Uciekł i tego samego dnia przyszedł do komisariatu

Kajdanki
Pościg za 18-latkiem na Dolnym Śląsku (wideo archiwalne, ilustracyjne)
Źródło wideo: KPP w Zgorzelcu
Źródło zdj. gł.: policja.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Policjanci nakazali 63-letniemu mieszkańcowi Żukowa (powiat kartuski) zatrzymanie się, ale ten zaczął uciekać. Szybko jednak porzucił samochód. Uciekł pieszo. Później sam przyszedł do komisariatu i do wszystkiego się przyznał.

8 września, około godziny 17, oficer dyżurny kartuskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące samochodu, którym miał kierować mężczyzna bez uprawnień. Wskazane auto policjanci zauważyli na ulicy Gdyńskiej w Żukowie.

- Włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i zajechali kierowcy drogę. Ten jednak ominął radiowóz i zaczął uciekać - informuje młodszy aspirant Aldona Naczk, oficer prasowy policji w Kartuzach.

Po chwili porzucił samochód przy ulicy Chrobrego i dalej uciekał pieszo. Na miejsce skierowano kolejne patrole policji. 

Sam przyszedł i się przyznał

Udało mu się uciec, ale - jak podaje rzeczniczka kartuskiej policji - jeszcze tego samego dnia 63-latek przyszedł do komisariatu w Żukowie i do wszystkiego się przyznał.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Uciekał, bo nie ma prawa jazdy.

- Został przesłuchany i usłyszał zarzuty dotyczące między innymi niezatrzymania się do kontroli drogowej. Grozi mu za to pięciu lat więzienia - podsumował oficer prasowy policji.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: