W niedzielę przed godziną 19 służby otrzymały informację o tym zdarzeniu. Według wstępnych ustaleń, do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w wyniku błędu obsługi technicznej. Początkowo służby informowały o wycieku chloru, jednak w późniejszym etapie działań, informacja ta została zweryfikowana.
- Był to błąd ludzki. Nie doszło do wycieku tylko do zmieszania dwóch substancji chemicznych, w wyniku którego nastąpiła silna reakcja - powiedział młodszy aspirant Grzegorz Hinz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie.
Aquapark w Redzie ewakuowany. Jedna osoba w szpitalu
Z aquaparku w Redzie ewakuowano ponad 400 osób. To goście i pracownicy. Około 60 osób ewakuowano również z obiektów przyległych. Lekkiemu zatruciu uległ technik obsługujący instalację do uzdatniania wody na basenie. Po wstępnym badaniu podjęto decyzję o jego transporcie do szpitala w celu dalszej diagnostyki.
Na miejscu pracowało 11 zastępów straży pożarnej, w tym cztery zastępy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni. Strażacy prowadzili pomiary stężeń substancji w powietrzu, zabezpieczali miejsce oraz usuwali zagrożenie. W akcji brało udział ponad 30 ratowników.
Komunikat zarządu aquaparku w Redzie
Jak poinformował w komunikacie zarząd Aquaparku Reda, do "awarii technicznej" doszło "w części niezwiązanej z halą basenową".
"Awaria nie miała żadnego wpływu na baseny. Ze względu na najwyższe standardy bezpieczeństwa, jakimi kierujemy się w naszym obiekcie, podjęta została decyzja o natychmiastowej, prewencyjnej ewakuacji gości i pracowników" - zapewniły władze obiektu, dodając, że "sytuacja jest w pełni opanowana, a wszystkie procedury bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo".
"Zapewniamy, że obiekt jest w pełni bezpieczny, a zdarzenie nie miało żadnego związku z systemem wodnym" - podkreślono w komunikacie.