ekstremalne naddźwiękowe podmuchy wiatru zmierzone na planecie poza Układem Słonecznym

Ekstremalne naddźwiękowe podmuchy wiatru zmierzone na planecie poza Układem Słonecznym

Źródło:
ESO, Live Science

Tajemnicze kule znalezione niedawno na plażach w Sydney były pełne bakterii kałowych. Analiza składu obiektów wskazała także obecność kwasów tłuszczowych, węglowodorów i bakterii. Chociaż źródło zanieczyszczenia jest nieznane, część naukowców przypuszcza, że ich źródłem może być przestarzały system kanalizacyjny miasta.

Tajemnicze kulki znalezione na plaży skrywają śmierdzący sekret

Tajemnicze kulki znalezione na plaży skrywają śmierdzący sekret

Źródło:
9 News, BBC, 1 News

Upały nawiedziły Brazylię. W Rio de Janeiro od kilku dni termometry pokazują niemal 40 stopni Celsjusza, a temperatura odczuwalna zbliża się do 50 stopni. Gorąca aura zachęciła wielu mieszkańców do odwiedzenia kultowej Copacabany, ale władze Rio apelują o ostrożne korzystanie ze słońca.

Na kultowej plaży odczuli temperaturę blisko 50 stopni

Na kultowej plaży odczuli temperaturę blisko 50 stopni

Źródło:
O Globo, tvnmeteo.pl

To kolejne lato, w którym Chile zmaga się z potężnymi pożarami. Ten, który rozgorzał w okolicach miasta Los Sauces, pozbawił życia trzech strażaków, a dziewięciu ranił. Władze przekazały, że strażacy walczyli w niezwykle trudnym terenie i zostali otoczeni przez płomienie.

Szalejące płomienie uwięziły strażaków. Trzech zginęło

Szalejące płomienie uwięziły strażaków. Trzech zginęło

Źródło:
Reuters

Co najmniej 27 osób odniosło rany w wyniku trzęsienia ziemi na Tajwanie, do którego doszło we wtorek po północy lokalnego czasu. Wstrząsy o magnitudzie 6,4 były odczuwalne w wielu miejscowościach. Moment zdarzenia został uchwycony przez kamerę bezpieczeństwa w jednym z pubów w położonym blisko epicentrum mieście Tainan.

Siedzieli w barze, nagle wszystko zaczęło się trząść

Siedzieli w barze, nagle wszystko zaczęło się trząść

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters

Samogłów z japońskiego akwarium zyskał przyjaciół... z kartonu. Zwierzę źle znosiło tymczasowe zamknięcie ośrodka dla zwiedzających i związaną z tym samotność. Opiekunowie ryby rozwiązali problem w nietypowy sposób, przyklejając do szyby kartonowe podobizny ludzi. Jak przekazali, samogłów szybko odzyskał dobry nastrój i zaczął wesoło machać płetwami.

Samogłów nie jadł z samotności. Pomogli ludzie z kartonu

Samogłów nie jadł z samotności. Pomogli ludzie z kartonu

Źródło:
BBC, Animal Diversity Web

Lina Nassiri, która niedawno wypoczywała na wakacjach w Tulum w Meksyku, całkowicie przypadkowo nagrała fascynujący film. Materiał stał się hitem mediów społecznościowych.

Telefon wpadł jej do wody. To, co nagrał, stało się hitem sieci

Telefon wpadł jej do wody. To, co nagrał, stało się hitem sieci

Źródło:
CNN

Z wyjątkiem niektórych nocy mrozu prawie w ogóle nie będzie. Co przyniesie końcówka stycznia oraz początek lutego? Czy widać powrót zimy? Sprawdź 16-dniową prognozę temperatury, przygotowaną przez prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: przed nami kolejne fale ciepła

Pogoda na 16 dni: przed nami kolejne fale ciepła

Źródło:
tvnmeteo.pl

Prawie jedna czwarta znanych nam gatunków zwierząt słodkowodnych jest zagrożona wyginięciem. Analiza przeprowadzona przez międzynarodowy zespół badaczy ujawniła, że chociaż ludzkie działania mają ogromny wpływ na populacje ryb, ważek czy krabów, wciąż stosunkowo niewiele o nich wiemy. Utrata tych zwierząt może mieć nieodwracalne konsekwencje dla całych ekosystemów.

Zamieszkują nasze jeziora, rzeki, bagna. Już wkrótce możemy stracić prawie jedną czwartą z nich

Zamieszkują nasze jeziora, rzeki, bagna. Już wkrótce możemy stracić prawie jedną czwartą z nich

Źródło:
Natural History Museum

W Stambule suczka przyniosła pod drzwi kliniki weterynaryjnej wyziębione, umierające szczenię. Całe zdarzenie można teraz zobaczyć na nagraniu uchwyconym przez kamery monitoringu.

Przyniosła ledwo żywego szczeniaka pod drzwi kliniki. Pokazali nagranie

Przyniosła ledwo żywego szczeniaka pod drzwi kliniki. Pokazali nagranie

Źródło:
ENEX, bianet.org

Położony na górze Ibu stratowulkan wciąż niepokoi mieszkańców indonezyjskiej wyspy Halmahera. W samą niedzielę doszło do kilkunastu erupcji, a z krateru wydobyła się gęsta chmura popiołu.

Ponad tysiąc erupcji w styczniu. "Będziemy zachęcać do ewakuacji"

Ponad tysiąc erupcji w styczniu. "Będziemy zachęcać do ewakuacji"

Źródło:
AFP

W stolicy Alaski silny wiatr zdmuchnął dach z domu i rzucił nim o sąsiedni budynek. Moment ten widać na nagraniu z monitoringu. Fragmenty blachy spowodowały niemałe zniszczenia.

Jedli śniadanie, zdążył krzyknąć: "uciekajcie wszyscy". Wiatr zdmuchnął dach z domu

Jedli śniadanie, zdążył krzyknąć: "uciekajcie wszyscy". Wiatr zdmuchnął dach z domu

Źródło:
alaskasnewssource.com

W ostatnim czasie w wodach Wielkiej Brytanii, od archipelagu Scilly aż po wschodnie wybrzeża, co najbardziej zaskakuje naukowców, obserwowana jest coraz większa obecność humbaków. Według ekspertów to może być pozytywny sygnał odbudowującej się populacji tych wielorybów, ale także świadczyć o negatywnym wpływie klimatu na ich zachowania.

Pojawiają się tu coraz częściej. Naukowcy nie wiedzą dlaczego

Pojawiają się tu coraz częściej. Naukowcy nie wiedzą dlaczego

Źródło:
The Guardian, tvnmeteo.pl

Hiszpańsko-australijski zespół naukowców opracował nowatorską metodę rozkładu plastikowych śmieci. W jednym z jej głównych etapów odpady są trawione przez larwy owadów i przekształcane w cenne produkty. Jak przekonują badacze, ten pomysł nie tylko rozwiązuje problem śmieci, ale jednocześnie przyczynia się do poprawy jakości gleby.

Mącznik młynarek w walce z plastikowymi śmieciami. "Innowacyjny system"

Mącznik młynarek w walce z plastikowymi śmieciami. "Innowacyjny system"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl