Informacje
  • O poranku liście pokrywał szron. Przymrozek w Warszawie

    04-09-2013 12:30 W Warszawie, przy ul. Głębockiej, temperatura przy gruncie była niska

    O poranku na ul. Glębockiej

    Fot. tvnwarszawa.pl/Lech marcinczak, film: TVN24

    Dzisiejszego poranka szron ozdobił liście przy warszawskiej ulicy Głębockiej. - Takie widoki w nadchodzących dniach mogą być częste - mówi synoptyk TVN Meteo Artur Chrzanowski.

    W Warszawie, jednak tylko lokalnie, w środowy poranek wystąpiły przymrozki.

    CZYTAJ W TVNWARSZAWA.PL

    - Choć stacja meteorologiczna na stołecznym lotnisku pokazała 6 st. C przy gruncie, co jest temperaturą zbyt wysoką na to, by pojawiły się przymrozki, to lokalnie faktycznie mogły one mieć miejsce - mówi Chrzanowski.

    Kolejne poranki też chłodne

    Synoptyk podaje, że w nadchodzących dniach, za sprawą wyżu znad Skandynawii, zdarzą sią jeszcze poranki, podczas których będziemy natykać się na widok oszronionych liści. Temperatury, jakie może nam zafundować układ wysokiego ciśnienia będą porównywalne z tymi, jakie pokazywały termometry dziś: w Łodzi przy gruncie były tylko 2 st. C.

    - Na noc ze środy na czwartek we wschodniej części kraju prognozuje się tylko -2 st. C - powiedział Chrzanowski.

  • bzdura
    mieszkam na głębockiej i nie ma mowy o przymrozku !!!
    na termomentrze na wysokości ok 1m nad ziemią było +7
    ~fran /2013-09-04 19:45
  • .....
    już w ostatnim tygodniu sierpnia w gm. Czarnia (pow. ostrołęcki) o 5 rano było +4 stopni, a na trawie był szron. Mogłem przysłać zdjęcia, mój błąd.
    ~gall /2013-09-04 17:16

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...