Informacje
  • Lodu na Antarktydzie nie ubywa.
    Przybywa go więcej, niż topnieje

    07-11-2015 15:34 Problem wzrostu poziomu wody tkwi gdzie indziej

    Lodu na Antarktydzie jest pod dostatkiem

    NASA

    Wzrost akumulacji śniegu na Antarktydzie rozpoczęty 10 tys. lat temu równoważy zwiększone straty z topnienia lodowców - głoszą naukowcy NASA na podstawie najnowszych badań.

    Najnowsze badania NASA kwestionują wnioski wysnute z dotychczasowych badań, w tym z raportu Międzynarodowego Zespołu do Spraw Zmian Klimatu (IPCC) z 2013 roku, według którego Antarktydzie grozi całkowita utrata pokrywy lodowej.

    Nowa analiza danych satelitarnych wykazała zysk netto 112 mld ton lodu rocznie w latach od 1992 do 2001 roku. Zysk ten zmalał do 82 mld ton lodu rocznie w latach 2003 i 2008.

    - W zasadzie zgadzamy się z wynikami badań dotyczącymi rosnącego ubytku w lodzie na Półwyspie Antarktycznym i lodowcach Thwaites i Pine Island na Antarktydzie Zachodniej - powiedział Jay Zwally, główny autor badań i glacjolog z Centrum Lotów Kosmicznych imienia Roberta H. Goddarta w Greenbelt. - Za to nie zgadzamy się głównie w sprawie Antarktydy Wschodniej i wnętrza Antarktydy Zachodniej. Widzimy tam przyrost lodu, który przekracza straty na innych obszarach - dodaje.

    Pomiary

    Do badania wykorzystano obrazy z wysokościomierzy radarowych dwóch satelitów Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) z okresu 1992-2001 oraz wysokościomierza laserowego na satelicie ICESat z lat 2003-2008.

    Podczas gdy inni naukowcy zakładają, że zyski widoczne we wschodniej Antarktydzie wynikają z ostatnich zwyżek akumulacji śniegu, zespół Zwellego wykorzystał dane meteorologiczne aż od 1979 roku. Wynika z nich, że opad śniegu w Antarktydzie Wschodniej malał o 11 miliardów ton rocznie podczas obu branych pod uwagę przedziałów czasowych. Dodatkowo wykorzystano dane o akumulacji śniegu w przeszłości stworzone przez innych naukowców na podstawie rdzeni lodowych. Potwierdzają one, że masy lodowej na Antarktdzie przybywa od bardzo dawna.

    Zysk przekracza straty, ale...

    - Pod koniec ostatniej epoki lodowcowej powietrze stało się cieplejsze i bardziej wilgotne, podwajając opad śniegu - powiedział Zwally.

    Dodatkowy opad śniegu, który rozpoczął się 10 tys. lat temu, powoli akumulował się na pokrywie lodowej, powodując jej wzrost o 1,7 centymetra rocznie. Ten pozornie niewielki przyrost na tak rozległym terenie stanowi ogromną ilość lodu. To wystarczy by przewyższyć topniejące lodowce w innych częściach kontynentu oraz zredukować wzrost poziomu morza.

    Według Zwallego przyrost masy lodu na Antarktydzie Wschodniej od 1992 do 2008 pozostał stabilny i wyniósł 200 mld ton rocznie, podczas gdy straty lodu na Antarktydzie Zachodniej i na Półwyspie Antarktycznym wzrosły do 65 mld ton rocznie.

    Jednak według glacjologa w ciągu kilku dekad wszystko może się zmienić.

    - Jeśli straty Półwyspu Antarktycznego i części Antarktydy Zachodniej będą wzrastać w tym samym tempie co w ciągu ostatnich 20 lat, straty dorównają zyskom Antarktydy Wschodniej w ciągu 20-30 lat. Sądzę, że śniegu nie wystarczy, by zrównoważyć wzrost tych strat - powiedział.

    Dlaczego poziom oceanu wzrasta?

    - Dobra wiadomość jest taka, że Antarktyda nie przyczynia się obecnie do wzrostu poziomu morza, ale pochłania 0,23 milimetry rocznie - powiedział Zwally. - Ale jest również zła wiadomość. Jeśli wynikający z raportu IPCC (Międzyrządowego Panelu Zmian Klimatu) wzrost poziomu morza o 0,27 milimetra rocznie nie pochodzi z Antarktydy, przyczyna musi tkwić gdzie indziej - dodaje.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Moim zdaniem
    Dzieje się tak ponieważ gdy na półkuli południowej panuje lato ,to ziemia jest najbardziej oddalona od słońca, i odwrotnie .Dlatego Arktyka jest bardziej narażona na topnienie lodu .
    ~xxxxxxxxxxx /2015-11-08 06:22
  • bilansowanie opadów
    Wzrost poziomu murz może wynikać z mniejszycych globalnych opadów i tyle.Jak nie ma opadów to więcej zostaje w oceanach i morzach - proste. To trzeba przeanalizować.
    ~krzysztof /2015-11-07 21:31
  • lodu przybywa?
    a tyle awantury bylo lody topnieja przez ocieplenie klimatu ci naukowcy sie uczyli na studiach wieczorowych kiedy sie spi,to wszystko sa same jaja.
    ~olaw /2015-11-07 18:39
  • szkiełko i mędrca oko
    Nawet jeśli przyjąc to larum jako fakt to znaczy, że przybywa poziom morza rocznie o 0,27 mm rocznie ( z artykułu jest wątpliwe ) to znaczy , że za 10 lat podniesie się poziom mórz i oceanów o 2,7 mm a za 100 lat 27 mm czyli około 3 cm to jeste niezauważalne to raczej w granicy błędu . Oj ci naukowcy czasem tak sie zagalopują , że sami sobie zaprzeczają :-((( hehehe Dopiero co krzyczeli, że poziom mórz i oceanów do końca tego wieku podniesie sie o kilka metrów :-(((((
    ~malkontent /2015-11-07 18:04

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem niżu Friedrich znad Rosji i związanego z nim frontu atmo...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...