Najnowsze

Księżycowy pył groźniejszy od azbestu

Najnowsze

Astronauta Buzz Aldrin podczas lądowania na Księżycu w 1969 r.

Odkąd Neil Armstrong postawił pierwszy krok na Księżycu, jednym z elementów planu podboju kosmosu stało się jego zasiedlenie w przyszłości. Te wizje studzi jednak część naukowców. Zwracają oni uwagę, że dłuższe przebywanie na powierzchni ziemskiego satelity naraziłoby nas na poważne kłopoty ze zdrowiem.

Powierzchnię księżyca pokrywa gruba, nienaruszona warstwa pyłu. Jest on tak drobny, że bez przeszkód mógłby przedostawać się do płuc. A to według naukowców może grozić podobnymi konsekwencjami, jak wdychanie azbestu albo pyłu wulkanicznego.

Kaleczący i napromieniowany

Drobne i bardzo ostre drobinki pyłu księżycowego mogą powodować zapalenie dróg oddechowych, wpływać na funkcjonowanie układu krwionośnego i zwiększać ryzyko wystąpienia różnych nowotworów. Wystawiony przez tysiąclecia na promieniowanie UV pył, wspomagany przez siły mikrograwitacji, z łatwością wniknąłby głęboko do płuc.

Groźny byłoby również, gdyby dostał się do oka - chociaż na Ziemi taka sytuacja powoduje jedynie lekki podrażnienie, na Księżycu paproch w oku mógłby skutkować nawet poważnym uszkodzeniem rogówki.

Na poparcie tezy o szkodliwości pyłu księżycowego badacze z Uniwersytetu Tennessee przywołują przykład członków misji kosmicznej Apollo 11, podczas której Neil Armstrong i Buzz Aldrin po raz pierwszy przechadzali się po Księżycu.

Przenosił się na skafandrach

Według naukowców z Tennessee astronauci z Apollo zgłaszali niepożądane objawy podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych. Mogło to mieć związek właśnie z działaniem pyłu, który w czasie, gdy przebywali poza statkiem kosmcznym, osadzał się na ich skafandrach i w ten sposób przedostał się do wnętrza pojazdu.

Astronauci lądujący dotychczas na Księżycu przebywali na nim razem nie dłużej niż dwa-trzy dni, a większość tego czasu spędzali wewnątrz statku kosmicznego lub w hermetycznych kombinezonach. Zdaniem naukowców z Tennessee dłuższe narażenie na kontakt z pyłem byłoby szkodliwe i nie pomogłoby na to nawet stosowanie ochronnej odzieży, bo drobinki i tak przedostawałby się do pomieszczeń mieszkalnych.

Autor: js/mj / Źródło: Daily Mail

Pozostałe wiadomości